Cmentarz żydowski w Szczebrzeszynie położony jest na wzgórzu przy ul. Cmentarnej. Powstały co najmniej na początku XVI w., jest zabytkiem unikatowym w skali całego regionu, jednym z najstarszych tego typu obiektów w Polsce. Pomimo ekspansji roślinności jest jednocześnie jednym z najbardziej przyjaznych dla zwiedzających. Wydeptane ścieżki wiodą tu do tabliczek z oznaczeniami różnych części cmentarza, a także tłumaczeniami niektórych inskrypcji i symboliki macew.

Mendel Farber w Księdze Pamięci Szczebrzeszyna tak opisał wygląd nekropolii przed wojną: „Przy wejściu na szczebrzeszyński cmentarz pierwsza z brzegu macewa, stojąca między dwoma starymi grubymi dębami, ze starości pogrążyła się w ziemię, a litery uległy częściowo zatarciu, tak że trudno je odczytać. Jedna ze starych macew stała na grobie cadyka reb Symchele, który zmarł 150 lat temu. Podobno w swoim testamencie napisał, że jeśli ktoś przyjdzie na jego grób z jakąś prośbą, postara się wstawić za niego u Najwyższego. I rzeczywiście, kiedy jakaś osoba albo cała społeczność żydowska znalazła się w potrzebie, przychodzono na jego grób, przypominając o tym testamencie. Pośród ważniejszych nagrobków znajdowała się macewa słynnego rabina reb Szlomo, zwanego »dobrym reb Szlomo«, zmarłego w roku 5600 (1840). (...) Pośród starych nagrobków znajdowała się także macewa matki z siedmiorgiem dzieci, z rodu kapłańskiego. Według miejscowych wierzeń ludowych zostali oni wszyscy zamordowani przez hordy Chmielnickiego, oby jego imię zostało wymazane"[1.1].

W latach okupacji niemieckiej podczas drugiej wojny światowej cmentarz stał się miejscem masowych egzekucji. W listopadzie 1942 r. Niemcy przystąpili do likwidacji skupiska żydowskiego w Szczebrzeszynie. Żydzi złapani na terenie miasta byli grupami przyprowadzani na cmentarz. Zmuszano ich do kładzenia się twarzą do ziemi we wcześniej wykopanych dołach. Kolejne osoby kładły się na zwłokach uprzednio zamordowanych. Warstwy ciał posypywano wapnem. Początkowo ofiary były zabijane przez Niemców strzałami w potylicę z broni krótkiej, z bliskiej odległości. Później zmieniono technikę mordu: rozebrani do bielizny lub do naga Żydzi byli wpędzani do dołu i rozstrzeliwani seriami z broni maszynowej. Ciała grzebano w miejscu kaźni. Wapnem i ziemią zasypywano także rannych, dających jeszcze oznaki życia. W czasach wojny nekropolia uległa częściowemu zniszczeniu.

Proces dewastacji postępował po wyzwoleniu. W 1981 r. Szczebrzeszyn odwiedzili Monika Krajewska i Jan Jagielski: „Cmentarz przy ul. Cmentarnej na górce powyżej synagogi. Teren duży, nagrobki – kilkaset – rozrzucone kępami, zapewne niegdyś pokrywały cały teren. Macewy piękne, stare, omszałe, o wyraźnym reliefie; motywy tradycyjne (dłonie Kohenów, korony i in.). Są tu oryginalne wąskie, walcowate, poziome nagrobki, bogato rzeźbione w arabeski. Kilka macew ze śladami polichromii – w kwartale kobiecym. Na lewo od wejścia – najciekawsze, najstarsze. Dużo macew ukrytych w chaszczach, dużo leży, wdeptane w ziemię. Napisy hebrajskie. Teren zalesiony, większość nagrobków wśród drzew, na polanie wielkie stare dęby. Furtka i kawałki siatki tylko od ulicy, poza tym teren nie ogrodzony. Cmentarz zaśmiecony. Podobno na terenie cmentarza są masowe groby – nie oznaczone”[1.2].

Proces opieki nad cmentarzem rozpoczęły decyzje nr A/642 z 08.11.1972 (WKZ Lublin) oraz nr TAK / A/333 z 14.12.1985 (WKZ Zamość), na podstawie których cmentarz został wpisany do rejestru zabytków jako element założenia urbanistycznego Szczebrzeszyna. W 1991 r. odsłonięto pomnik poświęcony pamięci Żydów ze Szczebrzeszyna i okolic, ufundowany przez Towarzystwo Żydów Szczebrzeszyńskich w Izraelu i Diasporze. W maju 2010 r. Fundacja Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego wspólnie z organizacją Peacework przeprowadziła prace porządkowe na cmentarzu. Udział w pracach wzięli amerykańscy studenci z Hendrix College w Arkansas oraz uczniowie Gimnazjum im. Polskich Olimpijczyków w Szczebrzeszynie. W lipcu 2010 r. przy wejściu na cmentarz FODŻ zainstalowała nową tablicę informacyjną. W sierpniu 2011 r. zakończył się kolejny etap prac, prowadzonych przez Fundację Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego. Wykonane zostały brama, furta wejściowa i mur, odgradzający cmentarz od strony ulicy Cmentarnej. Jesienią 2011 r. FODŻ zainstalowała tablicę pamiątkową ku czci miejscowych Żydów.

W czasie wizji naliczyć można ok. 380 macew, ale na terenie całego cmentarza, licząc wraz z pozapadanymi i fragmentami jest ich znacznie więcej – prawdopodobnie nawet 2 tysiące. Nadto są tu: kamienny pomnik w formie tablicy z trzema macewami pamięci zamordowanych Żydów z Szczebrzeszyna oraz dwie współczesne macewy otoczone stalowymi przęsłami w miejscu pochówku rabinów. Zbiorowe mogiły 2300 Żydów rozstrzelanych tutaj przez Niemców w 1942 r. znajdują się pawdopodobnie w obrębie grupy starych dębów w centralnej części cmentarza.

Cmentarz posiada jeden z najbardziej interesujących i największych zespołów nagrobków żydowskich na Lubelszczyźnie. Prof. Andrzej Trzciński z Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie zidentyfikował w północno-wschodniej części cmentarza grupę kilkunastu macew z XVI wieku. Są to stele o zwieńczeniu prostokątnym, z wklęsłymi napisami, nieposiadające dekoracji. Najstarsza z nich upamiętnia Jechiela syna Mojżesza, zmarłego w dniu 9 kwietnia 1545 roku. Wyryto na niej inskrypcję o treści: „Tu spoczywa mąż prawy n[asz nauczyciel?] Jechiel, syn pana Mojżesza błogosławionej pamięci. Niech będzie dusza jego zawiązana w woreczku żywych. Wyszła dusza jego we wtorek 26 nisan 305 roku według krótkiej rachuby”. Inne zachowane XVI-wieczne macewy stały na grobach: Chany córki Abrahama (zm. 1552), Rozy córki Menachema (zm. 1572), Chany córki Eliasza (zm. 1578), Izaaka syna Meszulama Fajwisza (zm. 1579/1580), Izraela syna Izaaka (zm. 1588), NN córki Józefa, żony Izraela (zm. 1591?), Sinaja syna Izaaka Ajzyka Enera (?) (zm. 1595). Prof. Trzciński odnalazł także macewę Isachara Bera syna Naftalego, zwanego Bermanem Aszkenazym ze Szczebrzeszyna, znanego ze swych komentarzy do Midraszu, autora dzieł religijnych Mattenot kehunna i Mare Kohen[1.3].

W kierunku południowym rozciąga się obszar grzebalny z XVII–XVIII w., gdzie znajduje się wiele bogato rzeźbionych macew, dekorowanych głównie motywami roślinnymi. Większość zachowanych nagrobków, w tym ze śladami polichromii, pochodzi z końca XIX i początku XX w. Można znaleźć na nich wiele symbolicznych przedstawień typowych dla żydowskiej sztuki sepulkralnej: dłonie w geście błogosławieństwa oznaczające nagrobki kapłanów, dzban i misa wskazujące nagrobki lewitów, przedstawienia ręki wrzucającej monety do puszki oznaczające, że zmarły wspomagał biednych. Przedstawiana na wielu macewach korona, w zależności od kontekstu może oznaczać pobożność, kapłaństwo lub dobre imię zmarłego. Liczne są także przedstawienia szaf z książkami, oznaczające pobożność. Nagrobki kobiet oznaczone są przeważnie świecznikami, gdyż do nich należało zapalenie świec na rozpoczęcie szabatu. Na nagrobkach zachowało się też wiele typowych tekstów epitafijnych, zawierających informację o dacie śmierci, imieniu zmarłego oraz jego przymiotach.

W północno-zachodniej części cmentarza znajduje się duża kwatera kobieca.

Częściowy spis zachowanych nagrobków można znaleźć na izraelskiej stronie The Gidonim Project [dostęp: 14.06.2023].

Drukuj
Przypisy
  • [1.1] Tam był kiedyś mój dom... Księgi pamięci gmin żydowskich, Lublin 2009, s. 218
  • [1.2] Krajewska M., Jagielski J., Uwagi o stanie cmentarzy żydowskich w Polsce, „Biuletyn Żydowskiego Instytutu Historycznego”, 1981, nr 4, ss. 39–52.
  • [1.3] Trzciński A., Nagrobek jako źródło historyczne do początkowego okresu dziejów gminy (na przykładzie Lublina, Chełma, Leska i Szczebrzeszyna), [w]: Cmentarze żydowskie, Wrocław 1995.