Kac Marek (16.08.1914, Krzemieniec – 26.10.1984, Kalifornia, USA) – wybitny matematyk, przedstawiciel lwowskiej szkoły matematycznej.
Marek Kac dwa lata po ukończeniu studiów wyjechał ze Lwowa. Ale wiedza zdobyta pod okiem lwowskich mistrzów pozwoliła mu zrobić po wojnie karierę naukową w Stanach Zjednoczonych. Urodził się 16 sierpnia 1914 r. w Krzemieńcu. Był uczniem słynnego Liceum Krzemienieckiego, zwanego Atenami Wołyńskimi. Po maturze rozpoczął studia na Wydziale Matematycznym Uniwersytetu Jana Kazimierza (UJK). Na wybijającego się studenta szybko zwrócił uwagę Marceli Stark. Poprosił Hugona Steinhausa o opiekę nad nim. W 1937 r. Steinhaus został promotorem rozprawy doktorskiej Kaca O stochastycznej niezależności funkcji.
Kac pracował jako wolontariusz (zastępca asystenta) w Instytucie Matematycznym UJK i dorabiał w jednym z działających we Lwowie towarzystw ubezpieczeniowych. Dodatkowo Steinhaus zatrudnił go przy tworzeniu Kalejdoskopu matematycznego. „Chciał mi po prostu pomóc finansowo” – uważał Kac. „Z nim, jako asystentem, zabrałem się do dwojakiej roboty: pisaliśmy prace wspólne o funkcjach niezależnych, a obok tego robiliśmy ową książkę z obrazkami” – wspominał Steinhaus. „Byliśmy nierozłączni aż do dnia, w którym opuściłem Polskę” – dodał Kac.
W 1938 r. Steinhaus załatwił Kacowi stypendium im. Emila Parnasa, finansowane przez borysławskie towarzystwa naftowe. Zwykle dostawali je inżynierowie, rzadziej lekarze, stypendium dla matematyka było możliwe tylko dzięki protekcji. Kac mógł wreszcie zaplanować wymarzony wyjazd do Stanów Zjednoczonych. Próbował wyjechać z Polski już wcześniej, zabiegając o stypendium w Anglii. Nie dostał m.in. posady młodszego wykładowcy w Imperial College of Science and Technology w Londynie, choć pensja wynosiła zaledwie 150 funtów rocznie, co nawet wtedy było kwotą bardzo niską. Otrzymał odpowiedź, że do pracy zgłosił się Anglik, więc… sam rozumie.
Wiele lat później, już jako uczony o światowym nazwisku, został zaproszony do Imperial College z wykładem. – „Mogliście mnie mieć za 150 funtów rocznie” – wypomniał Anglikom.
Wyjechał pod koniec 1938 roku. Po latach napisał, że to właśnie go uratowało. Jego rodzice zginęli w czasie wojny w masowych egzekucjach krzemienieckich Żydów. Gdyby dostał stypendium rok wcześniej, prawdopodobnie po zakończeniu wróciłby do Polski. „Było dla mnie oczywiste, że Europa, a w szczególności wschodnia Europa, nie jest dobrym miejscem do pozostania” – wspominał.
Miał spędzić za oceanem pół roku. Spędził całe życie. Przed wystawieniem wizy amerykański konsul zażądał od matematyka wykupienia biletu powrotnego do Europy. Kac zachował go na pamiątkę. Statek, którym miał wracać, zatonął w pierwszych dniach II wojny światowej. Ćwierć wieku później, podczas obchodów pięćdziesięciolecia doktoratu Steinhausa, Kac wspominał, jak trudno mu było zrozumieć, że Steinhaus nie chciał wyjechać z nękanej antysemityzmem Polski i szykującej się do wojny Europy. - Powiedziałeś mi wtedy: „Ty masz prawo wyjechać, ja muszę zostać, bo ktoś musi zostać” – zwrócił się do swojego nauczyciela.
Stypendium Kac spędził na Uniwersytecie Johna Hopkinsa w Baltimore, a potem przeniósł się na Cornell University w Ithace, gdzie pracował do 1961 roku. W 1943 r. przyjął amerykańskie obywatelstwo, pracował też na Uniwersytecie Rockefellera w Nowym Jorku (1961–1981), a później na Uniwersytecie Południowej Kalifornii w Los Angeles, zajmując się przede wszystkim teorią prawdopodobieństwa i jej zastosowaniami. Za swoje badania dwukrotnie otrzymał prestiżową The Chauvenet Prize, przyznawaną przez Amerykańskie Towarzystwo Matematyczne. Był członkiem Amerykańskiej Akademii Umiejętności w Bostonie i Narodowej Akademii Nauk w Waszyngtonie, autorem kilku matematycznych monografii. Wspólnie ze Ulamem napisał matematyczny suplement do Encyclopedia Britannica Mathematics and Logic, który ukazał się później jak oddzielny tom.
Podczas jednego z pobytów Steinhausa w USA, Kac i Ulam przedstawili go wicedyrektorowi IBM, jednego z największych na świecie koncernów informatycznych. „Ulam i Kac są doradcami tej firmy. Obydwaj też należą do Rady Naukowej Białego Domu i co miesiąc bywają w Waszyngtonie” – zanotował Steinhaus. I dodał, że Kac zamerykanizował się dużo bardziej niż Ulam.
W 1959 roku Marek Kac przyjechał do Wrocławia. Wygłosił kilka wykładów i opowiedział o książce, którą pisał. Ma być poświęcona zagadnieniom matematycznym, które pojawiły się „od czasu naszych spacerów po wzgórzach wuleckich i pełczyńskich we Lwowie – dedykuje ją mnie” – pochwalił się Steinhaus.
Pod koniec życia zaczął pisać autobiografię. Zatytułował ją Enigmas of chance, ukazała się już po jego śmierci. Zmarł 26 października 1984 r. w Kalifornii, w Stanach Zjednoczonych.
Pojęcia matematyczne związane z nazwiskiem Marka Kaca:
- twierdzenie Kaca-Erdősa
- twierdzenie Kaca-Steinhausa
- formuła Feynmanna-Kaca
Mariusz Urbanek
Czytaj więcej:
- Lwowska szkoła matematyczna
- Biogramy przedstawiecieli Lwowskiej szkoły matematycznej: Bronisław Knaster, Marek Kac, Zygmunt Birnbaum, Juliusz Schauder, Józef Schreier, Meier Edelheit, Jakob Marian Mojżesz, Marceli Stark, Stanisław Sachs, Stanisław Ulam
Bibliografia:
- Kac M., Enigmas of chance. An Autobiography, Nowy Jork 1985 (ukazała się po polsku jako Zagadki losu, Warszawa 1997)
- Feigenbaum M., Reflections of the Polish Masters: An Interview with Stan Ulam and Mark Kac, „Los Alamos Science”, Vol 3, No. 3, 1982 r. (tłumaczenie artykułu Refleksje polskich mistrzów, „Wiadomości Matematyczne”, nr 30, 1993 r.)
