Pierwsze informacje o Żydach w Pierzchnicy pochodzą z lat sześćdziesiątych XVII wieku. W 1663 r. w wójtostwie pierzchnickim zabroniono żydowskim przybyszom „kurzyć gorzałek i piwa warzyć in praeiudicium et detrimentum mieszczan”[1.1].
Zdecydowanie więcej informacji na temat Żydów pochodzi z XVIII w.; można przypuszczać, że to w tym okresie zaczęli się oni w Pierzchnicy osiedlać. W protokole księdza z 1711 r. znajduje się pouczenie, Żydzi powinni wstrzymywać się od wszelkich prac w święta katolickie[1.2]. W tym samym czasie Żydzi płacili w Pierzchnicy 100 złp podatku pogłównego[1.3].
W 1748 r. w Pierzchnicy zamieszkiwało tylko 5 rodzin żydowskich. Z tego okresu pochodzą także informacje, że w miasteczku znajdowała się synagoga, która została zburzona, dlatego wyznawcy judaizmu modlą się w domach[1.4]. „Wizytacja z 1748 roku wspomina o dwóch zburzonych bożnicach”[1.5]. Wtedy to gmina miała przestać funkcjonować, a – Żydzi mieli zostać wygnani. Ponieważ Żydzi pierzchniccy nie posiadali własnego kahału[1.6], dlatego należeli do gminy w Chmielniku.
Do ciekawej sytuacji doszło w Pierzchnicy w roku 1774. Właścicielem miasteczka był wojewoda sandomierski Maciej Sołtyk. Za jego rządów na rynku w środku miasta stał drewniany ratusz, pokryty gontem, w którym pozwolono mieszkać Żydowi[1.7].
Pierzchnica w II połowie XVIII w. należała do starostwa szydłowieckiego. W 1787 r. przeprowadzono diecezjalny spis ludności, z którego wynika, że w mieszkało w niej 447 mieszkańców, z czego 84 Żydów (18,8%). Dwa lata później przeprowadzony został państwowy spis ludności: w mieście mieszkało 363 mieszkańców, z czego 53 było Żydami (14,6%)[1.8]. Błędny wydaje się więc opis podróżnika Carosiego, który zanotował w swej relacji: „to małe i mizerne miasteczko leży na pagórku, ma mizerne drewniane domy, w których po większej części mieszkają Żydzi”. Nie potwierdza go lustracja z 1789 r., która wspomina o 4 domach żydowskich i 65 katolickich[1.9]. Można przypuszczać, że Żydzi nie mieszkali w samym mieście, ale na przedmieściach. Stąd znacznie większa ich liczba znajduje się w spisie parafialnym z 1787 r. mówiącym o 137 osobach.
Wzrost liczebności Żydów w Pierzchnicy nastąpił w połowie XIX wieku. W 1850 r. parafię zamieszkiwało 2286 katolików i 149 Żydów. Ich liczba w kolejnych latach wzrastała, w 1858 r. wynosiła 217, a w 1862 r. – 270[1.10]. Dokładne dane dotyczące liczebności i różnorodności wyznaniowej w parafii pokrzywnickiej znajdują się w tzw. Elenchusach z lat 1853–1864[1.11].
Kolejne informacje o ludności żydowskiej pochodzą z działalności i zapisków parafii. Można z nich wywnioskować, że pod względem struktury zawodowej Żydzi w większości zajmowali się rzemiosłem, co wynikało z ograniczeń prawnych pozwalających na osiedlenie się ich na wsi. Żydzi w Pierzchnicy uprawiali również zawody: arendarza, rzeźnika, krawca, karczmarza i piekarza.
O historii pierzchnickich Żydów w XX w. nie wiemy wiele. Rodziny żydowskie w Pierzchnicy były wielodzietne, w jednym budynku lub podwórku mieszkało często ich kilka. W miasteczku był rabin, nauczyciel i rzeźnik. W Pierzchnicy znajdowała się synagoga, łaźnia i cmentarz, jednak w okresie międzywojennym pogrzeby Żydów pierzchnickich odbywały się w Chmielniku[1.12].
Żydzi trudnili się głównie handlem i rzemiosłem, byli także krawcami, szewcami, piekarzami. Dzieci żydowskie chodziły do jednej szkoły z dziećmi polskimi, a hebrajskiego miały uczyć się z nauczycielem z gminy na placu przy bożnicy.
Na południowej i wschodniej stronie rynku w Pierzchnicy znajdowały się domy żydowskie. W nich żydowscy mieszkańcy prowadzili sklepy i warsztaty. Zakład krawiecki prowadził Józef, miał dwóch synów i jedną córkę, mieszkali w Rynku (dzisiejszy numer 32). Piekarnię prowadził Żyd Rakowski, który posiadał dom przy Rynku 24. Rzeźnię prowadził Jankiel; na jego posesji zwanej przez ludność polską „Bugaj”, obchodzono święto Sukot. Za jego domem znajdowała się synagoga[1.13].
Wybuch II wojny światowej i nadejście okupacji niemieckiej spowodował spowodował drastyczne pogorszenie się sytuacji ludności żydowskiej. Z czasem okupanci zaczęli gromadzić w Pierzchnicy Żydów z okolicznych wiosek. Umieszczali ich w żydowskich domach lub bożnicy. 8 września 1942 r. około 500 Żydów zostało wywiezionych z Pierzchnicy do getta w Chmielniku, a następnie do obozu zagłady w Treblince.
Nota bibliograficzna
- Drzewiecki R., Holokaust – opowieści babci IV, „Gazeta Towarzyska” 2002.
- Guldon Z., Krzystanek K., Ludność żydowska w miastach lewobrzeżnej części województwa sandomierskiego w XVI–XVIII wieku, Kielce 1990.
- Muszyńska J., Żydzi w miasteczkach województwa sandomierskiego i lubelskiego w XVIII w., Kielce 1998.
- Pierzchnica, [w:] Encyclopedia of Jewish Life Before and During the Holocaust, red. Sh. Spector, New York 2001, s. 987.
- [1.1] Guldon Z., Krzystanek K., Ludność żydowska w miastach lewobrzeżnej części województwa sandomierskiego w XVI–XVIII wieku, Kielce 1990, s. 36.
- [1.2] Parafie gminy Pierzchnica. Zarys Dziejów, red. D. Olszewski, Kielce 2002, s. 26.
- [1.3] Muszyńska J. Żydzi w miasteczkach województrwa sandomierskiego i lubelskiego w XVIII w., Kielce 1998, s. 76.
- [1.4] Parafie gminy Pierzchnica. Zarys Dziejów, red. D. Olszewski, Kielce 2002, s. 27.
- [1.5] Muszyńska J., Żydzi w miasteczkach województwa sandomierskiego i lubelskiego w XVIII w., Kielce 1998, s. 76.
- [1.6] Guldon Z., Krzystanek K., Ludność żydowska w miastach lewobrzeżnej części województwa sandomierskiego w XVI–XVIII wieku, Kielce 1990, s. 170.
- [1.7] Parafie gminy Pierzchnica. Zarys Dziejów, red. D. Olszewski, Kielce 2002, s. 28.
- [1.8] Muszyńska J., Żydzi w miasteczkach województwa sandomierskiego i lubelskiego w XVIII w., Kielce 1998, s. 181.
- [1.9] Guldon Z., Krzystanek K., Ludność żydowska w miastach lewobrzeżnej części województwa sandomierskiego w XVI–XVIII wieku, Kielce 1990, s. 36.
- [1.10] Parafie gminy Pierzchnica. Zarys Dziejów, red. D. Olszewski, Kielce 2002, s. 131.
- [1.11] Parafie gminy Pierzchnica. Zarys Dziejów, red. D. Olszewski, Kielce 2002, s. 132.
- [1.12] Drzewiecki R., Holokaust – opowieści babci IV, „Gazeta Towarzyska” 2002, marzec, s. 12.
- [1.13] Wspomnienia jednego z mieszkańców Pierzchnicy.
