Zastanawiał się czy iść na medycynę, czy na malarstwo. Wybrał pierwszy kierunek, najpewniej pod wpływem ojca, profesora fizjologii. „Ojciec lepił mnie jak w plastelinie”[1.1], mówił dr Henryk Beck. Został wybitnym ginekologiem-położnikiem, jednym z najbardziej cenionych lekarzy w przedwojennej Warszawie. Nie zarzucił przy tym pasji artystycznej. Malował często, dokumentując niewielkimi obrazkami – nierzadko satyrycznie – codzienne życie prywatne i zawodowe.
Urodził się w 1896 r. we Lwowie, w spolonizowanej, inteligenckiej w rodzinie żydowskiej. Miał dwie siostry, Zofię i Jadwigę. Ojciec, Adolf Beck, był akademikiem i naukowcem, trzykrotnie nominowanym do nagrody Nobla za odkrycia w dziedzinie fizjologii[1.2]. O matce Reginie z domu Mandelbaum wiadomo tylko, że prowadziła dom w atmosferze ciepła i spokoju, i że angażowała się w edukację dzieci.
Rodzinne życie Becków zanurzone było w polskiej historii, kulturze i języku. Chadzali do opery, na koncerty i wystawy, rozwijając w dzieciach zamiłowanie do sztuki. W ich domu, w secesyjnej kamienicy w centrum Lwowa, urządzali rodzinne wieczory muzyczne. Adolf grał na skrzypcach, Regina na fortepianie[1.3]. Tradycji żydowskich najpewniej nie kultywowali. Zachowana korespondencja rodzinna świadczy o trosce, jaką Beckowie wzajemnie się otaczali[1.4].
Mając osiemnaście lat Henryk Beck poszedł w ślady ojca i zaczął studia medyczne na lwowskim Uniwersytecie Jana Kazimierza. Już podczas studiów zdobywał doświadczenie zawodowe, a także wojskowe ze względu na wypadki I wojny światowej. Zatrudniony przez ojca, zabezpieczał zbiory Zakładu Anatomii Patologicznej UJK, w 1915 r. służył w armii austriackiej, a w listopadzie 1918 r. ochotniczo wstąpił do odrodzonego, nowo sformowanego wojska polskiego. Był sanitariuszem w bitwie o Lwów i w wojnie polsko-bolszewickiej.
„Bardzo sumienny i pracowity, [...] dobry dla ludzi, choć w potrzebie energiczny” – ocenił go jeden z dowódców[1.5].
Z wojskowej dokumentacji wynika, że znał niemiecki, francuski i rosyjski. Skończywszy studia, przyjął wiarę katolicką i za namową Adama Czyżewicza, swego ojca chrzestnego, a zarazem przyjaciela rodziny i ulubionego profesora, został asystentem w nowo powstałej Klinice Położnictwa i Chorób Kobiecych Uniwersytetu Warszawskiego.
„Codziennie musisz wchłonąć czterdzieści stron Jaschke-Pankowa” – napisał Beck na transparencie, który powiesił w swoim pokoju w Klinice[1.6]. Był to wtedy najlepszy podręcznik ginekologii i położnictwa. Ambitny młody lekarz stale się kształcił i już w 1927 r. uzyskał habilitację, opisując problem zewnętrznego przekręcenia główki podczas porodu. Jak wspominał jego uczeń i przyjaciel, dr Tadeusz Bulski, Becka zajmowały też liczne inne, niemedyczne tematy.
Uwielbiał samochody i sport – piłkę nożną, górskie wycieczki i tenis. Z jego inicjatywy na terenie Kliniki wybudowano kort tenisowy, z którego często korzystał. Po pracy grywał ze znajomymi w karty. Stale spełniał się także twórczo: malował piórkiem, a na piecu kaflowym w swoim pokoju tworzył kompozycje z wycinanek z pism, reklam i etykiet; hodował też kaktusy. Znany był z bujnego życia towarzyskiego i powodzenia u kobiet[1.7]. Niektóre anegdoty z życia zawodowego i prywatnego znalazły odbicie w zachowanych w archiwum Becka żartobliwych utworach poetyckich, pisanych w większości przez jego współpracowników[1.8].
Prowadząc zajęcia praktyczne w Klinice i wykłady na UW, Beck objawiał zdolności dydaktyczne i przyciągał do siebie młodych lekarzy. Był serdeczny i dowcipny, niekiedy apodyktyczny, ale przede wszystkim charyzmatyczny. Dr Tadeusz Bulski wspomina, że w Klinice panowała atmosfera kultu dr. Becka. Wszyscy starali się go naśladować. „Mówił cicho, niezwykle starannie i od czasu do czasu chrząkał. Wkrótce wszyscy asystenci Kliniki mówili tak samo i… chrząkali”. Naśladowali także jego sposób żartowania i ubierania się. Ukuło się nawet powiedzenie „modo Beck”[1.9].
Jeden ze współpracowników tak go opisał:
Bożyszcze kobiet, w Klinice Musolini
Wszystko słyszy, wszystko wie, co które z nas czyni.
Gdy wyniosły, poważny przechodzi przez salę
Te „pooperacyjne” już nie cierpią wcale.
Z niepojętym wysiłkiem w łóżkach się wznoszą
I wzrokiem rozmodlonym „do mnie do mnie” proszą. […]
Nigdy nie wymyśla i nigdy nie krzyczy
Ale trzyma nas wszystkich na wzroku swym smyczy,
Mówiąc cicho, niedbale i jak gdyby we śnie,
Lancetem swej ironji ukłuje boleśnie. […][1.10]
Henryk Beck, bez tytułu, akwarela na papierze.
Zbiory Działu Starej Książki Medycznej Głównej Biblioteki Lekarskiej DSKM GBL-S-357
W nomenklaturze medycznej „modo Beck” oznaczało jednak co innego, tj. autorskie metody operowania. Jedna z nich, przeszycia tyłozgiętej macicy („ventrofixatio uteri modo Beck”), była powszechnie wykorzystywana, głównie na przełomie lat 50. i 60. XIX wieku. Jak wspomina dr Andrzej Marynowski, student m.in. dr. Bulskiego. „Doktor Beck wpadł na pomysł, wydawałoby się najprostszy, mianowicie przecinało się powłoki brzuszne, i macicę, która była w tyłozgięciu, odciągało się do przodu i przyszywało się do powłok brzusznych”[1.11]. Beck opisał tę metodę, jak i inne swoje dokonania naukowe, głównie z zakresu problemów płodu i ciąży, w licznych artykułach i książkach.
Więcej o dorobku naukowym i życiu zawodowym dr Henryka Becka w jego biogramie.
W życie polityczne nie był zaangażowany. Wypowiadał się na temat przerywania ciąży, zwracając uwagę na rozdźwięk między ówczesnym surowym prawem (pozbawienie wolności za wykonanie lub nawet podjęcie próby wykonania aborcji) a praktyką lekarską i sądową, w której do sprawy podchodzono łagodnie. W 1928 r. pisał:
„Lekarz sumienny, nie chcący wejść w kolizję z ustawą karną, spotyka się z jednej strony z […] uśmieszkiem lub zdziwieniem klientek, z drugiej zaś strony jest świadkiem uwolnienia podsądnej, której w czasie badania wyjął z macicy cewnik – mając go przed oczyma na stole sędziowskim podczas rozprawy jako corpus delicti – jak to sam stwierdzić mogłem. Pozostaje więc położnik odosobniony i ma dość sposobności, by podziwiać luźny związek, jaki istnieje pomiędzy życiem i jego okolicznościami a przez nielicznych tylko przestrzeganą ustawą nieżyciową”[1.12].
Henryk Beck, Krwotok macicy, akwarela na papierze.
Zbiory Działu Starej Książki Medycznej Głównej Biblioteki Lekarskiej, DSKM GBL-S-1576
W 1935 r., w wyniku konkursu, Beck zajął stanowisko ordynatora oddziału ginekologicznego warszawskiego Szpitala Dzieciątka Jezus. Jego odejście z Kliniki było ważnym wydarzeniem, o czym świadczą zachowane utwory pożegnalne, podkreślające jego talent dydaktyczny, opanowanie i profesjonalizm. W jednym z nich czytamy:
„[…] A czasem w nocy, gdy krzyk duszy umierającej kobiety napełniał korytarze, On zawsze dostojny i pewny brał nóż i operował. […] I miało się wrażenie, że w ręce Jego spoczywa siła cudu, że wykrwawione i umarłe zmartwychwstają”[1.13].
Skuteczne operacje Becka przyniosły mu reputację genialnego chirurga. Jako lekarz „życzliwy i z sercem podchodzący do cierpiącej”[1.14] i znany z zaangażowania, z jakim doglądał chore, zjednywał sobie pacjentki. Zjeżdżały do niego z całej Polski. Najsłynniejszym z jego dokonań było przeprowadzenie w 1937 r. pierwszej w Polsce operacji korekty płci. Osobą operowaną była interpłciowa biegaczka Zofia Smętek, następnie Witold Smentek. Sprawa budziła spore zainteresowanie, co oddano w wierszu Smentek.
[…] Przed szóstką[1.15] morze głów,
Nieprzebrana rzesza.
Porządku pilnuje bez słów
Policja konna i piesza.
Krzyczą: wielka sensacja!
Chłopcy, sprzedając gazety
Nowa cudo operacja
Mężczyzna przetworzon z kobiety.
„Dziś wystarczy tylko chcieć,
Spieszcie się, niech nikt nie zwleka
Kto pragnie przemienić płeć
W kunsztownych rękach Becka” […][1.16]
Henryk Beck, Przed operacją [Łaźniewska, Warszawa 1937], akwarela na papierze. Zbiory Działu Starej Książki Medycznej Głównej Biblioteki Lekarskiej, DSKM GBL-S-2
Prowadził także prywatną praktykę lekarską, do czego zmusiła go konieczność okupywania się szantażującej go pacjentce. Choć sprawę zaistniałego błędu lekarskiego wyjaśniła Izba Lekarska i szantażystka przestała go nękać, Beck nie zaprzestał prywatnej praktyki, z której korzystały co zamożniejsze pacjentki.
[…] Modny lekarz – chodzi w pysznej chwale
Na wizytę i miesiąc – piękna pani czeka,
By do swej przyjaciółki powiedzieć niedbale
„U kogo ty się leczysz?” – „O bo ja u Becka.”
On leczy panie z rządu, no i z dyplomacji
Opowiadają o Nim, że wyczynia cuda,
Że nie ma na świecie takiej operacji
Która mu się nie uda. […][1.17]
Dzięki wysokim zarobkom, mieszkał wraz z żoną – poślubioną w 1937 r. Jadwigą z d. Trepką, także ginekolożką – w willi na Ochocie. Beckowie prowadzili dostatnie życie: chadzali do restauracji, na przedstawienia i filmy, mieli luksusowy samochód, wyjeżdżali na narty i zagraniczne wycieczki.
Henryk Beck, bez tytułu, 16.08.1939, technika mieszana.
Zbiory Działu Starej Książki Medycznej Głównej Biblioteki Lekarskiej,DSKM GBL-S-839
Wraz z wybuchem II wojny światowej Beck został zmobilizowany jako ordynator chirurgii do służby w jednym z warszawskich szpitali. Podczas exodusu stolicy we wrześniu 1939 r. ruszył na wschód i dotarł do twierdzy w Brześciu nad Bugiem. Jadwiga dołączyła do niego. Właśnie rozpoczynała się trzydniowa obrona twierdzy przed wojskami niemieckimi. Oboje pracowali w szpitalu opatrując i operując rannych. Po kapitulacji i przejęciu twierdzy przez wojska sowieckie, pozostawiono ich przy pracy.
We Lwowie, dokąd w listopadzie zdołali się przedostać, Beck trafił na pięć miesięcy do sowieckiego więzienia, skąd wrócił dzięki staraniom żony, jednak wyniszczony fizycznie i psychicznie. Pracę zawodową podjął znów w lipcu 1940 r. w Pierwszym Szpitalu Radzieckim we Lwowie, gdzie przyznano mu stanowisko ordynatora oddziału położniczo-ginekologicznego[1.18].
Po niespełna roku, gdy Lwów znalazł się pod okupacją niemiecką, stracił stanowisko. Jako Żyd, stał się celem niemieckich prześladowań, ale nie zaprzestał praktyki lekarskiej. Choć nie podaje tej informacji w powojennym życiorysie, najprawdopodobniej podjął pracę w szpitalu na terenie lwowskiego getta, przebywając jednocześnie w ukryciu po tzw. stronie aryjskiej, gdzie mieszkali Jadwiga i jego ojciec Adolf[1.19].
Henryk Beck, bez tytułu, akwarela na papierze.
Zbiory Działu Starej Książki Medycznej Głównej Biblioteki Lekarskiej, DSKM GBL-S-731
Po tragedii rodzinnej, jaką była samobójcza śmierć prof. Adolfa Becka podczas jednej z akcji likwidacyjnej getta lwowskiego w sierpniu 1942 r., Beckowie wrócili do Warszawy, gdzie ich zasoby społeczne i materialne były większe. Choć zdobył kenkartę na fałszywe nazwisko, Beck nie mógł funkcjonować tam pod przybraną tożsamością, a tym bardziej pracować. Zbyt wielka była w Warszawie liczba osób, które mogły go rozpoznać. Ukrywał się w mieszkaniach rodziny i znajomych. Szantażowany, kilkakrotnie zmieniał kryjówki[1.20].
Malował, ilustrując swoje losy i odczucia, a także wojenne wydarzenia. Talent artystyczny wykorzystywał również uczestnicząc w pracach konspiracyjnej grupy „Dysk” („Dywersja i sabotaż kobiet”) Armii Krajowej. Malował instrukcje minerskie i ilustracje do materiałów szkoleniowych[1.21]. Do konspiracji dołączył za pośrednictwem Jadwigi, która jako „Jaga” przewodziła jednej z sekcji grupy dywersyjnej i oddziałowi sanitarnemu[1.22].
Henryk Beck, bez tytułu, technika mieszana.
Zbiory Działu Starej Książki Medycznej Głównej Biblioteki Lekarskiej, DSKM GBL-S-469
Doświadczenia wojenne i stres związany z ukrywaniem się Beck przypłacił zdrowiem, ale gdy tylko było to możliwe – podczas powstania warszawskiego – wrócił do praktyki lekarskiej. Wkrótce po wybuchu powstania Jadwiga zwróciła się do Romana Born-Bornsteina (szefa sanitarnego zgrupowania AK „Chrobry II”, następnie lekarza naczelnego IV Okręgu Warszawa Śródmieście) z prośbą o znalezienie mężowi zajęcia, ale nieobciążającego.
„Nie ma mowy o jakimś tam stanowisku trzeciorzędnym […]”, odparł „Born”. Becka znał z czasów studenckich jako wybitnego ginekologa i człowieka na najwyższym poziomie. „Błędem nie do darowania, niemal przestępstwem z mej strony, gorzej jeszcze – głupotą – byłoby, gdybym wysokich kwalifikacji Państwa we właściwy, należyty sposób nie miał wykorzystać”[1.23].
Za sprawą „Borna” Beck, jako „Nekander”, objął punkt sanitarny przy ul. Twardej 15, a wkrótce został komendantem szpitala przy ul. Siennej 59[1.24]]. Jadwiga była ordynatorką szpitala. Beck zobrazował powstańcze walki i swoją pracę w kilkudziesięciu akwarelach.
Henryk Beck, [Raczyńska, Wierny, Powstanie w Warszawie 1944], akwarela na papierze.
Zbiory Działu Starej Książki Medycznej Głównej Biblioteki Lekarskiej, DSKM GBL-S-5
Po kapitulacji powstania Beckowie nie wyszli z miasta wraz z całą ludnością, lecz pozostali w ruinach Warszawy, obawiając się śmierci z rąk Niemców. Wraz z lekarzem dentystą „Dzimą” (Tadeuszem Szeinfeldem) i sanitariuszką Julianną Wilak-Niewiedziałową zeszli do piwnic między ulicami Sienną 22 i Śliską 7. Łącznie ukryło się tam około 40 osób – Żydzi i kilku Polaków[1.25]. W ekstremalnych warunkach bunkrowej egzystencji Beck apelował o dyscyplinę i współpracę. Jego kwalifikacje lekarskie musiały być na wagę złota. Według jednej z relacji przeprowadził tam nawet operację żyletką[1.26].
Jadwiga – zarówno w bunkrze, jak i wcześniej – podtrzymywała go na duchu. „Przetrwał ten ciężki, koszmarny okres przy wydatnej pomocy i poświęceniu Jadwigi, która cudów odwagi i poświęcenia dokazywała”, mówił po wojnie ich przyjaciel, Stanisław Krzysztoporski[1.27]. Beck i w podziemiach nie zaprzestał swojej twórczości artystycznej. Powstał tam cykl „Bunkier” – 46 rysunków wykonanych tuszem na skrawkach papieru[1.28].
Beckowie opuścili bunkier 19 stycznia 1945 r., dwa dni po wkroczeniu do Warszawy Armii Czerwonej. Henryk był u kresu sił fizycznych. Był „[…] niczym szkielet obleczony skórą, nie mogąc utrzymać się na nogach”[[1.29]. Odzyskawszy siły, swój stan opisywał jako euforyczny:
„Po bunkrze nie jestem w stanie nałapać się powietrza i radości życia. Jesteśmy oszołomieni, wprost upici po tym wszystkim, co przeżywaliśmy tak niedawno”[1.30].
Wkrótce po zakończeniu wojny Beck rozpoczął pracę w szpitalu na warszawskiej Pradze, przy ul. Kowelskiej, jako ordynator oddziału ginekologiczno-położniczego. Jego nazwisko przyciągało wiele kobiet: „Nie mogliśmy nadążyć z opróżnianiem miejsc dla zgłaszających się pacjentek”, wspominał dr Henryk Klawe, współpracownik Becka.[1.31]
Na początku 1946 r. wraz z Jadwigą przenieśli się do Wrocławia. W randze profesora Katedry Ginekologii i Położnictwa, Beck podjął się tworzenia Kliniki Położnictwa i Chorób Kobiecych na Uniwersytecie Wrocławskim. Organizował także seminaria doszkalające dla lekarzy.
Henryk Beck, bez tytułu, 28.1.1946, technika mieszana.
Zbiory Działu Starej Książki Medycznej Głównej Biblioteki Lekarskiej, DSKM GBL-S-606
W lutym lub marcu zespół tworzący propagandową kronikę filmową na temat wrocławskich uczelni uchwycił go podczas operacji przeprowadzanej w asyście studentów[1.32]. Była to najpewniej ostatnia dokumentacja jego pracy. 23 marca 1946 r. zmarł na zawał serca. Tego samego dnia Jadwiga popełniła samobójstwo w ruinach Wrocławia.
Spuścizna rodziny Becków – archiwalia rodzinne, utwory poetyckie oraz większość prac plastycznych Henryka z lat 1937–1946, 1653 akwarele, gwasze, kolaże i rysunki, znajdują się w zbiorach Archiwum Starej Książki Medycznej Głównej Biblioteki Lekarskiej im. Stanisława Konopki[1.33]. Żydowski Instytut Historyczny im. Emanuela Ringelbluma przechowuje cykl rysunków „Bunkier”[1.34]].
Klara Jackl
Bibliografia
- Archiwum Uniwersytetu Wrocławskiego, AU.138.456, Teczka osobowa Henryka Becka.
- Archiwalia rodzinne Henryka Becka w zbiorach Głównej Biblioteki Lekarskiej, red.Giermaziak W., Warszawa 2016.
- Henryk B., Stanowisko położnika i ginekologa wobec obowiązujących ustaw, [w:] „Nowiny Lekarskie” 1928, R. 40, nr 13.
-
Henryk Beck - Bunkier 1944 roku, [online] https://delet.jhi.pl/pl/users-collections/doc-list/52 [dostęp: 10.06.2024]
-
Beck-Zakrzewska J., A daughter’s memories of Adolf Beck [w] „Acta Neurobiologiae Experimentalis” 1973, nr 3 s. 57-59.
- Born-Bornstein R., Powstanie Warszawskie. Wspomnienia, Londyn 1988.
- Bulski T., Wspomnienia osobiste. Lekarz – profesor – artysta, red. Izabela Szenkowa, „Służba zdrowia” 1960, nr 1.
- Centralne Archiwum Wojskowe, I.481.B.3953, Teczka osobowa Henryka Becka.
- Coenen A., Zayachkivska O., Konturek S., Pawlik W., Adolf Beck, Co-founder of the EEG. An Essay in Honor of his 150th Birthday. Kraków, Lviv, Nijmegen 2013 [online] https://www.researchgate.net/publication/275642650_ADOLF_BECK_CO-FOUNDER_OF_THE_EEG_AN_ESSAY_IN_HONOUR_OF_HIS_150TH_BIRTHDAY/download [dostęp: 10.06.2024]
- Dział Starej Książki Medycznej Głównej Biblioteki Lekarskiej, I-275, Teczka osobowa Henryka Becka.
- Engelking B., Libionka D., Żydzi w powstańczej Warszawie, Warszawa, 2009.
- Giermaziak W., Bójko A., Henryk Beck – świat widziany oczami lekarza. Premiera albumu oraz otwarcie wystawy akwareli „Kroniki obrazkowe”, „Biuletyn Głównej Biblioteki Lekarskiej” 2016, nr 367 [online] http://cybra.lodz.pl/Content/15378/436_pdfsam_FBM2016_2.pdf [dostęp: 10.06.2024]
- Henryk Beck: świat widziany oczami lekarza, red. Giermaziak W., Główna Biblioteka Lekarska im. Stanisława Konopki, Warszawa 2016.
- Jackl K.., Wywiad z Andrzejem Marynowskim, 5 kwietnia 2024 r. (własność autorki).
- Jackl K., The Nightmarish Time. The Wartime Life and Art of Dr. Henryk Beck, praca magisterska, Uniwersytet w Hajfie, 2022.
- Jackl K., Dr Henryk Beck w powstaniu warszawskim, Muzeum Powstania Warszawskiego, [online] https://www.1944.pl/powstancze-biogramy/henryk-beck,2466.html [dostęp.10.06.2024]
- Jaworska J., Henryka Becka „Bunkier 1944 roku, Wrocław 1982.
- Lwów epoki Adolfa i Henryka Becków, opr.Zayachkivska O.,Walentowska W., Coenen A., [w:] „Niezależne czasopismo kulturalne «Ї»”, 2016, http://www.ji.lviv.ua/n85texts/N85-Beck.htm [dostęp: 2.07.2027]
- Marcinkiewicz-Kaczmarczyk A., Żeńskie oddziały sabotażowo-dywersyjne w strukturach armii podziemnej w latach 1940–1944 na podstawie relacji i wspomnień ich członkiń, „Pamięć i Sprawiedliwość” 2015, nr 2.
- Podrygałło J., Ach, te dziewczęta. „Dysk” we wspomnieniach i relacjach, Warszawa 1996.
- Studniarek M., Robinsonowie. Ludzie ukrywający się w gruzach Warszawy po upadku powstania w 1944 roku, Warszawa 2022.
- Śmiechowska T., Henryk Beck. Twórcze spotkanie sztuki i medycyny, [online] https://www.jhi.pl/artykuly/henryk-beck-tworcze-spotkanie-sztuki-i-medycyny,2687 [dostęp:1.07.2024]
- Waszyński E., Marian Obara, Sylwetki zasłużonych ginekologów polskich, Poznań 1991.
-
Wojtkiewicz-Rok Wanda, Adolf i Henryk Beckowie. Ojciec i syn [w:] Polscy lekarze Żydzi w XIX i XX wieku, red. Podgórska-Klawe Z., Warszawa 2010.
-
Zayachkivska O., The world of Adolf Beck by eyes of Henryk Beck: total unofficial, Lviv 2013 [online] https://www.researchgate.net/publication/276277682_The_world_of_Adolph_Beck_through_the_eyes_of_Henrik_Beck_Known_and_unknown_facts_totally_unofficial_to_150_anniversary_from_the_birth_of_Adolf_Beck_Cvit_Adolfa_Beka_ocima_Genrika_Beka_cilkom_neoficijn [dostęp: 3.07.2024]
- [1.1] Bulski T., Wspomnienia osobiste. Lekarz – profesor – artysta, [w:] „Służba zdrowia” 1960, nr 1 [za:] Janina Jaworska, Henryka Becka „Bunkier 1944 roku”, Wrocław 1982, s. 4.
- [1.2] Prof. Adolf Beck (1863–1942): współorganizator Wydziału Lekarskiego Uniwersytetu Jana Kazimierza we Lwowie, dwukrotny rektor tej uczelni. Zob. Coenen A. i in., Adolf Beck, Co-founder of the EEG. An Essay in Honor of his 150th Birthday, Kraków, Lviv, Nijmegen 2013.
- [1.3] Beck-Zakrzewska J., A daughter’s memories of Adolf Beck, „Acta Neurobiologiae Experimentalis” 1973, nr 3 [za:] Lwów epoki Adolfa i Henryka Becków [w:] „Niezależne czasopismo kulturalne «Ї, 2016, s. 77.
- [1.4] Archiwalia rodzinne Henryka Becka w zbiorach Głównej Biblioteki Lekarskiej, red. Giermaziak W., Warszawa 2016, ss. 15-56.
- [1.5] Centralne Archiwum Wojskowe, I.481.B.3953, Teczka osobowa Henryka Becka.
- [1.6] Bulski T. Wspomnienia osobiste Lekarz – profesor – artysta [za:] Jaworska J., Henryka Becka „Bunkier 1944 roku”, Wrocław 1982 ss. 4-5.
- [1.7] Bulski, Wspomnienia osobiste… Lekarz – profesor – artysta [za:] Jaworska J., Henryka Becka „Bunkier 1944 roku”, Wrocław 1982.
- [1.8] Bulski, Wspomnienia osobiste… Lekarz – profesor – artysta [za:] Jaworska J., Henryka Becka „Bunkier 1944 roku”, Wrocław 1982, ss. 4-5.
- [1.9] Autorstwo większości wierszy jest nieznane. Niektóre napisane zostały najpewniej także przez Becka. Zob. Archiwalia rodzinne Henryka Becka w zbiorach Głównej Biblioteki Lekarskiej, red. Giermaziak W., Warszawa 2016…, ss. 147-220.
- [1.10] Autor nieznany, wiersz bez tytułu [w:] Archiwalia rodzinne…, s. 173.
- [1.11] Jackl K., Wywiad z Andrzejem Marynowskim, 5 kwietnia 2024 r. (własność autorki).
- [1.12] Beck H., Stanowisko położnika i ginekologa wobec obowiązujących ustaw [w:] „Nowiny Lekarskie” 1928, R. 40, nr 13, ss. 463-469.
- [1.13] Tekst wspomnieniowy bez autora, Dział Starej Książki Medycznej Głównej Biblioteki Lekarskiej, I-275, Teczka osobowa Henryka Becka.
- [1.14] Krzysztoporski S., Wspomnienie pośmiertne, Archiwum Uniwersytetu Wrocławskiego, AU.138.456, Teczka osobowa Henryka Becka.
- [1.15] Beck pracował na VI oddziale szpitala Dzieciątka Jezus w Warszawie.
- [1.16] Autor nieznany, Smentek [w:] Archiwalia rodzinne…, s. 196.
- [1.17] Autor nieznany, wiersz bez tytułu [w:] Archiwalia rodzinne…, s. 185.
- [1.18] Istniejące opracowania podają jako miejsce pracy Drugi Szpital Radziecki we Lwowie, choć w rękopisie życiorysu Henryka Becka z 10 czerwca 1945 r. mowa jest o Pierwszym. Zob. Archiwalia rodzinne…, ss. 88-89.
- [1.19] Jackl K., The Nightmarish Time. The Wartime Life and Art of Dr. Henryk Beck, praca magisterska, Uniwersytet w Hajfie, 2022, s. 26-30, ss. 53-65.
- [1.20] Jaworska J., Henryka Becka „Bunkier 1944 roku”, Wrocław 1982, s. 15; Podrygałło J., Ach, te dziewczęta. „Dysk” we wspomnieniach i relacjach, Warszawa: nakł. autorki, 1996, s. 37.
- [1.21] Jaworska, Henryka Becka „Bunkier 1944 roku”, s. 15; Podrygałło J., Ach, te dziewczęta. „Dysk” we wspomnieniach i relacjach, Warszawa 1996, s. 37.
- [1.22] Marcinkiewicz-Kaczmarczyk A., Żeńskie oddziały sabotażowo-dywersyjne w strukturach armii podziemnej w latach 1940–1944 na podstawie relacji i wspomnień ich członkiń [w] „Pamięć i Sprawiedliwość” 2015, nr 2, s. 123.
- [1.23] Born-Bornstein R., Powstanie Warszawskie. Wspomnienia, Londyn: Poets and Painters Press, 1988, s. 58.
- [1.24] Kilka źródeł i opracowań wskazuje także na działalność Becka w szpitalu na rogu ulic Chmielnej i Marszałkowskiej. Inne wspominane adresy to: ul. Złota 22, ul. Złota 58, ul. Pańska 51, ul. Sienna 45, ul. Leszno 136 oraz Stare Miasto. Zob. Jackl K., Dr Henryk Beck w powstaniu warszawskim, Muzeum Powstania Warszawskiego, [online] https://www.1944.pl/powstancze-biogramy/henryk-beck,2466.html [dostęp: 10.06.2024
- [1.25] Studniarek M., Robinsonowie. Ludzie ukrywający się w gruzach Warszawy po upadku powstania w 1944 roku, Warszawa 2022.
- [1.26] Archiwum Żydowskiego Instytutu Historycznego, 301/1984, Wspomnienie Tusi Hart, dołączone do relacji Frumy Bregman [za:] Engelking B., Libionka D., Żydzi w powstańczej Warszawie, Warszawa 2009, s. 296.
- [1.27] Jaworska J., Henryka Becka „Bunkier 1944 roku", ss. 44-45.
- [1.28] Jaworska J., Henryka Becka "Bunkier 1944 roku", Jackl K., The Nightmarish Time. he Wartime Life and Art of Dr. Henryk Beck, Hajfa 2022
- [1.29] Krzysztoporski S., Wspomnienie pośmiertne, Archiwum Uniwersytetu Wrocławskiego, AU.138.456, Teczka osobowa Henryka Becka.
- [1.30] Relacja A. Słomczyńskiego w rozmowie z autorką [w:] Jaworska, Henryka Becka „Bunkier 1944 roku", s. 38.
- [1.31] List doktora H. Klawe do prof. S. Konopki [w:] Jaworska J., Henryka Becka „Bunkier 1944 roku", s. 38.
- [1.32] Reportaż z życia Uniwersytetu i Politechniki we Wrocławiu, Polska Kronika Filmowa, reż. Bossak J., Perski L., Wytwórnia Filmowa Wojska Polskiego, Wrocław 1946, [online] https://repozytorium.fn.org.pl/?q=pl/node/4338, 1’10-1’25 [dostep 3.07.2024]
- [1.33] Szerokiej publiczności materiały te udostępnione są w dwóch publikacjach: Henryk Beck: świat widziany oczami lekarza, red. Giermaziak W., Warszawa 2016 oraz Archiwalia rodzinne Henryka Becka w zbiorach Głównej Biblioteki Lekarskiej, red. Giermaziak W, 2016
- [1.34] Henryk Beck - Bunkier 1944 roku, [online] https://delet.jhi.pl/pl/users-collections/doc-list/52 [dostęp: 3.07.20024
