המאמר לא זמין בשפה זו, נכון לעכשיו

Berg Mary

Mary Berg - מידע אישי
תאריך לידה: 10th אוקטובר 1924
מקום לידה: Łódź
תאריך פטירה: אפריל 2013
מקום של מוות:
Related towns: Warsaw

Berg Mary, pierwotnie Miriam Wattenberg, po ślubie Mary Pentin (10.10.1924, Łódź – 04.2013, York, Pensylwania) – znana jako autorka Dziennika z getta warszawskiego, obejmującego okres od 10 października 1939 r. do 5 marca 1944 roku.

Była córką łódzkiego antykwariusza i handlarza obrazów Szai (Srula, potem Stanleya) Wattenberga oraz jego żony Leny z domu Zol, zajmującej się projektowaniem ubrań. Miała siostrę Annę. Rodzina Wattenbergów mieszkała prawdopodobnie przy ul. Piotrkowskiej 117[1.1].

Pierwotne nazwisko rodziny matki brzmiało Zołotarewski. Rodzice matki mieszkali w Long Branch w New Jersey, a ona sama posiadała obywatelstwo Stanów Zjednoczonych; prawo do obywatelstwa amerykańskiego miały również jej córki. Okoliczność ta okazała się później kluczowa dla przeżycia autorki dziennika i przetrwania jej dzieła.

Gdy Niemcy najechały na Polskę, Wattenergowie uciekli początkowo do Warszawy. 15 października 1939 r. powrócili do Łodzi, gdzie okazało się, że ich majątek został splądrowany lub skonfiskowany (ojciec Mary posiadał m.in. obrazy Poussina, Delacroix i Matejki). Pod koniec grudnia 1939 r. matka z córkami przeniosły się ponownie do Warszawy, po otrzymaniu listu z konsulatu amerykańskiego; ojciec przebywał do 1940 r. w anektowanym przez Sowietów Białymstoku. Nadzieja na opiekę ze strony konsulatu Stanów Zjednoczonych okazała się nie do końca spełniona – Wattenbergowie ostatecznie trafili do getta, choć traktowano ich tu lepiej niż innych uwięzionych. Nadto, oczekując na wyrobienie amerykańskich paszportów, mieli rzeczywiste widoki na wyjazd z okupowanej Polski.

O jej nietypowej sytuacji pisał Samuel L. Shneiderman: „Mary Berg miała tę przewagę, że była outsiderem (a w dodatku młodą kobietą), która mogła poruszać się po getcie o wiele swobodniej niż inni dzięki amerykańskiej chorągiewce przypiętej do ubrania [nie musiała nosić opaski – przyp. red.]. Wśród jej przyjaciół byli zbuntowani synowie urzędników Judenratu, a nawet członków osławionej »Trzynastki«, która pozwoliła sobie na kolaborację z gestapo. Jeden z tych przyjaciół, wstydząc się ojca, na którym podziemie wykonało wyrok, popełnił samobójstwo. Mary miała także bliskich znajomych, którzy dzięki pomocy wpływowych rodziców mogli wstąpić do żydowskiej policji z zamiarem unieszkodliwienia destruktywnych elementów w tzw. Jüdischer Ordnungsdienst. Kilku z nich przyłączyło się później do podziemnej Żydowskiej Organizacji Bojowej. Odczuwając przemożną chęć zobaczenia wszystkiego, co się da, Mary odwiedzała także neofitów, wśród nich znanych pisarzy i aktorów, którzy skupili się wokół jedynego kościoła katolickiego funkcjonującego na terenie getta. Słowem: miała okazję, a także wolę być wszędzie, słyszeć, widzieć i zapisywać wszystko”[1.2].

W dzielnicy zamkniętej Miriam brała udział w nielegalnej działalności gminy, pracowała w organizacjach samopomocowych, uczęszczała na kursy grafiki i architektury, była nawet członkinią kółka teatralnego pod nazwą „Łódzki Zespół Artystyczny” (czyli ŁZA).

Tuż przed rozpoczęciem akcji wysiedleńczej, w lipcu 1942 r. cała rodzina została zatrzymana na Pawiaku, podobnie jak inni Żydzi z getta, będący obywatelami Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii. Podczas sześciu miesięcy internowania Miriam była świadkiem tragedii rozgrywających się pod murami więzienia, spisywała także relacje innych więźniów. Odnotowała m.in. likwidację Domu Sierot Janusza Korczaka przy ul. Dzielnej, naprzeciwko Pawiaka.

W styczniu 1943 r. Wattenbergowie trafili do obozu internowania w Vittel w zachodniej Francji. Tam w marcu 1944 r. Niemcy włączyli ich do grupy osób wymienionych na obywateli niemieckich internowanych przez aliantów. W ten sposób Wattenbergowie przejechali z okupowanej Francji do neutralnej Lizbony, skąd popłynęli do Ameryki na pokładzie szwedzkiego liniowca MS „Gripsholm”. 14 czerwca 1944 r. zeszli na brzeg w Nowym Jorku. Warto dodać, że nie był to oczywisty scenariusz. Już po ich wyjeździe Niemcy odesłali część więźniów Vittel do innych obozów lub do obozu zagłady Auschwitz; taki los spotkał m.in. wybitnego poetę Icchaka Kacenelsona, posiadającego paszport Hondurasu.

„14 czerwca 1944 r. rodzina Wattenbergów przybyła do Nowego Jorku na szwedzkim statku s/s »Gripsholm« [zgodnie dokumentacją rejsu statek s/s »Gripsholm« dopłynął do Nowego Jorku 15 marca - przyp. red. Wirtualnego Sztetla]. Byłem w tłumie reporterów, którzy czekali na przybycie z okupowanej przez nazistów Europy pierwszego transportu obywateli amerykańskich wymienionych za niemieckich jeńców. Podczas mego spotkania z Wattenbergami dziewiętnastoletnia Mary powiedziała mi, że udało jej się wywieźć dwanaście małych notesików z zapiskami w języku polskim, które robiła podczas pobytu w warszawskim getcie. A więc notatki te były pierwszym autentycznym źródłem informacji o okupacji niemieckiej w Polsce w ogóle, a szczególnie o getcie w Warszawie. Ze zgrozą odczytywałem drobniutkie literki na gęsto zapisanych stronach notesów. Z obawy, że notatki mogłyby wpaść w ręce nazistów, Mary pisała je skrótowo, używając jedynie inicjałów ludzi, o których wspominała. Nigdy nie używała słowa »naziści«. Zamiast tego pisała: »oni«”[1.3].

Już w 1944 r. Samuel L. Shneiderman, który był autorem powyższych słów, przetłumaczył dziennik z polskiego na jidysz i opublikował go w odcinkach w nowojorskiej gazecie „Der Morgen Zshurnal”. W wydaniu tym autorka rozwinęła skróty. Publikacja angielska nastąpiła w kwietniu 1945 r., nakładem L. B. Fischera w Nowym Jorku. Choć pierwotny nakład angielski wyprzedano dopiero w latach 50., dziennik Mary Berg, spopularyzowany przez recenzentów prasowych, stał się jednym z pierwszych głośnych opisów tragedii getta warszawskiego. Wiadomo, że do pierwszych czytelników należał Julian Tuwim; z czasem tekst został przetłumaczony na wiele języków. Jego autentyzm potwierdziło odkrycie konspiracyjnego archiwum getta, zgromadzonego pod kierownictwem Emanuela Ringelbluma.

W Stanach Zjednoczonych Mary Berg początkowo aktywnie uczestniczyła w upamiętnianiu losów Żydów polskich. 19 kwietnia 1944 r. szła na czele zorganizowanej w Nowym Jorku demonstracji 35 tys. Żydów dla uczczenia pierwszej rocznicy powstania w getcie. Jeszcze w 1945 r. brała udział w życiu publicznym, opowiadając o tragedii getta w audycjach radiowych. Szybko ogłosiła jednak, że nie ma zamiaru wracać do Polski, Ameryka jest teraz jej krajem, a ona chce zostać „real American”. W ślad za tym usunęła się w prywatność, nie biorąc już nawet udziału w wydarzeniach upamiętniających Zagładę. Kolejne wydania dziennika dochodziły do skutku tylko dlatego, że dysponentem praw autorskich był wspomniany już redaktor tekstu, Samuel L. Shneiderman (1906–1996), rodem także z Polski, dziennikarz, absolwent Uniwersytetu Warszawskiego, od 1940 r. mieszkający w Stanach Zjednoczonych, później prezydent jidyszowego PEN Clubu.

Mary Berg zamieszkała tymczasem w Yorku w Pensylwanii, gdzie poślubiła Williama Pentina; występowała odtąd pod nazwiskiem Mary Pentin. Zajmowała się handlem antykami. Wydaje się, że z biegiem lat coraz bardziej dystansowała się od swojej przeszłości i tożsamości; nigdy nie nawiązała kontaktu z miejscową społecznością żydowską. W pierwszej połowie lat 90. prof. Susan Pentlin z University of Central Missouri za pośrednictwem S. L. Shneidermana kilkakrotnie starała się przekonać ją do nowego wydania dziennika. Mary Berg nie tylko szorstko odmówiła, ale napisała w liście: „Zamiast doić Zagładę Żydów do upadłego, zabierzcie się za te wszystkie Holokausty, które dzieją się teraz w Bośni czy Czeczenii. I nie mówcie mi, że to coś innego” (“Instead of continuing to milk the Jewish Holocaust to its limits, do go and make a difference in all those Holocausts taking place right now in Bosnia or Chechin. Don’t tell me this is different[1.4]).

Jej tożsamość do końca życia nie była znana sąsiadom, i tak miało na zawsze pozostać. Kim była niegdyś Mary Pentin, odkryto przypadkiem podczas wyprzedaży pozostałych po niej antyków. Wśród nich znalazł się album z wycinkami z lat 40., dokumentujący ówczesną aktywność Mary Berg. Ponieważ zgodnie z wolą autorki Dziennika z getta warszawskiego rodzina nie opublikowała nekrologu, ani nie udzieliła innych informacji, nawet data jej zgonu pozostaje bliżej niesprecyzowana. 

Wydania dziennika Mary Berg

  • Oryginał polski w rękopisie.

I wydanie w języku angielskim:

  • Warsaw ghetto: a diary by Mary Berg, tłum. [z pol.] N. Guterman, S. Glass, red. S. L. Shneiderman, New York 1945. [w bibliografiach także tytuł: Diary of Mary Berg: growing up in the Warsaw ghetto].

I wydanie polskie:

  • Berg M., Dziennik z getta warszawskiego, tłum. [z ang.] M. Salapska, Warszawa 1983.

II wydanie polskie – rozszerzone:

  • Berg M., Pamiętnik Mary Berg: relacja o dorastaniu w warszawskim getcie, tłum. [z ang.] A. Tuz, Warszawa 2016. 

Bibliografia

 

Print
הערות שוליים
  • [1.1] Księga Adresowa Miasta Łodzi i Województwa Łódzkiego: z informatorami m. stoł. Warszawy, wojew. krakowskiego, wojew. kieleckiego, wojew. lwowskiego, wojew. poznańskiego, wojew. pomorskiego z m. Gdynią i wojew. Śląskiego, Łódź 1937–1939, s. 109.
  • [1.2] Shneiderman S.L., Wstęp, [w:] Berg M., Dziennik z getta warszawskiego, Warszawa 1983, ss. 9–10.
  • [1.3] Shneiderman S.L., Wstęp, [w:] Berg M., Dziennik z getta warszawskiego, Warszawa 1983, ss. 7–8.
  • [1.4] Za: Argento M., Holocaust diary author lived in York County for years, The Washington Times [online:] 27.12.2014, https://www.washingtontimes.com/news/2014/dec/27/holocaust-diary-author-lived-in-york-county-for-ye/ [dostęp: 26.02.2021].
In order to properly print this page, please use dedicated print button.