Huta szkła w Wołominie została założona w 1904 r. przez Szlomo Kona na odkupionym od Henryka Wojciechowskiego (założyciela Wołomina), terenie dóbr Henryków i Wiktoryn, między torami kolejowymi a ulicą Duczkowską (obecnie Wileńską) i ulicami: Kwiatową i Piękną.
Produkcja ruszyła w lipcu 1905 r. − jeszcze przed dopełnieniem wszystkich formalności urzędowych i spełnieniem zaleceń inspekcji, dotyczących bezpieczeństwa pracy robotników.
Huta posiadała halę produkcyjną wyposażoną w piec szklarski, szlifiernię, magazyny surowców i gotowych wyrobów oraz budynek biurowo-mieszkalny. Piece do odprężania były ogrzewane gazem z „gazowników” opartych na technologii Siemensa − nowoczesnym na ówczesne czasy rozwiązaniu, pozwalającym na duże oszczędności paliwa.
Otwarcie huty przyciągnęło do pracy robotników zarówno z pobliskich okolic Targówka, Pelcowizny, Jabłonnej, jak i dalszych − Rudy Opalin, Dubeczna, Piotrkowa Trybunalskiego, Łodzi. W pobliżu huty powstawały robotnicze domy mieszkalne) w tzw. „stylu ceglanym” (zachowane do dzisiaj) przy ulicach: Wileńskiej, Mickiewicza czy Siedzikówny Danuty „Inki”.
Początek działalności huty zbiegł się w rewolucją w Rosji, która odbiła się echem również w Wołominie. W sierpniu 1905 r. doszło do nieudanego strajku robotników − 13 strajkujących ukarano aresztem. Kolejny pięciodniowy strajk miał miejsce 19 października 1906 r. − w tym czasie huta należała już do kolejnych właścicieli Fre(a)nkiela i Enocha Krügera. Pracownicy domagali się podwyżki płac o 12,5 procenta oraz zatrudnienia robotników do wyjmowania gotowych wyrobów z pieca.
W 1908 r. huta przeszła w ręce spółki, w której głównymi udziałowcami byli Hersz Schröter (kierownik handlowy huty) i E. Librach (dyrektor zarządzający). W 1909 r. zakupiono silnik parowy o mocy 30 KM, w roku następnym moc silników wzrosła do 80 KM. Huta rozwinęła produkcję szkła stołowego i lampowego oraz drobny asortyment szkła prasowanego. Ogólna liczba wzorów huty przekraczała 1000 (szlify i ryty o motywach roślinnych, srebrzenia i inne techniki zdobnicze). Produkowano ponad 100 rodzajów kieliszków, ponad 60 wzorów spodków, około 40 wzorów szampanek.
Wartość produkcji ręcznej w hucie przed I wojną światową wynosiła 400 tys. rubli (w tym czasie wartość produkcji w całym powiecie radzymińskim wynosiła ok. 887 tys. rubli). Huta byłą jedną z największych w Królestwie Polskim. W latach 1912-1914 zatrudniała ok. 350-400 robotników. Znaczna część produkcji huty trafiała na rynek rosyjski. W 1912 (lub 1913) r. huta została wyróżniona, za wysoką jakość wyrobów, specjalnym medalem dostawcy dworu carskiego.
10 kwietnia 1913 r. została zamknięta. Po ok. 8 miesiącach ponownie otwarta przez kolejnego właściciela −„Towarzystwo Akcyjne Liwengorskich Fabryk Szkła i Pokrewnych” pod nową nazwą „Fabryka Szkła i Próbówek Wołomin”.
W czasie I wojny światowej praca w hucie stanęła. Wznowiła działalność w 1921 r. jako „Vitrum”. Właścicielami huty Vitrum byli Zygmunt Rynglewski (Ręglewski (Ringelbaum) i Judka Eszel Flancrajch (Flanzreich). Dyrektorem huty był Aharon Hersz Gortnkraut[1.1].
Dzięki wspomnieniom Jakowa Rosenblata oraz Kseni Kac-Manne, zawartych w księdze pamięci Wołomina znamy kilka nazwisk żydowskich pracowników huty Vitrum z 1927 roku. Nie było ich wielu, ponieważ – jak oboje twierdzą – żydowscy właściciele niechętnie zatrudniali Żydów, aby unikać konfliktów z polskimi hutnikami.
„Jerachmiel Zberczuk został szefem sortowaczy szkła fasetowanego. Efraim Kac pracował w magazynie, a jego synowie Icyk i Szolem pomagali przy gaszeniu ognia w piecach, przenosili szkło do form. Z czasem stali się mistrzami. W całej Polsce bardzo rzadko widywano żydowskich hutników na takich stanowiskach (…). Likerman nadzorował produkcję innych rodzajów szkła. W magazynie pracował Zanwel Gortnkraut, brat byłego dyrektora. Przy formach żelaznych pracował Dudcze Latke ze swoim młodszym bratem Aharonem. Obie córki Kaców pracowały w hucie - Zasze Kac zdobiła szkło, a Żenia Katz wykonywała różne zadania. Zelda i Dwojra Rosenblatt wraz z Małką Zycbank i Bejlą Demski zawijały szkło w papier i torby. Bejla Fiasecka formowała szkło, Malka Jeleń pracowała przy stapianiu szkła, a później w sortowni. Inni pracownicy to Żenia Asman, siostry Trosterman, Chaim Weinrib, Herszel”[1.2]].
W 1928 r. Vitrum zatrudniała 500 pracowników i była wówczas prawdziwym potentatem na miejscowym rynku pracy, eksportowała swe wyroby za granicę, nawet do Turcji. Kryzys lat 30. XX w. spowodował spadek zatrudnienia (w latach 1937-1938 pracowało około 400 robotników). Niskie zarobki w hucie (od 1,5 do 2,35 zł dziennie) doprowadziły do 45-dniowego strajku całej załogi w 1928 r., zakończonego podwyżkami stawek dla najmniej zarabiających.
W czasie II wojny światowej hutę przejęli Niemcy. Zarządcą został Obersturmbahnführer SS Muess. Pracowali w niej „nie mający cech semickich” Żydzi, ukrywający swoje pochodzenie pod przybranymi nazwiskami, jak np. Antoni Marianowicz (Kazimierz Jerzy Berman), który w książce „Życie głęboko ukryte” wymienia jeszcze sekretarkę niemieckiego dyrektora Zulę Płoszczańską, pana Głowackiego, pannę Urbańską, Jana Wolaka − zastępcę księgowego.
Po II wojnie światowej huta została upaństwowiona. W 1999 r. ogłosiła upadłość.
Obecnie huta jest prywatną spółką i działa nadal pod nazwą Termisil Glass Sp. z o.o.
Bibliografia
- Musiałowicz R., 105 lat huty w Wołominie, [online] https://dawny.pl/105-lat-huty-szkla-w-wolominie/ [dostęp: 26.01.2021].
- Podhorodecki L., Huta Szkła w Wołominie (1905-1999)[online] https://dawny.pl/huta-szkla-w-wolominie-1905-1999/ [dostęp: 21.01.2021].
- Rosenblatt J., Sefer zikaron kehilat Wolomin [online] https://www.jewishgen.org/yizkor/wolomin/wol337.html#Page348 [dostęp: 21.01.2021].
- Rygało Ł., Wołomińskie huty szkła podczas okupacji we wspomnieniach Antoniego Marianowicza [online] https://dawny.pl/wolominskie-huty-szkla-podczas-okupacji-we-wspomnieniach-antoniego-marianowicza/ [dostęp: 26.01.2021].
- Zakrzewski M., Wołomin – Huta, ludzie i miasto, 1989
- [1.1] W okresie dwudziestolecia międzywojennego w Wołominie działały dwie huty. Oprócz Vitrum (dawnej „Wołomin”) także huta „Praca”, założona przez byłych pracowników huty „Wołomin” jako spółdzielnia pracownicza. „Praca” zatrudniała tylko Polaków.
- [1.2] Kac-Manne X., Our Glasswork Workers; Rosenblatt J., Jewish Youth in Heavy Industry [online] https://www.jewishgen.org/yizkor/wolomin/wol337.html#Page348 [dostęp: 21.01.2021
