Żydzi zaczęli osiedlać się w Wyszkowie w drugiej połowie XVIII wieku. W 1781 r. na obszarze parafii katolickiej Wyszków zamieszkiwało 97 Żydów. W dokumencie z wizytacji parafii znalazł się następujący zapis 

„[...] Żydzi tylko po arendach i karczmach siedzący znajdują się w miasteczku samym jak i we wsiach których liczba n-o 97 dusz wynosi. Żadnych jednak bóżnic ani kirkutu w tej parafii nie mają, ale wywożą się za granice do miasteczek, gdzie za pozwoleniem zwierzchności mają osobne do tego miejsca”[1.1].

Organizacyjnie wyszkowscy Żydzi podlegali do 1795 r. kahałowi w Węgrowie. Na krótko (1795 r.) należeli do kahału w Ostrowi, następnie kahału w Nasielsku (1796–1797). Od 1798 r. przynależeli do kahału w Makowie.

W styczniu 1813 r. powstał w Wyszkowie rewir żydowski. Obejmował ulicę Poprzeczną, znajdującą się w zachodniej części miasta. Żydzi specjalizowali się w początku XIX w. w dzierżawach konsensu od wyszynku trunków. W 1818 r. zajmowali się tym procederem: Szlama Joskowicz, Lewiek Jakubowicz, Dawid Judkowicz, Mosiek Judkowicz, Mosiek Abramowicz, Lejb Ciechanowiecki oraz Maur Nayman. W latach 1857–1864 dzierżawcą dochodów z propinacji w Wyszkowie był Abram Grosman z Ostrowi. Jednym z pierwszych podrabinów był urzędujący w początku XIX w. pochodzący ze wsi Wąsewo pod Ostrołęką Lewko Jakubowicz. W 1816 r. miał 45 lat. Jego następcą był Lewek Jakubowicz.

W latach 20. XIX w. wyszkowscy Żydzi zaczęli zabiegać o oderwanie się od gminy żydowskiej w Makowie. W tym celu wybudowali, bez zgody władz, drewnianą bóżnicę (mogła pomieścić 400 osób) oraz założyli cmentarz, cheder, łaźnię i opłacali podrabina, a następnie rabina. Starania zakończyły się sukcesem. W 1858 r. powstał samodzielny Dozór Bóżniczy w Wyszkowie, który obejmował swoim zasięgiem Wyszków oraz gminy Lubiel, Długosidło i Przetycz.

Podstawowym zajęciem miejscowych Żydów pozostawał handel i rzemiosło. W XIX i XX w. zaczęli inwestować w drobny przemysł. Przed wybuchem I wojny światowej byli właścicielami 2 fabryk wody sodowej, 3 lodziarni i zakładu produkującego wozy. Zajmowali się także przetwórstwem produktów leśnych, a na terenie Puszczy Białej zakładali smolarnie. Uruchomienie linii Kolei Nadwarciańskiej i Kolei Nadwiślańskiej wpłynęło na załamanie się handlu zbożem i drewnem, spławianych Bugiem i Narwią. Wielu żydowskich drobnych handlarzy utraciło źródła utrzymania, co pogłębiło w końcu XIX w. pauperyzację uboższej części społeczeństwa. W XIX w. coraz większą rolę w życiu gminy zaczęli odgrywać chasydzi. Zdominowali ją w drugiej połowie wieku. Najliczniej reprezentowani byli zwolennicy cadyka z Radzymina. Także wyszkowscy rabini w tym okresie należeli do zwolenników chasydyzmu: Abele, Izrael Bencjon Rosenblum, Menachem Mendele Broslau, Jakow Arie Mogenstern (rabin od 1907 r., wnuk rabina z Kocka. Zmarł w 1921 r.). O wpływach środowiska ortodoksyjnego świadczył m.in. fakt założenia przez Abrama Cytryna w 1908 r. jesziwy „Bejt Josef”.

W czerwcu 1919 r. miały miejsce w mieście wystąpienia antysemickie. W czasie ofensywy bolszewickiej latem 1920 r. część działaczy żydowskich o skrajnie lewicowych poglądach stanęła po stronie bolszewików. Na czele miejscowego Rewolucyjnego Komitetu (Rewkomu) w Wyszkowie stali Chaim Dzbanek i Wongrow. Żydzi dominowali także w stworzonej przez komunistów milicji. Na wieść o zbliżaniu się wojsk polskich, które wyparły Rosjan, dwustuosobowa grupa Żydów uciekła z Wyszkowa do Ostrowi. Po zajęciu miasta, 24.08.1920 r. grupę sprowadzono do Wyszkowa. W Ogrodzie Senatorskim Żydzi ci zostali pobici przez żołnierzy i policjantów, a następnie zmuszono ich do wykonywania ciężkich prac, m.in. przy budowie mostu na Bugu. Kolejne ekscesy antysemickie miały miejsce w drugiej połowie lat 30. XX wieku.

W 1921 r. nowym rabinem został pochodzący z Poręby – Kerlistein. W 1932 r. zastąpił go Gedaliahu Buchler, a na krótko przed wybuchem wojny – Dawid Szlomo Morgenstern, syn rabina z Łomży. 26 stycznia 1934 r. wybuchł pożar w synagodze. Przyczyną było pozostawienie na noc palących się świec. Spłonął sufit i dach synagogi. Straty oszacowano na 10 000 zł[1.2]

Tuż po zajęciu miasta przez Niemców 08.09.1939 r., na polecenie komendanta miasta, wygnano wszystkich Żydów. Starców rozstrzelano. Do jednej ze stodół spędzono 77 Żydów i 8 Polaków i budynek podpalono. Wszyscy zginęli w płomieniach. W pierwszych dniach okupacji, Niemcy spalili synagogę i zabili 1000 Żydów. Części żydowskich mieszkańców Wyszkowa udało się uciec. Niektórzy z nich znaleźli się na ziemiach polskich zajętych po 17 .09.1939 r. przez ZSSR. Inni trafili do różnych miejscowości w Generalnym Gubernatorstwie, m.in.: do Dobrego koło Mińska Mazowieckiego oraz do Jadowa, gdzie[1.3]. „[...] od 1939 r. znajdowali się uchodźcy z Wyszkowa, który w czasie działań 1939 r. został spalony. Mieszkali oni w przeważającej części w bóżnicy. Bardzo dużo z nich zmarło na skutek epidemii tyfusu”[1.4]

Po zakończeniu II wojny światowej nie odrodziła się społeczność żydowska w Wyszkowie.

Drukuj
Przypisy
  • [1.1] Cyt. za: Szczepański J., Społeczność żydowska Mazowsza w XIX i XX wieku, Pułtusk 2005, s. 25.
  • [1.2] Szczepański J., Społeczność żydowska Mazowsza w XIX i XX wieku, Pułtusk 2005.
  • [1.3] Brustin-Berenstein T., Deportacje i zagłada skupisk żydowskich w dystrykcie warszawskim, „Biuletyn Żydowskiego Instytutu Historycznego” 1952, nr 1, ss. 84, 117; Grynberg M., Żydzi w rejencji ciechanowskiej 19391942, Warszawa 1984, ss. 30–31, 83, 99.
  • [1.4] Cyt. za: Archiwum Żydowskiego Instytutu Historycznego, Relacje, sygn. 301/6100 – relacja Doroty Miller.