Cmentarz żydowski w Węgorzewie przy dzisiejszej ul. Szkolnej został założony w XIX w. na terenie uroczyska Amtskrug, w miejscu znanego od XVIII w. cmentarzyska ciałopalnego kultury bogaczewskiej, utożsamianej z pruskim plemieniem Galindów z okresu wpływów rzymskich. Jeszcze w 1927 r. notowano odkrycie w obrębie cmentarza grobów popielnicowych sprzed ok. 1500 lat. 

Była to mała nekropolia, licząca zaledwie 800 m2, czyli 0,08 ha. Zajmowała dokładnie działkę pomiędzy obecnym budynkiem przy ul. Szkolnej 8, a blokiem mieszkalnym przy ul. Gen. Józefa Bema 10, noszącą nr 439. 

W okresie powojennym istniało jeszcze kilkanaście pionowych macew, ustawionych frontem do dzisiejszej ul. Zamkowej; cmentarz był już nieogrodzony i zarośnięty krzakami. Został splantowany w 1972–1973 r. podczas budowy pobliskich domów wielorodzinnych. Najprawdopodobniej macewy zostały przysypane ziemią w obrębie cmentarza.

Jeszcze w XXI w. dokumentowany był jeden widoczny nagrobek, wykonany z lastrico, należący do Sary Arschinowitz (1881–1917), z inskrypcją w języku niemieckim: „spoczywająca w Bogu moja nieodżałowana żona i nasza kochana matka”; nie odnaleziono go już podczas wizji w 2020 roku. Drugi nagrobek, Hirscha Gotthilfa (1803–1860), uszkodzony, z czerwonego piaskowca, po konserwacji i częściowej rekonstrukcji przechowywany jest w depozycie w węgorzewskim Muzeum Kultury Ludowej. Podstawa trzeciego nagrobka ma znajdować się na terenie pobliskiej Szkoły Podstawowej nr 1, ale jej istnienia także nie potwierdzono w 2020 roku. W tej sytuacji za jedyne relikty uznać dziś należy porastający działkę starodrzew, do którego należą jesion wyniosły oraz lipa drobnolistna.
 

Drukuj