Będzin, getto. Portret zbiorowy rodzin Buchwajców i Laskierów. 1942 (ze zbiorów USHMM)

Represje w zakresie ubioru objęły w szczególności społeczność żydowską. Nakazano jej nosić stale odpowiednie znaki, które w zależności od miejsca mogły przybierać formę opasek z gwiazdą Dawida noszonych na prawym rękawie albo łat naszywanych na ubiór. Mimo pozornej błahości, symbole te są często obecne we wspomnieniach ocalałych z Zagłady i innych świadectwach historycznych, można je także znaleźć w kolekcjach muzealnych.

Geneza. Średniowieczny znak hańby 

Pierwszym miastem po ataku Niemiec na Polskę, w którym został wprowadzony nakaz, stygmatyzujący ludność żydowską, był Włocławek, leżący na terenach wcielonych do Rzeszy[1.1]. Wydane 24 października 1939 r. rozporządzenie zmuszało przebywających w mieście Żydów do noszenia na plecach żółtego trójkąta. Dokument dotyczył wszystkich, nie wskazując np. minimalnego wieku czy płci. Również w Łodzi szybko pojawiło się rozporządzenie o żółtych opaskach, które w listopadzie 1939 r. zastąpiono naszywkami w kształcie gwiazdy Dawida, także w żółtym kolorze. W Generalnym Gubernatorstwie wprowadzone nakazy odnosiły się z kolei do białych opasek z niebieskimi gwiazdami Dawida.

Zarządzenia dotyczące oznaczeń były najwcześniejszymi z obostrzeń nałożonych na społeczność żydowską przez okupanta w polskich miastach. Niemieckie regulacje opisywały te elementy odzieży bardzo dokładnie, podając wymiary, kolor czy umiejscowienie na ubraniu. O tym, jak to rasistowskie znakowanie było dotkliwe, świadczą liczne wzmianki we wspomnieniach z 1939 roku. Janina Goldhar w wywiadzie z kolekcji historii mówionej Muzeum POLIN opowiadała: „Pierwsze restrykcje przeciw Żydom, opaski. Ja jako dziecko opaski nie musiałam nosić, ale pamiętam tam dokładnie te dyskusje, czy mama ma nosić opaskę czy nie. Pamiętam, że dziadkowie i ciotki nosiły opaski, albo np. nosiły, ale nosiły płaszcz czy coś, żeby to było zasłonięte”. Jolanta Chmurowska wspomina nakaz noszenia opasek w Staszowie: „Oczywiście Żydzi dostali nakaz noszenia opaski na ręce, biała opaska, niebieska gwiazda Dawida, czyli takie dwa trójkąty złożone, i to obowiązkowo było noszenie tej opaski, nie daj Boże, żeby kto nie miał, a jak miał, to też mógł zostać, być na celu, bo akurat miał. No jednym słowem, już musieli się odróżniać”[1.2].

Szybko przypomniano sobie o tym, że znakowanie Żydów ma co najmniej kilkusetletnie tradycje. Dawid Sierakowiak, w swoim dzienniku opisującym życie w łódzkim getcie, pod datą 16 listopada 1939 roku zanotował: „Wracamy do średniowiecza. Żółta łata znów staje się częścią stroju żydowskiego. Wyszło dziś rozporządzenie, że wszyscy Żydzi bez względu na wiek i płeć muszą nosić na prawym ramieniu, pod samą pachą, opaskę koloru »żydowsko-żółtego«, szerokości 10 cm. […] Opaska obowiązuje od soboty, osiemnastego, a zakaz wychodzenia od dzisiaj”[1.3]. Podobnie myślał Władysław Szpilman w Warszawie[1.4]:

Natomiast w końcu miesiąca ukazało się obwieszczenie, w które z początku nikt nie mógł uwierzyć. Przekraczało ono nasze najczarniejsze oczekiwania: między 1 a 5 grudnia wszyscy Żydzi mieli zaopatrzyć się w białe opaski z naszytą biało-niebieską gwiazdą Dawida. Mieliśmy więc być napiętnowani i publicznie wyróżniać się z tłumu jako przeznaczeni do odstrzału. Przekreślono tym samym kilkaset lat postępu ludzkiego humanizmu, który zastąpiono metodami ciemnego średniowiecza.

Częste odwołanie do średniowiecza wynikało z tego, że to właśnie w tej epoce miały miejsce pierwsze próby odizolowania Żydów za pomocą odmiennego stroju. Taki nakaz, dotyczący całej ludności niechrześcijańskiej, wszedł w życie w 1215 r. za sprawą IV Soboru Laterańskiego. W ślad za nim Żydzi w Europie zostali zmuszeni byli do noszenia na odzieniu okrągłej, żółtej łaty lub do nakładania na głowę spiczastego kapelusza[1.5]. Właśnie takie nakrycia głowy można zauważyć na drzeworycie Conrada Dinckmuta z 1483 r., znajdującym się w kolekcji Żydowskiego Instytutu Historycznego[1.6].

Kalisz. Wolontariusze Czerwonego Krzyża – Żydzi noszą opaski z gwiazdami Dawida. Marzec 1918 (ze zbiorów Muzeum POLIN)

Idea nałożenia Żydom opasek miała także swe oparcie w kulturze popularnej okresu międzywojennego. Opaski były wówczas popularnym sposobem komunikowania, że ich nosiciel przynależy do grupy politycznej, klubu sportowego czy organizacji. Co więcej, w kolekcji Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN można znaleźć fotografię z 1918 roku przedstawiającą grupę wolontariuszy Czerwonego Krzyża w Kaliszu, którzy na lewych rękawach noszą opaski z gwiazdami Dawida[1.7]Zdjęcie stanowi dowód na to, że element stroju, kojarzony współcześnie z okresem Zagłady, pojawiał się już wcześniej i funkcjonował wówczas w zupełnie innym kontekście. Do popularności opasek przed II wojną światową nawiązał w swoim Humorze w opasce Jerzy Jurandot, dodając przy okazji szczegół demaskujący perfidię Niemców: „Opaskę z niebieską gwiazdą Dawida zgodnie z zarządzeniem należało nosić na prawym ramieniu. Była to dodatkowo celna szykana niemiecka. Opaska na lewym ramieniu jest czymś w pewnym sensie naturalnym, tak noszą opaski zawsze kluby, organizacje czy partie, natomiast idąc z opaską na prawym ramieniu wśród ludzi bez opasek przed powstaniem getta, ja osobiście miałem stale poczucie nieporządku w garderobie, jakbym włożył spodnie tyłem do przodu. Albo krawat zawiązał na brzuchu, a skórzany pasek na szyi”[1.8].

Niezależnie od postaci, jaką przyjmowały narzucane przez Niemców oznakowania, określano je wprost „znakiem hańby”. Wiele osób po wprowadzeniu nakazu noszenia opasek nie chciało opuszczać domów, o czym wspomina zarówno Szpilman[1.9], jak i Janina Bauman w Zimie o poranku[1.10]. Za niepodporządkowanie się rozporządzeniu groziły „surowe kary” – jak w nim pisano – a jedną z nich była kara więzienia. Mimo to opór wybrał np. Janusz Korczak: „Ja nie mam nic przeciwko temu pięknemu godłu, ale przecież intencją tych, którzy każą Żydom nosić opaskę na rękawie, jest poniżenie, pohańbienie zarówno tego znaku, jak i tych, którzy go noszą. W tej sytuacji, w jakiej się znalazłem, jedyną właściwą drogą, która mogę i muszę pójść – jest zachowanie własnej godności. Opaski nosić nie będę!”[1.11]. Niektórzy mieli nadzieję, że nakaz nie będzie ich dotyczył i pisali listy zaadresowane do Hansa Franka, aby uzyskać zwolnienie z noszenia opaski. Ich prośby zostały odrzucone[1.12]

Generalne Gubernatorstwo – opaski z gwiazdą Dawida

Opaski pojawiły się przede wszystkim na ulicach miast Generalnego Gubernatorstwa, ale były początkowo także obecne na terenach wcielonych do Rzeszy, np. w Łodzi. Wprowadzające je zarządzenia o charakterze lokalnym różniły się między sobą, co spowodowało, że nie było jednego typu oznakowania. Świadczą o tym obiekty zachowane w zbiorach muzealnych. Niektóre z nich są wykonane z białego płótna, inne z kartonu czy tworzywa sztucznego; także naniesione na nich gwiazdy wyglądają rozmaicie.

W stolicy Polski „Zarządzenie w sprawie: Znaków rozpoznawczych dla żydów okręgu Warszawa” zostało opublikowane 24 listopada 1939 r. Obowiązek dotyczył wszystkich osób od dwunastego roku życia, a opaskę należało nosić poza swoim mieszkaniem, umiejscowioną na ubraniu wierzchnim, na prawym przedramieniu. Zarządzanie określało również dokładnie, jak opaska i narysowana na niej gwiazda ma wyglądać[1.13].

Opaska dyskryminacja z nadrukowaną gwiazdą Dawida typu używanego w Generalnym Gubernatorstwie (Warszawie?) (ze zbiorów Muzeum POLIN)

Skąd brano opaski? Z czego były wykonywane? W zarządzeniach pojawiały się informacje o tym, że gwiazda ma być narysowana bądź nadrukowana. Niektóre z opasek zachowanych w muzeach wykonane zostały z bawełnianego płótna, na którym naniesiono kontury gwiazdy Dawida za pomocą niebieskiej farby. Przykład takiej opaski z kolekcji Muzeum POLIN można zobaczyć na Wystawie Stałej. Na innych z kolei pojawia się prosty ścieg granatową nicią[1.14]. Można zauważyć również opaski uszyte ze sztukowanych fragmentów tkaniny. W kolekcji Żydowskiego Instytutu Historycznego zachowała się opaska, zapinana na doszyte pętelki i dwa, znacznie różniące się kolorami bakelitowe guziki[1.15]. O robieniu opasek w domu w wywiadzie zrealizowanym przez United States Holocaust Memorial Museum w 2000 r. wspomina również Lidia Siciarz. Opowiada, że jedna zrobiona była przez jej ojca z niewielkiego kawałka pleksiglasu, który można było nasunąć tak, aby gwiazda Dawida była ukryta od strony wewnętrznej[1.16].

O przewrotnym charakterze opasek mówi Sarah Tuller w relacji dotyczącej getta w Lublinie, gdzie takie oznakowanie wprowadzono od 31 stycznia 1940 r.[1.17]: „Co myśmy zrobili? Myśmy powiedzieli: zrobimy takie opaski, że to będą wyglądać jak art [sztuka – przyp. red.]. Że to nie będzie wyglądać jak szmata. […] Myśmy spędzali godziny. Myśmy w nocy… Szliśmy w dzień do pracy, to całymi wieczorami siedziała, i każda opaska była jakby obraz. Była wyszywana. Jedna była ładniejsza od drugiej. Miała być niebieska gwiazda na białym. Ale każda gwiazda była jak sztuka. Każdy siedział i pracował, zrobił jak sztukę”[1.18]. To wspomnienie świadczy także o tym, że pomimo funkcji stygmatyzującej opaska mogła być również wyrazem twórczego buntu wobec opresji ze strony okupanta. Także wśród młodszych mogła być postrzegana w zupełnie inny sposób. Mówi o tym Henryka Shvefel w innym wywiadzie dla Ośrodka „Bramy Grodzkiej – Teatr NN”: „Nie pamiętam kiedy [musieliśmy założyć opaski], ale pamiętam, że była opaska i pamiętam, że ja w moim wieku może nie potrzebowałam jeszcze, ale bardzo chciałam, bo to mi się podobało, i ja miałam opaskę. Żółtej łaty, tego nie miałam, ale opaskę miałam, bo mi się podobało, taka sztywna opaska, biała, ładna. To ja pamiętam, że prosiłam i dostałam, ale nie musiałam w moim wieku jej nosić”[1.19]

W odróżnieniu od innych aktów, zarządzenie z Zawiercia (na Wystawie Stałej w Muzeum POLIN), oprócz dokładnych wytycznych dotyczących opaski, zawiera również wskazówkę, jak ją otrzymać: „Opaski takie są do nabycia w żydowskiej gminie wyznaniowej w Zawierciu przy ul. Hożej po cenie 30 fenigów za sztukę. Opasek bez stempla komitetu żydowskiej gminy wyznaniowej w Zawierciu nosić nie wolno”. Wynika z tego, że opaski wytwarzano tu seryjnie.

Pojawienie się bardziej zaawansowanych technologicznie opasek potwierdza Jerzy Jurandot w Warszawie: „Z zaopatrzeniem się w opaski nie było kłopotów. Sprzedawcy oferowali je różnego rodzaju: od opasek ze zwykłego płótna z gwiazdą wyciętą szablonem, poprzez opaski z wytwornego materiału z gwiazdą wyhaftowaną jedwabną nicią, aż do specjalnych, w oprawie celofanowej dla zabezpieczenia przed deszczem. Odpowiednio zróżnicowane były oczywiście ich ceny”[1.1.8]. Sprzedaż opasek wytwarzanych fabrycznie potwierdza fotografia wykonana przez Niemca Willy’ego Georga, przedstawiająca sprzedaż „Gazety Żydowskiej”. W górnej części mebla-ekspozytora wiszą sztywne opaski z gwiazdą Dawida pośrodku. Jego z producentów takich opasek wskazuje ogłoszenie zamieszczone właśnie w „Gazecie Żydowskiej”, w grudniu 1940 r.: „Pierwsza pracownia opasek celuloidowych, tekturowych i innych od 1.20 tuzin. Wysyłamy wzory. M. Fiszer, Warszawa Leszno 27/76”. To samo przedsiębiorstwo podawało w innej reklamie: „Wytwórnia nowoczesnych opasek płóciennych, celuloidowych oraz różnych tekturowych od 80 gr za tuzin. M. Fiszer, Warszawa, ul. Leszno 27”.

Sprzedawca gazet i opasek, być może na placu Muranowskim w Warszawie. Lato 1941 (ze zbiorów USHMM)

Opaski seryjne wytwarzano również w Krakowie. Ich producenci byli najczęstszymi reklamodawcami w „Gazecie Żydowskiej”. Już w październiku 1940 r., pomiędzy anonsami pasów napędowych, wytwórni pieczątek i lecznicy w Jugowicach pod Krakowem, znalazło się następujące ogłoszenie: „Ku uwadze wszystkich! Unikniesz kary z powodu noszenia nieprzepisowej opaski, używając uznanej przez władze przepisowej, wykonanej z kauczuku, z tłoczoną i niezmywalną farbą zapuszczoną, gwiazdą, z praktycznym urządzeniem zapinkowym do regulowania. Wyłączna sprzedaż: L. Bławat – Kraków, Meiselsa 9. Zakład powierniczy. Odsprzedawcy na całe Gubernatorstwo poszukiwani”[1.20]. W numerze „Gazety Żydowskiej” z kwietnia 1941 r. reklamowano z kolei „Opaski żydowskie celuloidowe z nakrapianą gwiazdą zdatne do mycia w każdej ilości po niskich cenach”, które „dostarcza firma J. Geisler, XXII, Krasickiego 18/20”[1.21]. Pod tym adresem przed wojną mieściła się Fabryka Wyrobów Metalowych Braci Thorn, która w trakcie wojny została przejęta przez Niemców. Ogłoszenia pojawiały się także w 1942 roku. W styczniu swoje „opaski żydowskie” polecały dwie krakowskie firmy – S. J. Cellnik przy Benedykta 2/10 oraz „Venus” przy ulicy Wita Stwosza 10/20[1.22]. Niektórzy producenci zwracali się bezpośrednio do gmin żydowskich jako dystrybutorów, czego dowodem jest przytoczone wyżej zarządzenie z Zawiercia.

Reklamy w prasie sugerują, że w społecznościach żydowskich Generalnego Gubernatorstwa dyskryminacja poprzez ubiór z czasem stała się elementem codzienności. Władysław Szpilman pisał[1.1.4]:

Opaski na ramieniu już nam nie przeszkadzały – były noszone przez wszystkich, a po dłuższym czasie istnienia getta przyłapałem się na tym, jak bardzo się do nich przyzwyczaiłem: gdy śnili mi się moi przyjaciele sprzed wojny, widziałem ich z opaskami, jakby były one nieodłączną częścią ubrania – na podobieństwo krawata czy też chustki.

Także Jurandot nawykł do opaski jako części ubrania. Wspomina też o napisie w mieszkaniu przypominającym o tym, żeby nie wychodzić bez niej z domu. Opaska przeszła do codzienności, a już niedługo, w obliczu wprowadzanych przez Niemców coraz dotkliwszych restrykcji i represji okazała się jakby mniej ważna, mniej straszna.

Obowiązek noszenia opaski trwał w Generalnym Gubernatorstwie aż do likwidacji gett. Ci, którzy trafiali z nich do niemieckich nazistowskich obozów koncentracyjnych, napotykali tam kolejny system stygmatyzacji w formie pasiaka, numeru oraz łaty. 

Łódź – żółte łaty

W przeciwieństwie do opasek wprowadzonych w Generalnym Gubernatorstwie, na terenach wcielonych bezpośrednio do Rzeszy nakładano na Żydów najczęściej nakaz naszywania na ubrania żółtych gwiazd Dawida, wykonanych z fragmentu tkaniny.

Jak donosił gadzinowy „Nowy Kurier Warszawski”, od 13 listopada 1939 r. żółte opaski obowiązujące w Kraju Warty, obejmującym m.in. Łódź i Poznań, miały zostać zastąpione gwiazdami Dawida w tym samym kolorze, o wysokości 10 cm[1.23]. Naszywki nakazano nosić zarówno na piersiach, jak na i plecach. O tej zmianie pisał Dawid Sierakowiak 12 listopada 1939 r.: „Przy okazji przeczytałem rozporządzenie zmieniające żydowskie żółte łaty na żółte dziesięciocentymetrowe »Magen Dawidy« (Davidstern) na prawej piersi i prawej łopatce. Barbarzyństwo postępuje naprzód. Niedługo chyba każą nam chodzić z zasmolonymi nosami i w krótkich spodenkach. Jak wiadomo, pomysłowość sadyzmu nie zna granic. Wieczorem nowa robota – spruwanie opasek i naszywanie nowych ozdób[1.24].

Getto w Łodzi. Chaim Rumkowski w płaszczu z naszytą łatą w formie gwiazdy Dawida (Wikipedia Commons)

Autor artykułu w „Nowym Kurierze Warszawskim” bezpośrednio wskazał również sposób wykonania odpowiednich oznaczeń, odbiegający od rozwiązań przyjętych w Generalnym Gubernatorstwie. W Łodzi nie było możliwości zakupu gotowego oznaczenia – należało samemu naszyć gwiazdy na posiadane ubiory. Potwierdzają to łaty zachowane w zbiorach muzealnych, wykonane z różnorodnych tkanin i materiałów. W celu usztywnienia podklejano je dodatkową warstwą materiału, np. papierem. Krawędzie pozostawały najczęściej niewykończone[1.25]

Będzin, Sosnowiec – żółte łaty z napisem „Jude”

Bardziej wyrafinowane formy łaty przyjęły w Zagłębiu Dąbrowskim – w tym w gettach w Będzinie i Sosnowcu. W 1941 r. Niemcy nakazali tu Żydom noszenie żółtej gwiazdy Dawida z czarnymi konturami oraz napisem „Jude”. Liczne fotografie przedstawiające osoby z takimi naszywkami można znaleźć w kolekcji cyfrowej naszego muzeum (w tym w zespole Polskie Korzenie w Izraelu). Były one wykonane z żółtej tkaniny, która została fabrycznie zadrukowana. Podobne pojawiały się również w innych krajach zajętych przez Niemców w czasie wojny – Francji, Belgii, Jugosławii czy Rumunii. Ciekawy przykład gwiazdy można znaleźć w zbiorach Muzeum POLIN – kontur gwiazdy i napis został wyhaftowany na niej brązową nicią[1.26]. Zdarzało się, że gwiazd nie doszywano do ubioru, a przypinano metalową agrafką, co widocznie jest w materiale archiwalnym, ukazującym pracownię krawiecką Alfreda Rossnera[1.27]. Ułatwiało to przepinanie fragmentu tkaniny z płaszcza na sukienkę bądź koszulę.

Naszywana gwiazda Dawida z napisem "Jude" – typ stosowany w gettach w Zagłębiu Dąbrowskim (ze zbiorów Muzeum POLIN)

Płock – trójkąt i koło

W Płocku natomiast w dniu 20 listopada 1939 r. wyszło zarządzenie nakazujące Żydom powyżej 10. roku życia „bez względu na wyznanie” noszenie dwóch trójkątów – jednego na plecach, drugiego na prawej piersi[1.28]. W listopadzie 1940 r. trójkąt zmieniono na koło: „Dotychczasowe oznaki dla Żydów na terenie miasta Płocka – żółty trójkąt na piersi i plecach – ulegają zmianie jak następuje: wszystkim Żydom obojga płci nakazuje się bez względu na wyznanie, począwszy od dziesiątego roku życia, w obrębie miasta Płocka, przyszycie na wierzchniej odzieży a mianowicie na plecach i lewej stronie piersi, okrągłej tarczy koloru żółtego o średnicy 10 cm. Wymienione oznaki są do nabycia w gminie żydowskiej […]”[1.29]. Zarządzenie zatem wprost wskazywało na możliwość zakupu u dystrybutora. Przykład oznaczenia z Płocka znaleźć można w zbiorach USHMM[1.30]

Zachowane w muzeach opaski i naszywki stanowią ważne świadectwo materialne pierwszych obostrzeń stygmatyzujących społeczność żydowską w okupowanej przez Niemcy Polsce. Badania nad nimi pozwalają spojrzeć na pierwsze miesiące okupacji z perspektywy relacji człowieka z jego ubiorem, na który zmuszony był nałożyć obowiązkowe, upokarzające oznaczenie. Po wyjściu poza granice getta niektórzy chowali opaskę, zaś ukrywanie się po „stronie aryjskiej” oznaczało jednocześnie brak elementu dyskryminującego. Tragedia Żydów zapisała się też w historii ubioru, pokazując, jak doniosłe znaczenie symboliczne może nieść niewielki element stroju.

Aneta Dmochowska

Bibliografia

  • Bauman J., Zima o poranku: opowieść dziewczynki z Warszawskiego Getta, Warszawa 1989.
  • Gutkowska-Rychlewska M., Ubiory przymusowe w okresie feudalnym (XIII I XIV wiek) [w:] Historia ubioru, Warszawa 1968.
  • „Gazeta Żydowska” z lat 1940–1942.
  • Jurandot J., Humor w opasce w Miasto skazanych: 2 lata w warszawskim getcie / Jerzy Jurandot, Dzieci getta / Stefania Grodzieńska, Warszawa 2017.
  • Kowalski J., Żydowskie listy do Hansa Franka (1940): sprzeciw czy strategia przetrwania?, „Zagłada Żydów. Studia i Materiały” 2013, nr 9, ss. 488–500.
  • Olczak-Ronikier J., Próba biografii, Warszawa, 2011.
  • Przedpełski J., Żydzi w Płocku podczas okupacji (do czasu wysiedlenia), „Notatki Płockie” 1991, nr 2.
  • Sulej K., Rzeczy osobiste: opowieść o ubraniach w obozach koncentracyjnych i zagłady, Warszawa 2020.
  • Szarota T., Reakcja okupowanej Europy na oznakowanie Żydów gwiazdą Dawida, „Kwartalnik Historyczny” 2001, nr 1.
  • Szpilman W., Warszawskie wspomnienia 1939–1940, Kraków 2001.

Wywiady

  • Wywiad z Jolantą Chmurowską z kolekcji historii mówionej Muzeum POLIN, sygn. 119.
  • Wywiad z Jadwigą Goldhar z kolekcji historii mówionej Muzeum POLIN, sygn. 597.
  • Wywiad z Lidią Siciarz z kolekcji United States Holocaust Memorial Museum, sygn. RG-50.030.0405.
  • Wywiad z Henryką Shvefel z kolekcji Ośrodka „Brama Grodzka – Teatr NN” z dnia 5 lipca 2017.
  • Wywiad z Sarah Tuller z kolekcji Ośrodka „Brama Grodzka – Teatr NN” z dnia 14 grudnia 2010.
Drukuj
Przypisy
  • [1.1] Szarota T., Reakcja okupowanej Europy na oznakowanie Żydów gwiazdą Dawida, „Kwartalnik Historyczny” 2001, nr 1, s. 25.
  • [1.2] Wywiad z Jolantą Chmurowską z kolekcji historii mówionej Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN.
  • [1.3] Sierakowiak D., Dziennik: pięć zeszytów z łódzkiego getta, Warszawa 2015, s. 116.
  • [1.4] Szpilman W., Pianista. Warszawskie wspomnienia 19391940, Kraków 2001, s. 40.
  • [1.5] Gutkowska-Rychlewska M., Ubiory przymusowe w okresie feudalnym (XIII I XIV wiek), [w:] Historia Ubioru, Warszawa 1968, ss. 165–166.
  • [1.6] Arnschein Johann von [?], Dysputa między chrześcijanami a Żydami, MŻIH B-443/57/19, kolekcja Żydowskiego Instytutu Historycznego.
  • [1.7] Fotografię przekazała Anna Channa „Anka” Ben-Sira z archiwum rodzinnego – projekt Polskie Korzenie w Izraelu z kolekcji Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN.
  • [1.8] Jurandot J., Humor w opasce, [w:] Miasto skazanych: 2 lata w warszawskim getcie / Jerzy Jurandot, Dzieci getta / Stefania Grodzieńska, Warszawa 2017, s. 445.
  • [1.9] Szpilman W., Pianista. Warszawskie wspomnienia 1939–1940, Kraków 2001, s. 40.
  • [1.10] Bauman J., Zima o poranku: opowieść dziewczynki z Warszawskiego Getta, Warszawa 1989.
  • [1.11] Olczak-Ronikier J., Korczak. Próba biografii, Warszawa 2011, s. 343.
  • [1.12] Kowalski J., Żydowskie listy do Hansa Franka (1940): sprzeciw czy strategia przetrwania?, „Zagłada Żydów. Studia i Materiały” 2013, nr 9, ss. 488–500.
  • [1.13] Rozporządzenie znajduje się w kolekcji Instytutu Pamięci Narodowej.
  • [1.14] Obiekty z Wystawy Stałej w Muzeum POLIN oraz ze zbiorów USHMM i Żydowskiego Instytutu Historycznego.
  • [1.15] Opaska dyskryminacyjna ze sztukowanej tkaniny, Żydowski Instytut Historyczny [online] https://delet.jhi.pl/pl/library/item/1322089 [dostęp: 30.10.2023].
  • [1.16] Oral history interview with Lidia Siciarz, United States Holocaust Memorial Museum [online] https://collections.ushmm.org/search/catalog/irn507294 [dostęp: 30.10.2023].
  • [1.17] Wcześniej w Lublinie od 27 listopada 1939 roku obowiązywał nakaz noszenia żółtej gwiazdy Dawida naszytej na piersi i plecach. Opaski wprowadzone od końca stycznia 1940 roku można było nabyć w kancelarii Gminy. Obwieszczenia znajdują się w zbiorach Archiwum Państwowego w Lublinie.
  • [1.18] Obowiązek noszenia opaski z gwiazdą Dawida – Sarah Tuller – fragment relacji świadka historii, Ośrodek Brama Grodzka – Teatr NN [online] https://biblioteka.teatrnn.pl/dlibra/publication/101685/edition/96346#info [dostęp: 30.10.2023].
  • [1.19] Opaska z gwiazdą Dawida – Henrika Shvefel – fragment relacji świadka historii z 5 lipca 2017, Ośrodek Brama Grodzka – Teatr NN [online] https://teatrnn.pl/historiamowiona/fragmenty/opaska-z-gwiazda-dawida-1/ [dostęp: 30.10.2023].
  • [1.1.8] Jurandot J., Humor w opasce, [w:] Miasto skazanych: 2 lata w warszawskim getcie / Jerzy Jurandot, Dzieci getta / Stefania Grodzieńska, Warszawa 2017, s. 445.
  • [1.20] „Gazeta Żydowska” 1940, nr 28.
  • [1.21] „Gazeta Żydowska” 1941, nr 33.
  • [1.22] „Gazeta Żydowska” 1942, nr 10.
  • [1.1.4] Szpilman W., Pianista. Warszawskie wspomnienia 19391940, Kraków 2001, s. 40.
  • [1.23] Żółte opaski zachowały się np. w zbiorach Żydowskiego Instytutu Historycznego im. Emanuela Ringelbluma.
  • [1.24] Sierakowiak D., Dziennik: pięć zeszytów z łódzkiego getta, Warszawa 2015, s. 131.
  • [1.25] Przykłady w kolekcjach ŻIH i USHMM.
  • [1.26] Naszywka prezentowana na Wystawie Stałej w Muzeum POLIN.
  • [1.27] Jews in ghetto of Dabrowa Gornicza & Bedzin, Poland; street scenes, workers, sewing workshop of Rossner, United States Holocaust Memorial Museum [online] https://collections.ushmm.org/search/catalog/irn1001215 [dostęp: 30.10.2023].
  • [1.28] Przedpełski J., Żydzi w Płocku podczas okupacji (do czasu wysiedlenia), „Notatki Płockie” 1991, nr 2 (147), s. 34. Kopię zarządzenia można znaleźć również na Wystawie Stałej w Muzeum POLIN.
  • [1.29] Cyt. za Przedpełski J., Żydzi w Płocku podczas okupacji (do czasu wysiedlenia), „Notatki Płockie” 1991, nr 2 (147), s. 34.
  • [1.30] Obiekt z kolekcji USHMM, nr 2002.49.3.