W przeciwieństwu do wielu gałęzi gospodarki, opisywanych w tym cyklu, poligrafia z udziałem Żydów („Narodu Księgi”) na ziemiach polskich, a ściślej rzecz ujmując – drukarstwo żydowskie, ma bardzo dawne początki, sięgające okresu, w którym dokonano samego wynalazku druku.
Najstarsze drukarnie hebrajskie powstały we Włoszech w 1475 r., a w Europie Środkowej – w Pradze w 1512 roku. Uważa się, że pierwszymi drukarzami hebrajskimi na ziemiach polskich byli Chaim Schwarz i Dawid ben Jonatan w Oleśnicy na Śląsku, którzy w 1530 r. wydali Torę (wedle prof. Bałabana zakończenie druku nastąpiło 20.07.1530 roku). Wydawnictwo to jest prawdziwym białym krukiem; jedyny egzemplarz znajduje się w zasobach oksfordzkiej Biblioteki Bodlejańskiej. W 1534 r. powstała na krakowskim Kazimierzu drukarnia braci Haliczów (Heliczów). W 1537 r. Haliczowie przyjęli chrzest. Spowodowało to bojkot drukarni przez Żydów, wyrażający się także przez wykup wszystkich powstałych dotąd druków w celu ich spalenia. Dlatego wydawnictwa Haliczów należą dziś także do rzadkości. Jest wśród nich przechowywany w Bibliotece Jagiellońskiej Dos naje Testament – odbite czcionkami hebrajskimi niemieckie tłumaczenie Nowego Testamentu. W 1540 r. oficyna Haliczów zakończyła działalność. Duże znaczenie miała też drukarnia w Lublinie, związana przede wszystkim z postacią Kalmana ben Mordechaja Jaffe. Jaffe został w 1566 r. wspólnikiem lubelskiego drukarza Chaima ben Izaaka, a od 1572 r. prowadził drukarnię samodzielnie. Jaffe wydał Torę, Talmud Babiloński oraz wiele dzieł w jidysz. Oficyna rodzinny Jaffe istniała do 1682 roku.
Rzeczpospolita była ważnym rynkiem książki żydowskiej. W XVI–XVIII w. w ukazały się łącznie 2072 druki hebrajskie. Talmud wydano dwukrotnie w Lublinie i dwukrotnie w Krakowie. Wiele mniejszych ośrodków wydawniczych istniało na Kresach, gdzie drukarstwo żydowskie rozwijało się zarówno pod patronatem magnatów (słusznie widzących w książkach zarówno źródło dochodu, jak też formę „reklamy” należących do nich miasteczek), jak i dzięki przychylnej cenzurze biskupiej. Można tu wymienić wiele ośrodków, m. in. Biała Cerkiew, Bogusław, Bracław, Dubno, Dubrowna, Korzec, Międzybóż, Międzyrzecz, Ostróg, Połonne, Poryck, Radziwiłłów, Szkłów, Sławuta, Zasław, Żółkiew. Bardzo chętnie tą formą komunikacji posługiwali się przywódcy chasydzcy; np. drukarnia w Sławucie była związana z tamtejszą dynastią cadyków z rodu Szapirów. Jeszcze więcej tytułów sprowadzono z zagranicy, przede wszystkim z Amsterdamu, a także Konstantynopola, Salonik i Safedu. Wśród wydawnictw z Amsterdamu była też zapewne pierwsza gazeta żydowska na świecie – wydawany w jidysz „Kurant” (1686—1687).
U schyłku okresu staropolskiego wyróżniła się działalność zlokalizowanej w Nowym Dworze Mazowieckim wielkiej drukarni Johanna Antona Kriegera (Krügera), która opublikowała m.in. dwa tomy Talmudu w 1784 roku. Krieger wydał oficjalnie 58 tys. egzemplarzy książek; faktycznie, wliczając druk na nieostemplowanym papierze było ich ponad 100 tysięcy. Ciekawy był model dystrybucji tych wydawnictw. Rozpowszechniano je przede wszystkim na wielkich jarmarkach, m.in. w Berdyczowie i Łęcznej. Np. na jarmarku w Łęcznej wystawiono jednorazowo 2641 ksiąg hebrajskich i 2 tys. kalendarzy. Był to jednak rozkwit krótkotrwały. Objęcie ziem polsko-litewskich zaborami spowodowało narzucenie cenzury prewencyjnej, a w ślad za tym – zduszenie wolności publikacji. W 1796 r. ukazała się pierwsza książka hebrajska drukowana w Warszawie; wydawcą była jednak oficyna chrześcijańska. Dopiero w 1811 r. działalność wydawniczą w stolicy rozpoczął drukarz żydowski Cwi Hirsz ben Natan Nosonowicz.
Wiek XIX okazał się przełomowym okresem postępu technicznego, co spowodowało także ogromny wzrost liczby publikacji w językach hebrajskim i jidysz. Ogromną rolę w tym okresie, szczególnie w drugiej połowie XIX i w początku XX w., odegrała zwłaszcza prasa żydowska, przeżywająca okres dynamicznego rozwoju, oparty zarówno na postępie w technice poligraficznej, jak i wzroście kultury społeczeństwa żydowskiego, w którym malał analfabetyzm, a pojawiało się coraz większe zapotrzebowanie na słowo drukowane. Po czasopisma sięgnęły jako pierwsze środowiska postępowe, a potem także ruchy społeczno-polityczne, zwłaszcza syjoniści i socjaliści. Ok. 1820 r. w Brodach pojawiło się pierwsze żydowskie czasopismo w Galicji – postępowy „Olat Szabat” („Dzień Sobotni”). W Królestwie Polskim jako pierwszy ukazał się polsko-żydowski „Der Beobachter an der Weichsel” / „Dostrzegacz Nadwiślański” Antoniego Eisenbauma, wydawany w latach 1823–1824; miał on układ dwóch równoległych kolumn na stronie, w jidysz i po polsku, zawierających identyczne treści.
Prawdziwy rozkwit przyniosła druga połowa XIX w. – czas, w którym cenzura nie była już tak silna, a ogromnie wzrosło zapotrzebowanie na słowo drukowane. Warto tu zwrócić uwagę na prasę w jidysz, mającą największe szanse na dotarcie do najszerszych mas ludowych. Poza efemerycznym „Dostrzegaczem Nadwiślańskim” rozwój tej części prasy nastąpił w niewielkim stopniu dopiero po powstaniu styczniowym, a żywiołowy – pod koniec stulecia. W 1867 r. Hilary Glatsztern zaczął wydawać w Warszawie „Warszojer Jidisze Cajtung”; ukazało się 46 numerów. W 1876 r. na ziemie polskie zaczął docierać z Królewca „Kol le-Om” Michała Radkinsona (pod tytułem hebrajskim, ale z treścią w jidysz).
Na przełomie stuleci po język żydowski szeroko sięgnął Bund. Pod jego auspicjami pojawiły się m. in. „Der Warszawer Arbajter” (1898—1905) i „Der Białystoker Arbajter” (1902—1903), a potem szereg innych czasopism, w tym wileński „Der Weker” („Pobudka”) o znacznym nakładzie 30 tys. egzemplarzy. Po żydowsku ukazywały się także dzienniki o zabarwieniu syjonistycznym: „Der Weg” (1905—1906) i „Poalej Syjon” (1907—1920), a także fołkistowskie „Unzer Leben” (1907–1912) Mordechaja Spektora i Cwiego Pryłuckiego.
Początek XX w. to już także profesjonalnie tworzone masowe czasopisma codzienne w jidysz, sięgające po zdobycze przemysłu poligraficznego. Trzeba wymienić wśród nich „Jidiszes Togbłat” z Warszawy (1906–1910), założony przez dynamicznego wydawcę Samuela Jackana (1874–1936), jak pisze Marian Fuks: „człowieka nie przebierającego zresztą w środkach dla pozyskania czytelników, nie gardzącego sensacją, a w czasie pogromów drastycznymi opisami zajść”. Właśnie relacjonując dramatyczne wydarzenia, które wstrząsały życiem Żydów w imperium rosyjskim, „Jidiszes Togblat” osiągnął bardzo wysoki nakład 80 tys. egzemplarzy. Tenże Jackan stał się w 1908 r. jednym z założycieli dziennika „Hajnt” („Dziś”), ukazującego się aż do 22.09.1939 roku. Bardzo ważnym wydarzeniem w dziejach prasy żydowskiej było też pojawienie się w listopadzie 1910 r. pierwszego numeru dziennika „Der Moment”, który aż do końca II RP uchodził za najpoważniejszy organ żydowski. Jego założycielami byli Cwi Pryłucki, Hilel Zeitlin i Mosze Binem Justman. Relacjonując proces Bejlisa w 1914 r. „Der Moment” ustanowił astronomiczny rekord, bijąc codziennie po 150 tys. egzemplarzy. Ważnym ośrodkiem prasy żydowskiej stała się obok Warszawy Łódź, gdzie wydawano „Łodzer Tageblat” („Dziennik Łódzki”), a potem „Dos Morgenblat” („Gazeta Poranna”), a także Będzin, Białystok, Częstochowa, Kraków, Sanok i Tarnopol.
Czasopisma w języku hebrajskim pojawiły się latach 60. XIX wieku. Pierwszym i może najbardziej doniosłym na ziemiach polskich był „Ha-Cefira” („Jutrzenka”), założony przez Chaima Zeliga Słonimskiego, ukazujący się od stycznia 1862 r. jako postępowy tygodnik poświęcony popularyzacji wiedzy, a od kwietnia 1886 r. – jako dziennik o zabarwieniu syjonistycznym (istniał do 1931 roku). W lutym 1886 r. Jehuda Lejb Kantor zaczął wydawać w Petersburgu pierwszy dziennik hebrajski pod nazwą „Ha-Jom” („Dzień”); czasopismo, kolportowane na ziemiach polskich, zbulwersowało ortodoksów, uznających, że wydawanie gazety codziennej w języku świętym stanowi profanację. „Ha-Jom” przyczynił się do kształtowania się nowoczesnego języka hebrajskiego, podobnie jak wydawany już od 1860 r. w Odessie, a następnie w Petersburgu „Ha-Melic” („Orędownik”) – najpierw tygodnik, a od 1886 r. dziennik, także szeroko czytany na obszarze dawnej Rzeczpospolitej.
Środowiska żydowskie wydawały także periodyki w językach krajów, w których zamieszkiwały. Dotyczyło to zwłaszcza zwolenników asymilacji. Żydowskie gazety po niemiecku pojawiły się wśród Żydów niemieckich (szeroko obecnych także w obecnych granicach Polski) już w 1751 roku. W przededniu pierwszej wojny światowej takie gazety ukazywały się m.in. w Poznaniu i Bydgoszczy, a w II RP – w Bielsku na Śląsku. Początek polskojęzycznej prasie żydowskiej dał wspomniany już warszawski „Dostrzegacz Nadwiślański” z 1823 roku. W późniejszym okresie wybitną rolę odegrał „Izraelita”, założony przez Samuela Peltyna, ukazujący się w latach 1866–1912. Warto też wymienić czasopisma lwowskie: „Ojczyznę” (1881—1896), „Przyszłość” (1890—1897), „Wschód” (1900—1914), „Jedność” (1905—1914) i inne.
Jeśli chodzi o książki, znaczną rolę odegrała wileńska firma wydawnicza Rommów, założona przez Barucha ben Josefa Romma, który od 1789 r. był kierownikiem drukarni królewskiej w Grodnie, następnie odkupił jej część hebrajską (1792) i otworzył filię wileńską (1799). Wspólnymi siłami wydawców wileńskich i grodzieńskich Rommowie wydawali od 1835 r. 35-tomowy Talmud Babiloński. W 1836 r. władze carskie zamknęły wszystkie drukarnie żydowskie w Rosji, wyjąwszy Wilno i Kijów. Pozwoliło to Rommom na zajęcie niemal monopolistycznej pozycji na obszarze Kresów; pod koniec lat 50. XIX w. uruchomili filię w Petersburgu. Pod nazwą „Rom, Spółka Akcyjna Wydawniczo-Drukarska” (w rejestrze użyto krótszej wersji nazwiska) przedsiębiorstwo Rommów jeszcze w międzywojniu należało do największych wydawnictw żydowskich na świecie. Nowe drukarnie żydowskie w Rosji powstawały ponownie od 1862 roku. Warto tu wymienić m.in. istniejące do Zagłady przedsiębiorstwa Rozenkranca i Szryftzecera z Wilna, Mejłachowicza z Grodna, Pańskich z Piotrkowa Trybunalskiego oraz Maca z Wilna.
Wieki XIX i XX przyniosły znaczące rozszerzenie interesującego nas spektrum udziału Żydów w przemyśle poligraficznym. Pojawili się wydawcy żydowscy publikujący polskie książki, w tym tacy, którzy przenikali do świata kultury polskiej. Granice pomiędzy oboma światami zaczęły się w niektórych miejscach zacierać. Bardzo ważną postacią był Samuel Orgelbrand (1810–1868) – znany zarówno ze swojej, zarazem pierwszej polskiej nowoczesnej encyklopedii wielotomowej, jak również z odkrycia talentu Józefa Ignacego Kraszewskiego. Orgelbrand był absolwentem Rządowej Szkoły Rabinów, zwolennikiem asymilacji kulturowej ludności żydowskiej w społeczeństwie polskim. Działalność wydawniczą zaczął jako dziewiętnastolatek, potem był antykwariuszem, księgarzem, a od 1863 r. zajmował się wyłącznie sprzedażą książek wydanych własnym nakładem. Zawdzięczamy mu trzy edycje S. Orgelbranda Encyklopedii Powszechnej (1859–1868, 28 tomów; 1872–1876, 12 tomów, tzw. Mały Orgelbrand; 1898–1904, 16 tomów), a także Bibliotekę starożytną pisarzy polskich pod red. Wóycickiego (1843–1844), Starożytną Polskę pod względem historycznym, geograficznym i statystycznym Balińskiego i Lipińskiego (1843–1846), Wiadomości historyczne o sztukach pięknych w dawnej Polsce Sobieszczańskiego (1847–1849), ponad 30 dzieł Kraszewskiego itd. Warto podkreślić, że obok ok. 500 tytułów polskich Orgelbrand wydał ok. 100 tytułów po hebrajsku, w tym monumentalny, dwudziestotomowy Talmud Babiloński (1860–1864).
W Galicji w Złoczowie od 1874 r. działało wydawnictwo W. Zukerkandel, Księgarnia, Drukarnia i Skład Papieru, znane powszechnie dzięki tanim edycjom pomocy szkolnych oraz seriom wydawniczym: „Biblioteka Powszechna”, „Biblioteka Klasyków Rzymskich i Greckich”, „Biblioteczka dla Dzieci i Młodzieży”. Mocno także zapisało się w kulturze polskiej krakowskie wydawnictwo Salon Malarzy Polskich, Henryk Frist i Spółka, istniejące od 1882 roku. Zasłynęło ono na ziemiach dawnej Rzeczpospolitej ze swoich widokówek. Od 1923 r. Fristowie mieli własne zakłady graficzne pod nazwą „Akropol”. W Krakowie działała także od 1895 r. Drukarnia Narodowa należąca do Napoleona Telza (zm. 1942). Będąca spadkobiercą tego przedsiębiorstwa Drukarnia Narodowa S.A. istniała jeszcze w 2018 r., choć znajdowała się w upadłości.
Czasy II RP były okresem żywiołowego rozwoju czasopism i wydawnictw. Pojawiły się profesjonalnie zarządzane, rozbudowane pod względem struktury, koncerny wydawnicze i prasowe. Cytowany przez Mariana Fuksa Zygmunt Jamiński, autor broszury Prasa żydowska w Polsce, pisał w 1936 r. (ze skrótami): „Pod względem wyposażenia technicznego prasa żydowska stoi na wysokim poziomie i nie ustępuje w niczym prasie polskiej. Przeważna część gazet żydowskich składana jest linotypami, drukuje się je zaś na wielkich maszynach rotacyjnych, czasami nawet kilkoma kolorami. Pieczołowicie opracowywany jest dział ilustracyjny. Większe pisma posiadają swoje własne cynkografie, wytwarzające dobre siatkowe klisze. Istnieje także doskonale zorganizowana służba redakcyjna. Obok ogólnoświatowych prasowych agencji żydowskich, dostarczających informacji, pracują sprawnie wewnątrz Polski liczne agencje prasowe i fotograficzne. Każdy dziennik drukuje po jednej, dwie powieści, które następnie w postaci książek rozchodzą się w licznych nakładach.” I dalej: „Pół miliona egzemplarzy dziennie! W Polsce wychodzi ni mniej ni więcej tylko 129 pism żydowskich. Mówię tu tylko o pismach żargonowych lub nielicznych wydawanych w języku niemieckim czy polskim dla Żydów. Dodajmy dla ilustracji, że Palestyna posiada zaledwie 30 czasopism żydowskich, podczas gdy sama Warszawa, stolica Polski, wydaje ich aż 46! Codziennie rozchodzi się w Polsce około 450 000 egzemplarzy dzienników żargonowych. Około 48 tygodników żargonowych bije tygodniowo 200 000 egzemplarzy. Mamy poza tym 6 tygodników o nakładzie 30 000 i 10 miesięczników o nakładzie 40 000 egzemplarzy. Istnieją w Polsce miasteczka liczące przeszło 15 000 mieszkańców, jak na przykład Międzyrzecz koło Łukowa, które nie posiada pisma w języku polskim, ale za to po 2 tygodniki żargonowe. Podobnie ma się sprawa w Mławie; posiadamy »tylko« 2 gazety żargonowe, za to żadnej w języku polskim”. Z drugiej strony istniało ogromne rozdrobnienie przemysłu poligraficznego, oznaczające współistnienie ogromnej liczby małych, rzemieślniczych drukarń, wykonujących usługi o charakterze komercyjnym. Bardzo trudno prześledzić dziś dokładnie, które z tych zakładów były prowadzone przez Żydów lub działały w sposób, wchodzący w zakres interesującego nas tematu. Do czołowych ośrodków wydawniczych należały bez wątpienia: Warszawa, Białystok, Brześć, Częstochowa, Grodno, Kraków, Lwów, Lublin, Łódź, Równe, Sosnowiec, Wilno. Znane są też wydawnictwa sygnowane m.in.: Baranowicze, Będzin, Biała Podlaska, Bielsko, Chełm, Dubnо, Gdynia, Głębokie, Kalisz, Kielce, Kołomyja, Kowel, Krzemieniec, Lida, Łomża, Łuck, Międzyrzec Podlaski, Nowogródek, Ostrowiec Kielecki (Świętokrzyski), Pińsk, Piotrków Trybunalski, Prużana, Radom, Rzeszów, Siedlce, Słonim, Stanisławów, Tarnopol, Tomaszów Mazowiecki, Wieluń, Włocławek, Wołkowysk, Zamość. Periodyk żydowski „Danziger Echo” miało nawet Wolne Miasto Gdańsk.
W dziedzinie prasy do największych pod względem kapitału zakładowego należały spółki wydające dzienniki w języku polskim: „Chwila” (Lwów, zał. 1920), kierowana przez Henryka Heschelesa (1886–1941), brata Mariana Hemara; „Głos Poranny” (Łódź, zał. 1929) Jana Urbacha (1895–1987); „Nasz Przegląd” (zał. 1923, wyd. Unia, Warszawa) Jakuba Appenszlaka (1894–1950). Wśród wydawców w jidysz do czołówki należały Spółdzielnia Wydawnicza Alt-Naj (zał. 1932) – wydająca m.in. dzienniki „Hajnt”, „Hajntige Najes”, „Handels-Welt” oraz „Nasza Prasa” (zał. 1910) – wydawca „Der Moment”, „Warszawer Radjo”, „Sportcajtung”. Obie mieściły się w Warszawie. W okresie międzywojennym przy „Hajncie” ukazywało się ok. 20 periodyków. Była wśród nich popołudniówka „Hajntige Najes”, wydawana w latach 1928–1939 w nakładzie przeszło 60 tys. egzemplarzy, pod redakcją wybitnego wydawcy Symchy Pietruszki (1893–1950), współtwórcy polskiej prasy bulwarowej czy też brukowej. Wedle rocznika statystycznego GUS w 1937 r. wydawano w Polsce 130 gazet i czasopism w języku żydowskim. Jak podaje Marian Fuks, na przełomie lat 1938 i 1939 wychodziło poza tym w Polsce 28 dzienników i czasopism żydowskich w języku polskim. Na podstawie spisu, sporządzonego przez cytowanego Fuksa, można zidentyfikować najważniejsze dzienniki żydowskie w okresie międzywojennym, w znakomitej większości wydawane w jidysz (tylko przekraczające 30 tys. egzemplarzy):
- „Hajntige Najes” („Dzisiejsze Nowiny”, popołudniówka „Hajnta”, Warszawa, nakład w 1939 r. 60 tys.);
- „Warszawer Radio” (popołudniówka „Momentu”, Warszawa, 47 tys.);
- „Hajnt” („Dziś”, Warszawa, 45 tys.);
- „Nasz Przegląd” (po polsku, Warszawa, 45 tys.);
- „Moment” („Chwila”, Warszawa, 40 tys.);
- „Naje Fołkscajtung” („Nowa Gazeta Ludowa”, Warszawa, 40 tys.);
- „Unzer Express” („Nasz Express”, Warszawa, 40 tys.);
- „Chwila” (po polsku, Lwów, 35 tys.);
- „Dos Jidisze Togbłat” („Dziennik Żydowski”, Warszawa, 30 tys.);
- „5 Rano” (po polsku, Warszawa, 30 tys.).
Już w okresie międzywojennym, w 1918 r. powstało w Warszawie Polskie Towarzystwo Księgarni Kolejowych „Ruch” S.A. Jego współzałożycielem był Jakub Mortkowicz (1876–1931), szeroko znany także z własnej działalności wydawniczej pod szyldem Towarzystwa Wydawniczego (wydał Noce i dnie Dąbrowskiej, Żeromskiego, Staffa, Tuwima, Korczaka, Leśmiana, a także Nietzschego). Duże znaczenie miało też istniejące od 1925 r. Towarzystwo Wydawnicze „Rój” w Warszawie, założone przez Melchiora Wańkowicza i Mariana Kistera. Kister (1897–1958) wywodził się z Galicji, a od 1924 r. mieszkał w stolicy. W sierpniu 1939 r. przebywał służbowo w Londynie; po wybuchu wojny nie wrócił do kraju. Wiosną 1941 r. wraz z rodziną przedostał się do Stanów Zjednoczonych, gdzie założył Roy Publishers. Oficyna ta zasłynęła promocją polskich autorów w Stanach Zjednoczonych. Istniała aż do lat 70. XX wieku. Trzeba też wspomnieć właściciela Księgarni Polskiej we Lwowie Bernarda Połonieckiego (1861–1943) oraz właściciela warszawskiej księgarni Ferdynanda Hoesicka Mariana Sztajnsberga (1887–1943), znanego m.in. jako wydawca Pożegnania jesieni Witkacego. Od 1928 r. Połoniecki posiadał we Lwowie własne, nowoczesne zakłady graficzne.
Wydawnictwa książek
|
L.p. |
Nazwa przedsiębiorstwa |
Siedziba |
Rok powstania |
Kapitał zakładowy w zł (1937) |
|
1. |
Hoesick Ferdynand, Księgarnia |
1865 |
b.d. |
|
|
2. |
Połoniecki Bernard, Księgarnia Polska |
1884 |
600 000 |
|
|
3. |
Rój, Towarzystwo Wydawnicze |
1925 |
24 000 |
|
|
4. |
Ruch, Polskie Towarzystwo Księgarni Kolejowych |
1918 |
1 000 000 |
|
|
5. |
Towarzystwo Wydawnicze |
1915 |
259 000 |
|
|
6. |
Rom, Spółka Akcyjna Wydawniczo-Drukarska |
1789 |
100 000 |
|
|
7. |
Rozenkranc i Szryftzecer |
1862 |
10 000 |
|
|
8. |
Zukerkandel W., Księgarnia, Drukarnia i Skład Papieru |
1874 |
b.d. |
Wydawnictwa czasopism
|
L.p. |
Nazwa przedsiębiorstwa |
Siedziba |
Rok powstania |
Kapitał zakładowy w zł (1937) |
|
9. |
Nowy Dziennik, Spółka Wydawnicza |
1918 |
71 500 |
|
|
10. |
Lubliner Tugblat, Wydawnictwo |
b.d. |
b.d. |
|
|
11. |
Chwila, Spółka Wydawnicza |
1920 |
300 000 |
|
|
12. |
Głos Poranny, Jan Urbach i Spółka |
1937 |
240 000 |
|
|
13. |
Najer Folksblat, Wydawnictwo |
1915 |
30 000 |
|
|
14. |
Republika, Wydawnictwo |
1923 |
161 000 |
|
|
15. |
Alt-Naj, Spółdzielnia Wydawnicza |
1932 |
95 000 |
|
|
16. |
Awoda, Wydawnictwo Spółdzielcze |
1935 |
7750 |
|
|
17. |
Express, Spółdzielnia Wytwórczo-Wydawnicza |
1927 |
8000 |
|
|
18. |
Gazeta Rolnicza |
1930 |
26 000 |
|
|
19. |
Lyon, Źumale Mód |
1932 |
b.d. |
|
|
20. |
Naje Cajt — Nowe Czasy, Spółdzielnia Wydawnicza |
1933 |
11 000 |
|
|
21. |
Nasza Prasa |
1910 |
73 298 |
|
|
22. |
Pożarik J. A., Wydawnictwo Księgarni |
1899 |
b.d. |
|
|
23. |
Prasa Nowa |
b.d. |
b.d. |
|
|
24. |
Prasa Współczesna |
b.d. |
b.d. |
|
|
25. |
Unia, Spółdzielnia Wydawnicza |
1923 |
99 000 |
|
|
26. |
Cajt, Spółdzielnia Wydawniczo-Drukarska |
b.d. |
b.d. |
|
|
27. |
Wilner Tog, Spółdzielnia Wydawniczo-Drukarska |
b.d. |
b.d. |
Zakłady graficzne i fotochemigraficzne
|
L.p. |
Nazwa przedsiębiorstwa |
Siedziba |
Rok powstania |
Kapitał zakładowy w zł (1937) |
|
28. |
Drukarnia Związkowa |
1920 |
18 000 |
|
|
29. |
Pierwszy Polski Wyrób Transferów, Drukarnia Sz. Bendetz |
1911 |
b.d. |
|
|
30. |
Handel Jan i Karol, Drukarnia i Litografia |
1897 |
b.d. |
|
|
31. |
Światło, Przemysł Graficzny |
1920 |
102 000 |
|
|
32. |
Zakłady Graficzno-Papiernicze |
b.d. |
200 000 |
|
|
33. |
Mejłachowicz Ł., Zakłady Graficzne |
1863 |
b.d. |
|
|
34. |
Szczeciński Jakub, Drukarnia Pośpieszna i Introligatornia |
1912 |
b.d. |
|
|
35. |
Sztrochlic Bracia, Drukarnia Handlowa |
1927 |
b.d. |
|
|
36. |
Akropol, Zakłady Graficzne |
1923 |
b.d. |
|
|
37. |
Fischer Józef, Drukarnia |
1879 |
b.d. |
|
|
38. |
Grafia, Drukarnia |
1925 |
50 000 |
|
|
39. |
Nowa Drukarnia Dziennikowa |
1918 |
8 000 |
|
|
40. |
Sztuka, Drukarnia |
1912 |
28 000 |
|
|
41. |
Drukarnia Narodowa |
1895 |
b.d. |
|
|
42. |
Ars-Grafika |
1934 |
20 000 |
|
|
43. |
Drukarnia Centralna |
1925 |
20 000 |
|
|
44. |
Goldman Artur, Drukarnia |
1897 |
b.d. |
|
|
45. |
Hegedüs A., Zakłady Graficzne |
1922 |
b.d. |
|
|
46. |
Jaeger, Drukarnia, Litografia, Cynkografia i Wytwórnia Wyrobów Papierowych |
1906 |
b.d. |
|
|
47. |
Połoniecki Bernard, Drukarnia Księgarni Polskiej |
1928 |
250 000 |
|
|
48. |
Schläfrig Eliasz, Drukarnia |
1912 |
b.d. |
|
|
49. |
Kartodruk, Nuchim Rozenes |
1929 |
b.d. |
|
|
50. |
Pański Adolf, Drukarnia i Litografia |
1870 |
b.d. |
|
|
51. |
Pański Józef, Pański Markus, Zakłady Graficzne |
1897 |
30 000 |
|
|
52. |
Grünbaum Julian, Zakłady Artystyczno-Drukarskie |
1899 |
b.d. |
|
|
53. |
Drukarnia Bankowa |
1920 |
50 000 |
|
|
54. |
Grafot, Zakłady Graficzne |
1933 |
18 398 |
|
|
55. |
Hurwicz J., Zakłady Graficzne |
1900 |
300 000 |
|
|
56. |
Kelter Jakub, Drukarnia Pośpieszna |
1890 |
b.d. |
|
|
57. |
Orgelbrand S. Synowie, Zakłady Graficzne |
1870 |
1 200 000 |
|
|
58. |
Lazur, Warszawskie Zakłady Graficzne |
b.d. |
20 000 |
|
|
59. |
Lebenbaum St., Drukarnia Popularna |
b.d. |
b.d. |
|
|
60. |
Liberty, Litografia i Drukarnia |
1886 |
35 500 |
|
|
61. |
Normalizacja, Izrael Kenigsberg i Spółka |
b.d. |
b.d. |
|
|
62. |
Zorza, Zakład Reprodukcji Artystyczno-Fotomechanicznej |
1905 |
b.d. |
|
|
63. |
Cynkograf |
1925 |
16 000 |
|
|
64. |
Graficon, Zakład Fotochemigraficzny |
1919 |
b.d. |
|
|
65. |
Mac N. i Syn, Zakłady Graficzne |
1872 |
b.d. |
Adam Dylewski
Bibliografia:
- Bałaban M., Drukarstwo żydowskie w Polsce XVI w., [w:] Pamiętnik Zjazdu Naukowego im. J. Kochanowskiego, Kraków 1931, ss. 102–116.
- Fuks M., Prasa żydowska w Polsce XIX i pierwszej połowy XX wieku (do końca drugiej wojny światowej), „Rocznik Historii Czasopiśmiennictwa Polskiego” 1973, nr 12/1, ss. 27–55.
- Horoszewicz M., Świat starodruków hebrajskich, „Res Humana” 2012, nr 2, ss. 47–48.
- Rocznik polskiego przemysłu i handlu, Warszawa 1938.
Projekt dofinansowała Fundacja Kronenberga przy Citi Handlowy.
