Wiosną 1944 r. Niemcy podjęli decyzję o stworzeniu na terenie kopalni soli w Wieliczce obozu pracy przymusowej – Abraumbetrieb Wilhelmsburg - Arbeitslager Wieliczka. Przy szybie Daniłowicza wzniesiono mniej więcej kilkanaście baraków i otoczono je ogrodzeniem z drutu kolczastego. Obóz w Wieliczce podlegał pod obóz w Płaszowie, a funkcje komendanta sprawował Josef Liepold. Osadzeni w nim więźniowie przekształcili teren kopalni tak, aby latem 1944 r. mógł zacząć tam funkcjonować warsztat blacharski zakładów lotniczych w Mielcu. Szacuje się, że mogło w nim pracować od ponad 3 tys. do nawet 6 tys. więźniów. Większość robotników stanowili Żydzi, którzy wcześniej osadzeni byli w fabrykach w Budzyniu oraz w Mielcu. Oprócz nich w warsztatach pracowali też wykwalifikowani Polacy. Oni jednak mieszkali poza terenem obozu.
W połowie sierpnia 1944 r. z powodu zbliżającej się Armii Czerwonej rozpoczęto likwidację obozu. We wrześniu rozebrano ostatnie baraki. Robotnicy pracujący tam trafili m.in. do obozu w Płaszowie, Flossenbürgu, Mauthausen oraz do zakładów przemysłu zbrojeniowego w Litomierzycach (Czechy) oraz pod Linzem (Austria).
Nota bibliograficzna:
- Jabłoński J., Himmelkommando. Relację nagrała i podała do druku A. Uścińska, „Karta” 2011, nr 66, ss. 70–79.
