Gelbard Jerzy

Jerzy Gelbard - Dane osobowe
Data urodzenia: 2 lipca 1894
Miejsce urodzenia: Częstochowa
Data śmierci: lipiec 1944
Miejsce śmierci: Lublin
Zawód: architekt

Gelbard Jerzy – (9.02.1894, Częstochowa – 1944, Lublin (KL Majdanek)) – architekt, kolekcjoner, malarz i grafik.

Urodzony w Częstochowie, syn lekarza dentysty, architekt i malarz. Studiował w École des beaux-arts w Paryżu (1912–1914), absolwent Wydziału Architektury Politechniki Warszawskiej (1922, dyplom pod kierunkiem Rudolfa Świerczyńskiego). W czasie I wojny światowej ochotnik w 1. Pułku Artylerii Ciężkiej Legionów Polskich (1918–1920).

Współzałożyciel atelier graficznego „Plakat” (1923, wspólnie z Tadeuszem Gronowskim i Antonim Bormanem). Do 1929 r. przebywał w Paryżu, po powrocie do Warszawy współwłaściciel „Biura Projektów Jerzy Gelbard i Roman Sigalin”. Członek Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych, SAP-u (przed 1934), warszawskiego oddziału SARP-u (do 1939) i reprezentant stowarzyszenia na jubileuszu stulecia Royal Instytute of British Architects w Londynie (1934), przewodniczący Komisji Stałej Wystawy Próbek i Wzorów Przemysłu Budowlanego (1935). Laureat złotego medalu na Międzynarodowej Wystawie Sztuki Dekoracyjnej w Paryżu w dziale architektury (1925).

Podczas II wojny światowej w getcie warszawskim, po ucieczce z getta mieszkał po "aryjskiej" stronie miasta pod nazwiskiem Jerzy Kwiatkowski. W 1943 r. aresztowany przez gestapo, więziony na Pawiaku, następnie przeniesiony do KL Lublin (Majdanek), rozstrzelany w 1944 r. podczas ewakuacji obozu.

Gelbard był współautorem kilkudziesięciu budynków w Warszawie, w tym wielu luksusowych kamienic czynszowych, realizowanych na zamówienie prywatnych inwestorów.
W 1938 r. architekt jako „znany i poważny fachowiec” udzielił dziennikarzowi magazynu „Nieruchomość Miejska” komentarza w sprawie stołecznego budownictwa, w którym przedstawił swój punkt widzenia na temat kształtowania architektury mieszkaniowej:

[…] obserwuje się […] dość niski poziom przeważającej większości domów tak pod względem architektonicznym, jak technicznym i estetycznym. Uderzają tu nieraz kontrasty: z jednej strony nieliczne domy luksusowe, z drugiej zaś morze tandety. Solidnie i racjonalnie wyposażony budynek jest typem domu spotykanym u nas najrzadziej. Na taki właśnie typ
pośredni domu społeczeństwo czeka. Należy więc przede wszystkim zerwać z zasadą niemiecką „Existenzminimum” budowania lokali o małych rozmiarach, usiłującą wtłaczać
człowieka w nieludzkie warunki. Zbankrutowały już dawne hasła maszynizmu i źle zrozumianego funkcjonalizmu, idące na rękę spekulacji, a nie zadawalniające mieszkańców ani
pod względem fizycznym, ani psychicznym. Trzeba dążyć do umiejętnego połączenia wygody z estetyką i zapewnienia człowiekowi maksimum zadowolenia z mieszkania[1.1].

Wybrane projekty i realizacje:

  • budynki mieszkalne (współautor: Roman Sigalin) w Warszawie przy ulicach:

Lwowskiej 7 (pracowników Banku Polskiego); Hożej 35; Mokotowskiej 46a i Kredytowej 6 (Juliana Glassa); Hożej 27a (firmy Skład Żelaza „Julian Glass”); Siennej 55, 57; Marii Konopnickiej 3 (firmy „Steinhagen i Saenger”); Smulikowskiego 10, 12 (A. Gepnera), 14; Żelaznej 89; Opoczyńskiej 6 (biura budowlanego „B. i E. Suchowolscy”); Kieleckiej 40; Alei Przyjaciół 8 (Janusza Regulskiego); Alei Róż 7 (Salomona Graffa); Alei Jerozolimskich 101 (Gustawa Pala); Alei Niepodległości 151 (Henryka Norymberskiego i Joska Goldfeina); Frascati 1 (Steinhagena); Chocimskiej 33 (H. Nissona); Zielnej 35 (Endelmana); Marszałkowskiej 95 (G. Pala); Wspólnej 27 (R. i E. Pinesów); Herbutkowskiej (A. Gepnera); Asfaltowej 11 (B. Suchowolskiego); Narbutta róg Kwiatowej (Niedźwieckiego i Żochowskiego); Nowy Świat 3 (dom mieszkalny z lokalem rozrywkowym „Paradis”);

  • wille: bliźniacza w Skolimowie; ul. Cieszyńska 8, Otwock (Śródborów, współautor: Roman Sigalin);
  • gmachy użyteczności publicznej, biura: 

siedziba laboratorium chemiczno-farmaceutycznego „Asmidar”, ul. Grzybowska 88, Warszawa (współautorzy: Roman Sigalin, Grzegorz Sigalin); gmach Ubezpieczalni Społecznej, Sosnowiec (szpital, współautorzy: Grzegorz Sigalin, Roman Sigalin, Witold Woyniewicz);

  • wnętrza: kin (wraz z Grzegorzem Sigalinem i Romanem Sigalinem): „Casino”, al. Kościuszki, Częstochowa; „Majestic”, ul. Nowy Świat 43, „Stylowy”, Warszawa; lokalu rozrywkowego „Adria”, ul. Moniuszki, Warszawa (współautorzy: Edward Eber, Grzegorz Sigalin, Roman Sigalin, Edward Seidenbeutel); lokalu klubowego Polskiego Towarzystwa Samochodów Citroën; zakładów chirurgicznych: dr. Pawła Goldsteina, ul. Wilcza 27; ul. Wspólna, Warszawa.

Udział w konkursach na projekty:

  • siedziby Ministerstwa Robót Publicznych i Banku Gospodarstwa Krajowego (1927, współautor: Lucjan Korngold, współpraca: Roman Sigalin, zakup pracy);
  • Zakładu Psychiatrycznego województwa warszawskiego, Gostynin (1928, współautorzy: Lucjan Korngold, Grzegorz Sigalin, Roman Sigalin, III nagroda);
  • budynku Okręgowego Szpitala Wojskowego, Łódź (1935, współautorzy: Grzegorz Sigalin, Roman Sigalin, współpraca Naum Frankfurt, IV nagroda równorzędna);
  • wraz z Grzegorzem Sigalinem, Romanem Sigalinem i Witoldem Woyniewiczem: gmachu Najwyższej Izby Kontroli Państwa, Warszawa (1929, III nagroda);
  • gmachu Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Warszawa (1929, zakup pracy);
  • Dworca Głównego, Warszawa (1929, zakup pracy);
  • sanatorium w Istebnej (1929, IV nagroda);
  • ŚwiątyniOpatrznościBożej, Warszawa (1929–1930, zaszczytna wzmianka);
  • Muzeum Śląskiego, Katowice (1930, III nagroda); gmachu Związku Polskiego Nauczycielstwa Szkół Powszechnych, Warszawa (1930, I nagroda);
  • siedziby Kasy Chorych, Sosnowiec (1930, I nagroda);
  • domów robotniczych w Poznaniu (1930, zakup);
  • gmachu Urzędu Celnego, Gdynia (1934, IV nagroda).

Prace artystyczne Gelbarda prezentowano m.in. w warszawskim Domu Sztuki (1922), podczas Wielkiego Reprezentacyjnego Balu Prasy w Warszawie (1923), w salonie Zachęty
(w dziale malarskim, m.in.: Autoportret, 1916; Stasia, Głowa dziewczyny, 1917; Panienka z papugą, 1920; Macierzyństwo, 1921; w dziale architektonicznym: Dom artysty w Kobe,
1926), podczas dorocznych salonów Stowarzyszenia Architektów Polskich (szkice z natury, projekt domu, 1927; dom jednorodzinny w Warszawie, szkice z podróży, 1928), paryskiego Salonu Jesiennego (Salon d’Automne, 1927), na Powszechnej Wystawie Krajowej w Poznaniu (projekty konkursowe Dworca Głównego w Warszawie, współautorzy: Grzegorz Sigalin i Roman Sigalin, oraz Centralnego Instytutu Wychowania Fizycznego, współautor: Grzegorz Sigalin, 1929), w Instytucie Propagandy Sztuki.

W 1921 wydał tekę zatytułowaną „Cyrk”, zawierającą 20 barwnych autolitografii oraz wierszy Antoniego Słonimskiego. W 1925 r. architekt zaprojektował jedną z okładek miesięcznika „Skamander” (nr 41) – grupy, do której należał poeta; był też autorem wielu grafik, w tym plakatów poświęconych tematyce społecznej i politycznej (przygotowane na obchody święta Armii Ochotniczej 18 lipca 1920; „Nie damy Śląska!”, 1920; „Polska Pologne Poland”, 1921) oraz komercyjnych (m.in. afisz reklamowy Wielkiego Dorocznego Koncertu Towarzystwa Bratniej Pomocy Studentów Politechniki Warszawskiej, 1918; Towarzystwa Akcyjnego „Pneumatyk”, 1923), opracowań konkursowych (dyplom dla Związku Floriańskiego, III nagroda, 1917).

Gelbard był żonaty z Izabelą "Czajką" Stachowicz (z d. Schwarz) pisarką, muzą artystów, m.in. Witkacego, Gombrowicza i Iwaszkiewicza. Jak wspominała w książce Ocalił mnie kowal (1956), Gelbard po ucieczce z getta w Warszawie opłacił funkcjonariusza gestapo, który przetransportował ją z getta warszawskiego do getta w Otwocku[1.2].

Gelbard we wspomnieniach żony, koleżanek i kolegów spisanych przez Annę Kubiak:

Kapitan Czajka (Izabela Stachowicz):

„[…] nie podlegał smakom francuskim. Nie był formalistą, przeciwnie, uważał, że sztuka powinna mieć swoją wymowę dla mas, ogółu. Malował swoje obrazy tak, żeby były zrozumiałe dla każdego. To było najcharakterystyczniejszą cechą jego twórczości gettowej. Niepowetowaną stratą jest, że cały jego dorobek malarski hitlerowcy spalili. Sztuka w getcie była dlań ucieczką od męki życia gettowego. Malował: «rachmunesów» (dzieci żebrzące), starców, pogrzeby itp. Ulica żydowska stanowiła jedyną jego tematykę w getcie. Gelbard nigdy tyle nie tworzył jak właśnie w getcie. Jednym z jego najlepszych obrazów był portret przekupki: Suzy Sztybler. Prócz obrazów zostawił olbrzymią ilość szkiców i rysunków, ale wszystko prawie zginęło. W getcie była szkoła, w której m.in. wykładali Goldberg Maksymilian i Oderfeld Henryk. W tejże szkole wykładał Gelbard rysunki i architekturę. Młodzi uczniowie tej szkoły robili wystawy, robili projekty domów przyszłości dla Żydów, gdzie miało być dużo światła i słońca. Ta młodzież żydowska była osłodą ostatnich lat życia Gelbarda.

[…] Miał nastawienie komunistyczne. Chciał na dobre pozostać we Francji. Stosunki kapitalistyczne Francji nie pozwalały cudzoziemcom podpisywać swoich dzieł. […] Pod projektami Gelbarda podpisywał się więc jego francuski patron. […] W 1929 r. uniezależnił się i wrócił do Polski, acz niechętnie – z racji przynależności do mniejszości narodowej, a w Polsce przecież kwitł wtedy antysemityzm. Wprowadzone w 1938 r. paragrafy aryjskie w SARP-ie bardzo przygnębiły Gelbarda”.

Helena Syrkus:

„[…] tragiczna postać. Chrzczony za czasów studenckich. Pracował z Romanem Sigalinem. Budowali luksusowe domy dla burżuazji żydowskiej”.

Marcin Weinfeld:

„prócz tego, że był bardzo zdolnym architektem, był też artystą malarzem z powołania i zamiłowania. […] Miał nowoczesne podejście do architektury zewnętrznej
i wewnętrznej. […] Gelbard był budowniczym z konieczności – z powołania był malarzem”.

Bohdan Lachert:

„wybitnie zdolny. Był malarzem. Już na Politechnice zaliczał się do czołowych architektów, którzy przewodzili w rozwoju form architektonicznych. Pod koniec – koniunkturalnie poszedł po linii najmniejszego oporu – budował domy dla burżuazji żydowskiej[1.3]”.

Władysław Dawidowicz:

„był uważany za jednego z najbardziej zdolnych architektów młodego pokolenia. Był zwolennikiem szkoły Le Corbusiera”.

Edward Sułkowski (Seidenbeutel):

„był lewicowcem i demokratą. Był bardzo zdolnym architektem i malarzem. […] Nie był modernistą-formalistą. Wytworzył raczej własną szkołę, bo i konstruktywizmowi nie hołdował. Dopuszczał elementy klasyczne w swoich budowlach: gzymsy, pilastry itp.”.

Hanna Sigalin:

„bardzo zdolny malarz i bardzo zdolny architekt. Miał rozległe horyzonty zainteresowań. W ogóle był bardzo ciekawą umysłowością; rzadko spotykany polot, duża klasa kultury”.

 

Biogram pochodzi ze Słownika Architektów stanowiącego rozdział w książce Architekci i paragraf aryjski. Przypadek SARP-u (1934–1939)”, autorstwa Agnieszki Tomaszewicz, Joanny Majczyk, wydanej przez Wydawnictwo EMG w 2025 roku

Drukuj
Przypisy
  • [1.1] Bolączki budownictwa mieszkaniowego (Wywiad z P. Inż. Arch. J. Gelbardem), „Nieruchomość Miejska” 1938, nr 4, s. 14.
  • [1.2] Stachowicz przeżyła wojnę dzięki kowalowi z Dobrzyńca, który zameldował ją pod nazwiskiem swojej siostry Stefanii Czajki. Po wojnie została porucznikiem Wojska Polskiego, pracowała w Wojewódzkiej Komendzie MO w Katowicach, a następnie w Muzeum Narodowym w Warszawie. Wzięła udział w poszukiwaniach zaginionych dzieł sztuki m.in. na Dolnym Śląsku
  • [1.3] Warto wspomnieć, że projektowanie kamienic czynszowych, w przeciwieństwie do gmachów publicznych, obiektów sakralnych i luksusowych domów indywidualnych, nie cieszyło się wówczas szczególną estymą architektów.
In order to properly print this page, please use dedicated print button.