W dniu 15 stycznia 1941 r. Niemcy utworzyli w Sochaczewie getto. Początkowo obejmowało ono teren pomiędzy ulicami: Staszica, Toruńską, Farną, Rynkiem oraz między ul. Farną a Bzurą. Kilka dni później obszar ten powiększono o ul. Bóżniczą i ul. Koszarową. W getcie stłoczono ponad dwa tysiące osób - żydowskich mieszkańców Sochaczewa oraz uciekinierów m. in. z Głowna, Łodzi, Zgierza.
Nowoutworzona dzielnica żydowska została zamknięta i ogrodzona płotem z drutu kolczastego. Granic getta pilnowały patrole. Niemcy powołali do życia policję żydowską, której członkami byli m. in. Menasze Knott, Benjamin Schwartz, Diament Lipman, Mosze Nabarnik, Lejzer Balas, Nachman Tilman. Zadaniem tej jednostki było utrzymanie porządku w getcie.
Warunki życia w getcie były tragiczne. Wiele osób nie miało możliwości zarobkowania oraz środków do życia. Z konieczności Żydzi próbowali wyprzedawać resztki posiadanego mienia. Ogromny problem stanowiły fatalne warunki lokalowe i niedostateczna infrastruktura sanitarna. Z braku dostatecznej liczby domów i mieszkań, jedną izbę zamieszkiwało nawet kilkanaście osób. W połączeniu z niedożywieniem, wszystko to było przyczyną licznych zachorowań. Pomoc próbował nieść Joint, który - w miarę swych możliwości, w ograniczonym zakresie - dostarczał do Sochaczewa odzież, żywność i pieniądze. Uruchomiona została także jadłodajnia dla najuboższych.
Na porządku dziennym były represje i doraźne egzekucje. Jak wspominają ocalali Żydzi, nie było dnia bez prześladowań. Niemcy poniżali ich publicznie, obcinali brody, zmuszali do ulicznych przedstawień, dotkliwie bili. M. Rajc w Księdze Pamięci Sochaczewa opisuje jedno z takich wydarzeń: "Niemcy wyprowadzili grupę Żydów na podwórze, zmusili ich do rozebrania się do naga i ścinania drzew".
Likwidację skupiska żydowskiego w Sochaczewie przeprowadzono w dwóch etapach. Już 18 stycznia 1941 r. Niemcy deportowali z Sochaczewa do Żyrardowa grupę około dziewięciuset osób. Druga "akcja" miała miejsce w dniach 15 i 16 lutego 1941 roku. Z rozkazu Niemców Judenrat wydał mieszkańcom getta polecenie opuszczenia domów, zabrania bagażu o wadze do 25 kg na osobę i żywności na dwa dni, jednocześnie nakazując uporządkowanie mieszkań i oddanie kluczy. Do getta weszły oddziały niemieckie, wypędzając ludzi z mieszkań i gromadząc ich na Rynku. Próbujących ucieczki oraz ukrywających się mordowano na miejscu. Następnie Żydzi sochaczewscy zostali wysiedleni do Warszawy, skąd później większość z nich trafiła do komór gazowych niemieckiego nazistowskiego obozu zagłady w Treblince. [1.1].
