23 czerwca 1941 r. do Grodna, będacego pod okupacją radziecką od 21 września 1939 r., wkroczyły oddziały Wermachtu. Elka Pamin, która wracała wówczas do domu z obozu pionierskiego w pobliżu miasta, tak wspominała zajęcie Grodna przez Niemców: „Po drodze spotkaliśmy wielu uciekających Sowietów, którzy nam radzili, by wejść głębiej w las. Podchodząc bliżej do miasta zobaczyliśmy straszliwy obraz: miasto płonęło z czterech stron, panika była ogromna”[1.1].
Grodno zostało włączone do okręgu białostockiego (Bezirk Bialystok), który wszedł w skład poszerzonych Prus Wschodnich. Niemiecka administracja cywilna, zastępującą komendanturę wojenną, ukształtowała się w końcu lipca 1941 roku. Na czele zarządu stanął najpierw Zawadzki, którego następcą został Zygmunt Gorbaczewski. We wrześniu tego roku władzę objął von Pletz. Burmistrzem mianowano Steina.
Niemieckie władze okupacyjne od samego początku wdrożyły działania restrykcyjne wobec społeczności żydowskiej. Miały one różny charakter.
Elka Pamin wspominała: „Po tygodniu od przyjścia Niemców zabroniono Żydom chodzenia po trotuarach, zostali również zmuszeni do noszenia białych opasek z Gwiazdą Dawida. Ja jako dziecko nie nosiłam opaski. Moja starsza siostra, która pewnego dnia zapomniała założyć opaskę, została ukarana 25 razami i 2 dniami więzienia. Leżała potem 3 dni w łóżku”[1.1.1].
Józef Fleischman relacjonował: „Rozpoczęły się natychmiast prześladowania Żydów, których pociągano do ciężkich robót, przeprowadzano po domach rewizje, w czasie których zabierano z domu wszystko co się im podobało. Pewnego razu wszystkim Żydom napotkanym na ulicy zabierano buty z nóg i puszczano ich boso”[1.2]. Jednym z pierwszych zarządzeń władz był zakaz pojawiania się Żydów na rynkach oraz spacerowania po chodnikach. Mogli oni chodzić jedynie prawą stroną jezdni, i to pojedynczo. Obowiązkiem stało się zdejmowanie nakryć głowy przy mijaniu umundurowanego Niemca. Każdy dorosły Żyd musiał nosić na lewym ręku białą opaską z niebieską Gwiazdą Dawida. Później zastąpiona ona została żółtymi gwiazdami naszywanymi na wierzchnie ubrania na piersi i na plecach[1.3].
Niemiecka komendantura wojenna nakazała byłemu dyrektorowi gimnazjum „Tarbut” dr Dawidowi Brawerowi zorganizowanie dziecięsioosobowego Judenratu. W jego skład weszli adwokaci Izaak Górzański i Abraham Zadaj, byli kupcy Abraham Lifszyc i Jakow Efron, fabrykant O. Kosowski, były zastępca burmistrza Jehoszua Suchowlański, rabin Berman, lekarz Szołom Byk i nauczyciel T. Tarłowski. W późniejszym czasie Judenrat liczył 24 członków – skład zarządu odpowiadał rozkładowi sił politycznych wśród grodzieńskich Żydów sprzed września 1939 roku. Na początku lipca 1941 r. gestapo wymusiło sporządzenie listy miejscowych intelektualistów żydowskich. Znalazły się na niej nazwiska 80 osób, które zostały aresztowane i rozstrzelane[1.4].
W końcu września 1941 r. Żydów wysiedlono z mieszkań zlokalizowanych w głównych, reprezentacyjnych częściach miasta. 1 października 1941 r. władze okupacyjne zdecydowały o utworzeniu dwóch gett. Pierwsze – nr 1, wyznaczone było przez współczesne ulice: Zamkową (Zamkawaja wulica), Sowiecką (Sawieckaja wulica), Wileńską (Wilenskaja wulica) i rzekę Horodniczankę. Był to teren dawnej dzielnicy żydowskiej skupionej wokół Starej Synagogi[1.5]. W czasie wojny getto nr 1 identyfikowano jako położone na Rynku Rybnym. Główne wejście znajdowało się od strony ul. Zamkowej. Getto nr 2 zajęło obszar pomiędzy współczesnymi ulicami: Kosmonautów (praspekt Kasmanautau), Lidzką (Lidskaja wulica), Biełusza (wulica Biełusza), Antonowa (wulica Antonawa). Od dawnej nazwy ostatniej z wymienionych ulic – Słobódka, mówiono o dzielnicy „Na Słobódce”. Był to teren jednego z najbiedniejszych przedmieść Grodna.
Oba getta zostały otoczone drutem kolczastym o wysokości 8 metrów. Z każdego było tylko jedno wyjście strzeżone przez żandarmów i żołnierzy. Za samowolne opuszczenie miejsca odosobnienia groziło rozstrzelanie w miejscu złapania lub powieszenie na terenie getta[1.1.4]. W obu gettach było około 22 tys. Żydów. W getcie I osiedlono osoby uznane za zdolne do pracy i wykwalifikowane, natomiast getto II przeznaczone było dla starszych i niezdolnych do pracy. W praktyce jednak, z braku miejsca, wiele osób parających się rzemiosłem osiedliło się w getcie II[1.6].
Getta były pilnowane przez Niemców i żydowską milicję. Każde miało swój Judenrat i milicję. Prezesem pierwszego getta, na Rybnym Rynku, był dr Brawer (były dyrektor gimnazjum w Grodnie), a komendantem milicji – Aaron Rubinczyk, który podczas akcji pomagał Niemcom w wykrywaniu kryjówek. „Getto zostało otoczone drutami kolczastymi, przez które często wykradałam się na zewnątrz, by zarobić na kawałek chleba. Wiele razy byłam okropnie bita na gestapo i siedziałam w więzieniu, ale instynkt życia był silniejszy, wiedziałam, że śmierć głodowa jest dużo gorsza niż śmierć od kuli”[1.7].
Przenosiny grodzieńskich Żydów na teren gett rozpoczęto 2 listopada 1941 r. Na „Rynku Rybnym” osadzono ok. 15 tys. osób, „Na Słobódce” – ok. 10 tysięcy. Okupanci postanowili, iż dla jednego Żyda wystarczy 1 m kw. mieszkania. Każdy mógł do getta zabrać ze sobą tylko tyle rzeczy, ile zmieściło się na taczkę, do dziecięcego wózka lub ile można było wziąć w ręce. Naczelnikiem getta nr 1 został Kurt Wiese, getta nr 2 – Otto Streblew. Na „Rynku Rybnym” siedziba Judenratu mieściła się w obszernym gmachu dawnego pałacu Sapiehów, gdzie do wojny działała syjonistyczna szkoła „Jawne”. Judenrat „Na Słobódce” ulokowano w odnowionym baraku. Przewodniczącym rady żydowskiej w getcie nr 1 został Izaak Górzański, nr 2 – Abraham Zadaj, obaj podlegali wspomnianemu wyżej prezesowi Dawidowi Brawerowi, którego prawą ręką do spraw administracyjno-finansowych był Jehoszua Suchowlański. Judenraty dość skutecznie organizowały dostawy żywności, nałożyły też podatki od kontrabandy i spekulacji, od elektryczności i wody, od rzemieślników i łaźni.
Ocaleni z grodzieńskich dzielnic żydowskich relacjonowali, że ich mieszkańcy, choć głodni, nie umierali z głodu, jak w wielu innych dużych gettach[1.1.6]. Podstawy funkcjonowania gospodarczego gett opierały się na systemie niewielkich zakładów rzemieślniczych, zwanych „szopami", w których produkowano przedmioty m.in. na potrzeby armii niemieckiej. Funkcjonowała fabryka obuwia, ślusarnia, stolarnia, szwalnia oraz fabryczka amunicji. W małych „szopach” powstawały różnego typu przedmioty, zapałki, szczotki, miski etc. Przy budynku Jedenratu założono ogród, w którym hodowano warzywa[1.8].
Elke Pamin wspominała: „Żydzi byli częściowo zatrudnieni w getcie, a większość poza gettem. Za pracę otrzymywało się 30 dkg chleba i obiad, który składał się z rzadkiej zupy. Dzieci i starzy ludzie otrzymywali zupę z kuchni Judenratu. Ci, którzy pracowali na zewnątrz getta, wychodząc z gett, wynosili rzeczy do sprzedania i wnosili z powrotem produkty. Większość mieszkańców getta żyła ze sprzedaży swoich rzeczy”[1.1.7].
W obu gettach działał szpital – w nr 1 mieścił się w budynku Wielkiej Synagogi i był kierowany przez Becalela Suchowlańskiego. Ponadto znajdowała się tutaj również poliklinika i apteka. Za wielką zasługę przewodniczącego obu Judenratów dr Brawera poczytywano to, iż udało mu się nakłonić bogatych Żydów do systematycznej pomocy najuboższym. Dzięki temu zorganizowano bezpłatną dystrybucję gorącej zupy oraz rozdawnictwo chleba i tłuszczu, w ramach systemu kartkowego. Pracujący najciężej dostawali dodatkowe racje żywnościowe. Działalność religijna została ograniczona, niemniej starano się przygotowywać również koszerną żywność oraz dbać o przestrzeganie reguł rytualnych przy pogrzebach[1.9]. Elka Pamin relacjonowała: „W pierwszym roku istnienia getta umarli byli grzebani na nowym cmentarzu poza gettem przy ul. Grandzickiego (?), ale kiedy getto zostało zamknięte w listopadzie 1942 r., powstał cmentarz w getcie”[1.1.7].
Niemieckie władze nie pozwoliły na otwarcie szkół, niemniej Judenrat uruchomił rzemieślnicze kursy dokształcające dla młodzieży i dorosłych. Wieczorami najambitniejsi nastolatkowie brali udział w tajnym nauczaniu. Dużą rolę kulturalno-społeczną odgrywały również biblioteki, mieszczące się w obu gettach. Kierowane były przez nauczycieli Abrahama Lifszyca i Zeewa Jekiela. Mini koncerty dawał zasłużony nauczyciel muzyki Ruben Wigdorowicz, który mimo trudnych czasów pisał muzykę m.in. do piosenek dziecięcych. Przed wywózką nuty ukrył w swoim domu, wierząc, iż po wojnie po nie powróci[1.10].
W getcie formowało się podziemne życie polityczne. Działacze młodzieżowi zrzeszyli się przede wszystkim w organizacjach syjonistycznych: Dror (komórka Dror he-Chaluc licząca 56 członków została założona w listopadzie 1941 r.), He-Chaluc ha-Cair i Ha-Szomer ha-Cair. Już w pierwszych dniach okupacji niemieckiej doszło do swoistego sfederowania stowarzyszeń, których członkowie mieli „starać się spotykać w grupach roboczych i nie tracić przytomności umysłu”. Zbierali się w domu łączniczki i późniejszej uczestniczki ruchu oporu w Białymstoku Broni Winickiej-Klebanowskiej. Członkowie Dror, skoncentrowani w getcie nr 2, wraz z członkami Ha-Szomer ha-Cair latem 1942 r. utworzyli niewielką komunę, która zajmowała się uprawą ogrodu przy Judenracie. W tym czasie zorganizowano również trwające miesiąc seminarium poświęcone ideologii i założeniom ruchu syjonistycznego. Cwi Biełko był szefem grupy Poalej Syjon – CST – Hitachdut, liczącej 28 członków.
W styczniu 1942 r. w getcie nr 1 zawiązano antyfaszystowską grupę komunistyczną, w skład której weszli m.in. I. Chmielnik, Ł. Lipski, I. Rejzen oraz komsomolcy z okresu okupacji sowieckiej: K. Lubicz, Liza Czapnik i Anna Rud. Zajmowali się oni „produkcją” i kolportażem ulotek informacyjnych (ręcznie przepisywanych), opartych na doniesieniach sowieckiego radia. Pośredniczyli i umożliwiali ucieczki z getta, organizując fałszywe dokumenty, mapy, kompasy itp[1.11].
Grodzieńskie getta miały także swojego kronikarza i archiwistę. Był nim sekretarz Judentratu Cwi Biełko, którego wspierali adwokat Firstenberg i ekonomista Abraham Brojde. W grudniu 1942 r. archiwum wraz ze świętymi księgami Tory zostało ukryte w budynku Wielkiej Synagogi. Po wojnie odnaleziono 45 ksiąg, jednak na archiwalia nie natrafiono[1.1.11].
Od końca 1941 r. do Grodna docierali emisariusze z gett w Wilnie i Warszawie, którzy inicjowali powstawanie lokalnych komórek stowarzyszeń i organizacji, przestrzegali także wspólnoty przed zamiarami władz okupacyjnych, zmierzających do „likwidacji” Żydów. W następstwie tych wizyt miała miejsce próba zorganizowania organizacji bojowej, zrzeszającej komunistów, bundowców i syjonistów. Jej inicjatorem był Izrael Łanda z Poalej Syjon – CS. Spiskowcy zaczęli spotykać się w piekarni Eliasza Tankusa, jednakże gestapo natrafiło na ich ślad. Działalność odłożono na „lepszy moment”.
Na początku 1942 r. getto grodzieńskie odwiedził późniejszy przywódca powstania w getcie białostockim, Mordechaj Tenenbaum, razem z działaczką Ha-Szomer ha-Cair Tosią Altman. Przekazali oni wiadomości o planach zaglady Żydów i apelowali o zorganizowanie zbrojnego oporu. Członkowie organizacji politycznych w getcie podzielili się na zwolenników powstania oraz na stronników ucieczki z getta i przedostania się do lasów[1.12]. W listopadzie 1942 r. z białostockiego getta przyjechał Zerach Zilbergberg, który ponownie starał się zjednoczyć grodzieńskie podziemie żydowskie, szukając także kontaktów po „aryjskiej stronie”. W Grodnie w skład kierownictwa podziemia wchodziły przede wszystkim kobiety z Ha-Szomer ha-Cair – Johewed Taub z Warszawy, Cilia Szachnies, Miriam Popko, Chasia Bielicka, a także Eliasz Tankus.
Na przełomie 1942 i 1943 r. grupy młodzieży kilkakrotnie uciekały z getta w Grodnie „do lasu”. W styczniu 1943 r. do Puszczy Augustowskiej przebiła się 18-osobowa grupa dowodzona przez I. Pankusa. Uciekinierzy zostali jednak wydani we wsi Korobczyca i wszyscy zginęli (m.in. M. Popko, G. Rybarcki i Ch. Marsz). W nocy z 6 na 7 lutego 1943 r. do podgrodzieńskiej puszczy przedarła się ok. 30-osobowa grupa Żydów pod dowództwem Ł. Rejznera, B. Lipskiego i S. Garbulskiego. Żydów z Grodna, dzięki współpracy z kolejarzami, przerzucano także do getta w Wilnie (m.in. I. Jezierski, M. Zamoszczański, J. Trachtenberg, R. Lubicz), skąd łatwiej było im uciec do radzieckiej partyzantki. Dzięki fałszywym „aryjskim” dokumentom, podrabianym w niewielkim zakładzie na terenie getta, do Białegostoku uciekło kilka młodych uczestniczek ruchu oporu (m.in. Liza Czapnik, Anna Rud, Chasia Bielicka, Cilia Szachnies). Wobec dość nikłych szans na ucieczkę z getta, lokalne podziemie postanowiło zmienić taktykę. Próbowano zorganizować zamach na naczelnika getta nr II Otto Streblowa. Akcja nie udała się, a część spiskowców zabito.
W lutym 1943 r. Zerach Zilbergberg zaplanował powstanie, które miało wybuchnąć w Wielkiej Synagodze, podczas kolejnej fali wywózek. Judenrat, który był przeciwny walce zbrojnej, udzielił jednak materialnego wsparcia. Podczas zgromadzenia Żydów w synagodze Zilbergberg wraz z dwoma towarzyszami wezwał do walki. W powstałym zamieszaniu, nieuzbrojeni powstańcy rzucili kawałkami żelaza w naczelnika getta nr I Kurta Wiese i przedarli się na ulicę. Nikt jednak nie podjął wezwania[1.13].
Załamanie się funkcjonowania wspólnot nastąpiło w listopadzie 1942 r. wraz z likwidacją getta „Na Słobódce”. Dr Brawer utracił wpływ na decyzje Niemców wobec Żydów, choć do końca swojego życia wierzył, iż współziomków może uratować „produktywność getta”.
Pod koniec 1942 r. Niemcy rozpoczęli 5-miesięczną akcję likwidacji obu grodzieńskich gett. W nocy z 1 na 2 listopada 1942 r. zostały one otoczone przez oddziały SS – rozpoczął się proces wywózek grodzieńskich Żydów, koordynowany przez szefa miejscowego gestapo H. Errelisa i jego zastępcę E. Schotta. Do pracy poza druty wypuszczano tylko niewielkie grupy Żydów pracujących na rzecz gestapo i wojska. 7 listopada 1942 r. naczelnik getta nr I Kurt Wiese rozkazał powiesić kupca Szpindlera, perukarza Druknera i krawca Prenkuja. 9 listopada 1942 r. z getta „Na Słobódce” przewieziono do getta na „Rynku Rybnym” ok. 4 tys. Żydów, przede wszystkim fachowców różnych dziedzin. W nocy z 13 na 14 listopada ok. 1,6 tys. Żydów z getta nr 2 zostało wpędzonych do wagonów towarowych podstawionych na stacji kolejowej w Grodnie. Po trzech dobach dotarli do Auschwitz, gdzie zostali zgładzeni. Podobną „akcję”, która objęła ok. 2,4 tys. osób, powtórzono w nocy z 20 na 21 listopada 1942 roku. Getto „Na Słobódce” przestało istnieć[1.14].
Zaraz potem przystąpiono do likwidacji getta na „Rynku Rybnym”, w którym w olbrzymiej ciasnocie, zgromadzono ok. 17 tys. osób. W końcu listopada 1942 r. z getta wyprowadzono kolumnę więźniów, na czele której ustawiono przewodniczącego Judenratu Izaaka Górzańskiego, któremu na głowę założono czapkę klauna. Obok niego szli skrzypkowie, a wszyscy mieli śpiewać pieśń Jidl mit fidl. Kolumnę Niemcy skierowali do obozu przejściowego (Sammellager) w Kiełbasinie, skąd później Żydów transportowano do obozów w Auschwitz i Treblince.
„Obóz kiełbasiński znajdował się w podziemiu, ciemny dół, bez okien, bez podłogi i prycz. Ludzie leżeli jeden na drugim, w brudzie, zimnie i głodzie. Kiedy przywożono chleb, małe dzieci wybiegały lizać mąkę, która wysypywała się z fur. Wiele z nich zostało zabitych za to wielkie przestępstwo. Martwe ciałka zwracano do kuchni, gdzie je gotowano i tym karmiono nieszczęsnych więźniów. Z ludzi znajdujących się tam 90% umarło, zanim ich wyprowadzono” – tak relacjonowała Elka Pamin[1.1.1].
Według sprawozdania z 9 grudnia 1942 r. w gettcie I mieszkało 12 418 Żydów, przede wszystkim rzemieślników. Wśród władz niemieckich ścierały się dwa nurty – ideologiczny, opowiadający się za mordowaniem Żydów oraz gospodarczy – przeciwstawiający się temu pierwszemu, argumentujący, że żydowscy rzemieślnicy niezbędni są do funkcjonowania wielu przedsięwzięć. Na początku 1943 r. Niemcy przystąpili do kolejnej fazy likwidacji getta – w styczniu zorganizowano tzw. „akcję 10 tysięcy”, w lutym – „akcję 5 tysięcy”. 18 stycznia 1943 r. przy wsparciu żydowskiej milicji przystąpiono do wypędzania mieszkańców z domów i kryjówek. Na dziedziniec Wielkiej Synagogi spędzono ok. 1,7 tys. Żydów. W kolejnych dobach, od 19 do 22 stycznia 1943 r. wypędzono w sumie ok. 10 tys. mieszkańców getta, sukcesywnie wywożąc ich do obozów w Auschwitz i Treblince[1.15].
13 lutego 1943 r. Niemcy wkroczyli do Judenratu i aresztowali jego członków. O godz. 22.00 Kurt Wiese zastrzelił dr Brawera. Uwięziono także wielu mieszkańców, których osadzono w Wielkiej Synagodze. Wszystkich, którzy próbowali ucieczki – rozstrzeliwano na miejscu. „Polowanie” na ok. 50 zbiegłych z getta Żydów odbyło się we wsi Pyszki i na Miałowych Górach – 18 złapanych osób zapędzono z powrotem do getta. Później więźniów zaprowadzono na stację kolejową w Łosośnie, skąd zostali oni wywiezieni do obozów zagłady[1.16].
Ostatni, trzeci etap likwidacji społeczności żydowskiej Grodna miał miejsce w marcu 1943 roku. Pozostałych w mieście Żydów wywieziono do getta w Białymstoku. Podzielili oni los białostockich współbraci. Z zapisków von Pletza wynika, że od 5 marca 1943 r. wywieziono do obozów 20 577 Żydów w Grodna i okolic. W sumie „odtransportowano” ok. 41,7 tys. osób pochodzenia żydowskiego. 12 marca 1943 r. ogłoszono, że w Grodno zostało „oczyszczone” z Żydów[1.1.15].
Od wiosny 1944 r. Niemcy zacierali ślady zbrodni. Mogiły były niwelowane, maskowane trawnikami i rabatami kwiatowymi (na podwórzu więziennym). Część zbiorowych mogił w Grodnie, Kiełbasinie i Łosośnie była otwierana, po czym zwłoki palono.
Grodno zostało zajęte przez Armię Czerwoną 16 lipca 1944 roku. Wraz z Sowietami do domów powróciło ok. 2 tys. grodzieńskich Żydów[1.17].
Nieżydowskim mieszkańcom miasta za pomoc Żydom groziła śmierć. Za taką działalność Niemcy rozstrzelali Marię i Hipolita Jaskielewiczów, mieszkających w jednej z podgrodzieńskich wsi. Za ukrywanie swojej żony – Żydówki został rozstrzelany robotnik Mikołaj Umiński z Grodna[1.18]. Ale też dzięki pomocy chrześcijańskich sąsiadów udało się uratować niektóre rodziny grodzieńskich Żydów. W końcu 1942 r. Paweł Charmuszko wywiózł z getta dwie rodziny – Bolesława Szyfa i znanego lekarza Hirsza Woroszylskiego, liczące w sumie 6 osób. W marcu 1943 r. Charmuszko przewiózł Żydów do gospodarzy Gawrończyków we wsi Nowosiółki, gdzie doczekali wyzwolenia w lipcu 1944 roku. Stefania i Józef Gawrończykowie zostali w 1997 r. zaliczeni w poczet Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata. Taki tytuł otrzymali też w 1987 r. Anna i Jan Puchalscy, którzy we wsi Łosośna ukrywali sześcioro grodzieńskich Żydów: Feliksa Zandmana, Sendera Fejdowicza, Motela i Gołdę Bassów, Borka Szulkiesa, Meera Zamoszczańskiego. W 1979 r. swoje drzewko w Yad Vashem mogli zasadzić Aniela i Edward Staniewscy, którzy od stycznia 1943 r. do lipca 1944 r. ukrywali w swoim gospodarstwie rodzinę lekarza Chaima Blumszteina[1.19].
W 1967 r. w Bielefeld obył się proces zbrodniarzy z okręgu białostockiego, obejmującego Grodno. H. Errelis został skazany na 6 lat więzienia, Kurt Wiese otrzymał karę dożywotniego więzienia[1.20].
W 1960 r. na grobie ok. 3 tys. pomordowanych Żydów, przy szosie Grodno – Sopoćkinie, ustawiono pomnik przedstawiający postać zbolałej kobiety kładącej wianek na mogile. W 1965 r. na terenie dawnego obozu w Kiełbasinie przy ul. Olgi Sołomowej odsłonięto obelisk, poświęcony ofiarom faszyzmu. W 1993 r. w ścianę budynku przy dawnym wejściu do getta nr I, przy ul. Zamkowej, wmurowano tablicę ku pamięci około 29 tysięcy więźniów getta. W marcu 2007 r. odsłonięto pomnik w obrębie dawnego getta[1.21].
Bibliografia
- Piwowarczik S. M., Grodno, [w:] Hołokost na tieritorii SSSR, red. I. A. Altman, Moskwa 2009;
- Reichelt K., Patt A., Crago L., Grodno, [w:] Encyclopedia of Camps and Ghettos 1933–1945, vol.II: Ghettos in German-Occupied Eastern Europe, part A, red. M. Dean, Bloomington 2012
- [1.1] Archiwum Żydowskiego Instytutu Historycznego w Warszawie, sygn. 301/2125: Relacja (Przeżycia) Elki Pamin, Wojewódzka Żydowska Komisja Historyczna, Białystok, 27 XII 1946 r., L.p. 209/46.
- [1.1.1] [a] [b] Archiwum Żydowskiego Instytutu Historycznego w Warszawie, sygn. 301/2125: Relacja (Przeżycia) Elki Pamin, Wojewódzka Żydowska Komisja Historyczna, Białystok, 27 XII 1946 r., L.p. 209/46.
- [1.2] Archiwum Żydowskiego Instytutu Historycznego w Warszawie, sygn. 301/885: Relacja Józefa Fleischmana, Wojewódzka Żydowska Komisja Historyczna, Przemyśl, 29 IX 1945 r.
- [1.3] Piwowarczik S. M., Grodno, [w:] Hołokost na tieritorii SSSR, red. I. A. Altman, Moskwa 2009, s. 242.
- [1.4] Piwowarczik S. M., Grodno, [w:] Hołokost na tieritorii SSSR, red. I. A. Altman, Moskwa 2009, s. 242.
- [1.5] Reichelt K., Patt A., Crago L., Grodno [w:] Encyclopedia of Camps and Ghettos 1933–1945, vol.II: Ghettos in German-Occupied Eastern Europe, part A, red. M. Dean, Bloomington 2012, s. 891.
- [1.1.4] Piwowarczik S. M., Grodno, [w:] Hołokost na tieritorii SSSR, red. I. A. Altman, Moskwa 2009, s. 242.
- [1.6] Reichelt K., Patt A., Crago L., Grodno, [w:] Encyclopedia of Camps and Ghettos 1933–1945, vol.II: Ghettos in German-Occupied Eastern Europe, part A, red. M. Dean, Bloomington 2012, s. 891.
- [1.7] Archiwum Żydowskiego Instytutu Historycznego w Warszawie, sygn. ARC 2128: Relacja Elki Famin (Pamin), Wojewódzka Żydowska Komisja Historyczna, Białystok, 31 XII 1946 r., L.p. 213/46.
- [1.1.6] Reichelt K., Patt A., Crago L., Grodno, [w:] Encyclopedia of Camps and Ghettos 1933–1945, vol.II: Ghettos in German-Occupied Eastern Europe, part A, red. M. Dean, Bloomington 2012, s. 891.
- [1.8] Piwowarczik S.M., Grodno, [w:] Hołokost na tieritorii SSSR, red. I.A. Altman, Moskwa 2009, ss. 242–243.
- [1.1.7] [a] [b] Archiwum Żydowskiego Instytutu Historycznego w Warszawie, sygn. ARC 2128: Relacja Elki Famin (Pamin), Wojewódzka Żydowska Komisja Historyczna, Białystok, 31 XII 1946 r., L.p. 213/46.
- [1.9] Piwowarczik S. M., Grodno, [w:] Hołokost na tieritorii SSSR, red. I. A. Altman, Moskwa 2009, s. 243.
- [1.10] Piwowarczik S. M., Grodno, [w:] Hołokost na tieritorii SSSR, red. I. A. Altman, Moskwa 2009, s. 243.
- [1.11] Piwowarczik S. M., Grodno, [w:] Hołokost na tieritorii SSSR, red. I. A. Altman, Moskwa 2009, s. 244.
- [1.1.11] Piwowarczik S. M., Grodno, [w:] Hołokost na tieritorii SSSR, red. I. A. Altman, Moskwa 2009, s. 244.
- [1.12] Reichelt K., Patt A., Crago L., Grodno, [w:] Encyclopedia of Camps and Ghettos 1933–1945, vol. II: Ghettos in German-Occupied Eastern Europe, part A, red. M. Dean, Bloomington 2012, s. 892.
- [1.13] Piwowarczik S.M., Grodno, [w:] Hołokost na tieritorii SSSR, red. I. A. Altman, Moskwa 2009, ss. 244–245.
- [1.14] Piwowarczik S. M., Grodno, [w:] Hołokost na tieritorii SSSR, red. I. A. Altman, Moskwa 2009, ss. 245–246.
- [1.15] Piwowarczik S. M., Grodno, [w:] Hołokost na tieritorii SSSR, red. I. A. Altman, Moskwa 2009, s. 246.
- [1.16] Piwowarczik S. M., Grodno, [w:] Holokost na teritorii SSSR, red. I.A. Altman, Moskwa 2009
- [1.1.15] Piwowarczik S. M., Grodno, [w:] Hołokost na tieritorii SSSR, red. I. A. Altman, Moskwa 2009, s. 246.
- [1.17] Piwowarczik S. M., Grodno, [w:] Hołokost na tieritorii SSSR, red. I. A. Altman, Moskwa 2009, s. 246.
- [1.18] Piwowarczik S.M., Grodno, [w:] Hołokost na tieritorii SSSR, red. I. A. Altman, Moskwa 2009, ss. 246–247.
- [1.19] Piwowarczik S. M., Grodno, [w:] Hołokost na tieritorii SSSR, red. I. A. Altman, Moskwa 2009, s. 247.
- [1.20] Piwowarczik S. M., Grodno, [w:] Hołokost na teritorii SSSR, red. I. A. Altman, Moskwa 2009, s. 247
- [1.21] Piwowarczik S. M., Grodno, [w:] Hołokost na tieritorii SSSR, red. I. A. Altman, Moskwa 2009, s. 241, 247.
