Merenholc Helena

Helena Merenholc - Dane osobowe
Data urodzenia: 15 marca 1907
Miejsce urodzenia: Warszawa
Data śmierci: 17 stycznia 1997
Miejsce śmierci: Warszawa
Zawód: psycholożka dziecięca i pedagożka, łączniczka w Radzie Pomocy Żydom „Żegota"

Merenholc Helena (15.03.1907 albo 1911, Warszawa – 19.01.1997, Warszawa) – psycholożka dziecięca, łączniczka w Radzie Pomocy Żydom „Żegota”, reżyserka w Redakcji Audycji Dziecięcych i Teatru Polskiego Radia.

Helena Merenholc urodziła się w 1907 r.[1.1] jako córka Arje Mordki Merenholca i Gitli z Rozenblatów.

„Moja matka pochodziła z rodziny ortodoksyjnego Żyda z Lublina, który prowadził handel drzewny, bardzo dobrze władał językiem polskim” – wspominała Helena, a jedną z ciotek mieszkającą we Włoszech opisywała: „bardzo kochała polską ojczyznę, uwielbiała Piłsudskiego i napisała o nim książkę po włosku. W 1934 r. odwiedziła kraj; była przyjęta w Belwederze przez Marszałka”[1.2].

Dziadek ze strony ojca, Zelman Merenholc, a następnie ojciec Heleny i jego bracia byli właścicielami cegielni na Woli[1.3], która zakończyła działalność w połowie lat 30. XX wieku.

Helena miała pięcioro rodzeństwa: trzech braci – najstarszego Henryka (zmarł jako dziecko w 1918 r.), Eugeniusza (prawnika, ocalałego w Zagładzie, po wojnie zatrudnionego w „Polfie” w Jeleniej Górze) i Zenona (ur. 1911, skończył chemię na Politechnice Warszawskiej, zastrzelony na skutek donosu w Ostrogu w 1941 roku) oraz dwie siostry – Rebekę (emigrowała po wojnie do Stanów Zjednoczonych, była wybitnie uzdolniona muzycznie) i Annę (ur. 03.12.1900, studiowała chemię na UW w latach 1919-1925?[1.4], pracowała w firmie farmaceutycznej AP Kowalski, w 1936 r. wyemigrowała do Stanów Zjednoczonych).

Rodzina mieszkała w dużym przestronnym mieszkaniu przy ul. Chmielnej 35/3, zwanym „Merenholcówką”, a po przedwczesnej śmierci ojca w 1929 r. i pogorszeniu warunków materialnych przenieśli się Plac Żelaznej Bramy 3/7.

W domu mówiło się po polsku, dzieci nie znały jidysz (Helenie brakowało znajomości języka żydowskiego podczas pracy z dziećmi i rodzicami w getcie), ale zachowywano żydowskie tradycje i święta. Ojciec udzielał hojnego wparcia wielu dobroczynnym instytucjom żydowskim – m.in. przekazał część cegieł z cegielni Merenholców nieodpłatnie na budowę domu sierot Janusza Korczaka[1.5]]. Dzieci były wychowywane w duchu wrażliwości na sprawy społeczne i krzywdę najbiedniejszych.

Helena Merenholc uczęszczała do gimnazjum Kochanowskiej przy ul. Złotej, którą zmieniła, wbrew rodzicom, na koedukacyjną eksperymentalną szkołę Felicji Buki przy ul. Orlej.

Po maturze studiowała psychologię w Wolnej Wszechnicy Polskiej (1926–1936). W czasie studiów odbyła praktykę na oddziale psychiatrii żydowskiego szpitala na Czystem, a także pracowała w jako psycholożka w Poradni Pedologicznej Towarzystwa Przyjaciół Dzieci przy ul. Elektoralnej – aż do wybuchu II wojny światowej. Współpracowała tam z wybitnymi lekarzami Gustawem Bychowskim i neurolożką Natalią Zylberlast-Zand.  

„Poradnię stworzyła i prowadziła dr Zofia Rozenblum (okupacyjne nazwisko Szymańska), niezwykły człowiek i społecznik. Praca w Poradni była dla mnie szkołą życia, poznałam tam dzieci żydowskie, dzieci polskie, dzieci nędzy i inteligencji. Pogłębiło to mój stosunek do społeczności ludzkiej” – Merenholc wspominała w rozmowie z Barbarą Engelking, pt. Na łące popiołów. Ocaleni z Holocaustu[1.6].

Gdy w 1940 r. Niemcy utworzyli w Warszawie getto, Helena Merenholc razem z matką i siostrą zmuszona była przeprowadzić się do „dzielnicy zamkniętej”. Zamieszkały w dwupokojowym mieszkaniu przy ul. Siennej 38, należącym do brata Eugeniusza i jego rodziny. Tuż obok, przy ul. Siennej 16, znajdował się Gmach Towarzystwa Wzajemnej Pomocy Pracowników Handlowych i Przemysłowych, do którego przeniósł się Dom Sierot Janusza Korczaka. Helena chodziła tam z czteroletnim bratankiem, słuchać, jak Korczak – „licznej gromadce głodnych dzieci” – opowiada bajki. „Karmił je tymi bajkami”[1.7].

W getcie Merenholc pracowała w Centralnym Towarzystwie Opieki nad Sierotami i Dziećmi Opuszczonymi, tzw. „Centosie”, w dziale opieki indywidualnej. Zajmowała się m.in. tzw. „kącikami domowymi”, które powstały w wielu domach na terenie getta w celu opieki i dożywania głodnych dzieci z danej kamienicy. Współorganizowała też teatrzyki dla dzieci: „Grało się Themersona, Pan Tom buduje dom, urządzało się przedstawienia dla dzieci, Michał Znicz grał główną rolę pana Toma”[1.1.7].

W 1941 r. ciężko przeszła tyfus plamisty. Przetrwała wielką akcję likwidacyjną m.in. w szopie szczotkarzy, pracując w dziale finansowym.

6 marca 1943 r. wraz z matką i siostrą przeszły kanałami na tzw. aryjską stronę.

Wspominała: „Nie żałuję ani jednego dnia spędzonego w getcie. Powinno było mnie było spotkać to, co zdarzyło się wszystkim jego mieszkańcom. Przeżyłam to osobiście, bezpośrednio, a nie z opowiadań. […] Decydując się przejść poza mury z szopu wiedziałam, co będę robiła. Uzgodnioną miałam już współpracę z Bermanami. Wiedziałam, że przychodząc na aryjską stronę, wejdę w odmienny świat, mimo że będę w Warszawie, w mojej Warszawie. Nie bałam się, nie zastanawiałam się nad tym, czy dam sobie radę. Nie umiałam inaczej walczyć z hitlerowcami jak robiąc to, co robiłam”[1.8].

Po „aryjskiej” stronie Helena Merenholc od razu zaangażowała się w pomoc innym Żydom, będąc łączniczką Rady Pomocy Żydom „Żegota”. Dostarczała potrzebującym fałszywe dokumenty tożsamości i comiesięczne zapomogi, wyszukiwała kryjówki. Współpracowała z Adolfem i Basią Bermanami – zaprzyjaźnionymi członkami Żydowskiego Komitetu Narodowego, których znała jeszcze sprzed wojny.

„Bardzo czynnie pracowałam w akcji pomocy Żydom. […]  Bez przerwy człowiek był zajęty pracą – tu jeden stracił mieszkanie, drugiemu coś się stało z rodziną. […] Miałam pod opieką kilkaset osób – ludzie przychodzili do mnie, ja im wypłacałam pieniądze. […] Załatwiałam dla ludzi mieszkania, papiery, przyjmowałam ich u siebie, raz w tygodniu było u mnie zebranie łączników”[1.9].

O pracy Heleny Merenholc opowiadała Halina Dębicka-Ułłowicz, zaangażowana w pomoc Żydom:

„Lista jej podopiecznych zawierała kilkaset nazwisk. Wszystkich musiała obejść, wysłuchać potrzeb, pomóc. Stasia wiedziała wszystko o wszystkich – kto potrzebuje mieszkania czy pracy i gdzie jest wolny pokój lub posada, kto musi mieć dokumenty i kto mógłby się podzielić garderobą. Słowem – »biuro informacyjne«. W ciepłym kapturku i szubie zimą, w czarnej sukience latem, z dużą gospodarską torbą, w której podwójnym dnie ukryte były dowody, pieniądze, cały dzień wędrowała po Warszawie, pomagała ludziom, dowiadywała się o potrzeby, prosiła o pomoc ludzi dobrej woli. Gdy przyszła do nas [do domu na ul. Orzechowskiej] na godzinę przed wybuchem powstania, miała w swojej torbie gospodarskiej sto kilkadziesiąt tysięcy złotych odebranych na »punkcie«, jak zwykle pierwszego każdego miesiąca, na zapomogi”[1.10].

W tym czasie posługiwała się fałszywymi dokumentami, przedstawiając się jako „Stanisława Królikowska”. Wielokrotnie zmieniała mieszkania: wynajmowała pokój na Żoliborzu, skąd musiała uciekać w popłochu w środku nocy, kiedy właściciele mieszkania zajrzeli do szafy i domyślili się, że wynajęli pokój uciekinierce z getta. Zdarzyło się jej nocować w domu publicznym na Targówku, skąd wypłoszyła ją obława na alfonsów i prostytutki. Przez jakiś mieszkała na Próżnej 14 (razem z Rachelą Auerbach), gdzie odbywały się zebrania Żydowskiego Komitetu Narodowego, na które przychodzili Adolf Berman, Leon Feiner, Dawid Guzik i inni. Mieszkanie „spaliło się”, gdy jego gospodyni – szmuglerka – została aresztowana przez Niemców. Mieszkała też u pani Rolińskiej przy ul. 6 Sierpnia 58 (dziś Nowowiejska 28). Właścicielka mieszkania nigdy nie zorientowała się, kim jest jej lokatorka, która cierpliwie wysłuchiwała antysemickich uwag gospodyni i innych sublokatorów.

W połowie sierpnia 1944 r. z innymi mieszkankami domu przy ul. Orzechowskiej, m.in. Anielą Steinsbergową, dr Anną Margolisową, Zofią Dębicką i kuzynką Lottą Wegmeister (także łączniczką „Żegoty”), została wygnana przez Niemców z Warszawy do obozu przejściowego w Pruszkowie. Udało im się stamtąd uciec dzięki pomocy dr Anny Margolisowej; dostały się do Piastowa, skąd kontynuowały działalność pomocową – „Codziennie biegałyśmy na stację w Piastowie wręczając chleb i pieniądze wygnańcom z Warszawy, których wywożono pociągami do obozów albo na roboty do Niemiec”[1.11].

Po zakończeniu wojny nie chciała wrócić do zawodu psycholożki. W wywiadzie dla USHHM mówiła: „Nie chciałam pracować z dziećmi, bo widziałam, jak hitlerowcy rozbijali te główki dziecięce o mury, powiedziałam sobie, że nigdy do tego nie wrócę”.

W latach 1945–1949 pracowała w Centralnym Komitecie Żydów w Polsce w dziale ewidencji i statystyki; tworzyła kartoteki ocalałych i poszukiwanych.

W 1949 r. rozpoczęła pracę w Polskim Radio jako redaktorka literacka, a potem reżyserka w Redakcji Audycji Dziecięcych. Wróciła do swojego prawdziwego nazwiska. W Polskim Radio pracowała do 13 grudnia 1981 roku.

Helena Merenholc wyreżyserowała kilkadziesiąt przedstawień i słuchowisk dla dzieci, takich jak m.in. Czerwony Kapturek, Śpiąca Królewna Charlesa Perraulta, Pchła Szachrajka, Feluś Zapałka, Jerzego Kiersta, Dziwy w domu i w lesie Stefanii Szuchowskiej, Gapa i zuch Marii Szypowskiej, Czarownica z Piaseczna Marii Ziółkowskiej, Lata ptaszek po ulicy, Niedźwiedź śpi Hanny Januszewskiej, Bajka o tęczy, Boreasz, Calineczka Dziecię Elfów, Cudaczek Wyśmiewaczek, Dar królowej Jadwigi, Dlaczego tata śpiewa w łazience?, Dobrze, że jesteś, Dziedzictwo piastowskie, Dzień dobry, królu Zygmuncie, Kot z pawim ogonem, Krasnoludek u kupca, Kwietniowe zagadki, Lany poniedziałek, Legenda o Warsie i Sawie, Niedźwiedź śpi, Pomyłka telefoniczna, Posłuchajcie ludkowie, Przygoda pana Takiegosobie, Przygody pani Flakonik, Ptasia choinka, Różowy balonik, Stara latarnia, Szczęśliwy Rossini, Szukamy starszej pani.

Po 1976 r. w jej pokoju przy ul. Nobla na Saskiej Kępie spotykali się działacze Komitetu Obrony Robotników. Helena przechowywała „bibułę” angażowała się w walkę o prawa człowieka.

Zmarła w 1997 r., została pochowana na cmentarzu żydowskim przy ul. Okopowej w Warszawie (kwatera 9).

Odznaczona Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski (Uchwałą Rady Państwa z dnia 8 lipca 1954 r. nr 0/341).

 

Biogram powstał częściowo na podstawie tekstu Helena Merenholc: łączniczka Żegoty w Warszawie autorstwa prof. Barbary Engelking i Mateusza Szczepaniaka, opublikowanym na portalu Polscy Sprawiedliwi; red. Olga Mielnikiewicz

 

Bibliografia:

  • Teczka osobowa Heleny Merenholc nr 838, Wolna Wszechnica Polska, AP w Milanówku
  • Helena Merenholc, wywiad USHMM, online: https://collections.ushmm.org/search/catalog/irn507768 [dostęp: 30.09.2024]
  • „Nie żałuję ani jednego dnia spędzonego w getcie, [w:] Engelking B, Na łące popiołów. Ocaleni z Holocaustu, Warszawa, 1993
  • Helena Merenholc („Stasia”) Tak było z Basią …, w: “In Memory of a Fighter" - a collection of articles and memoirs written for Batya Temkin - Berman marking the 10th anniversary of her death; Tel Aviv, 1963
  • Dębicka-Ułłowicz H., Dębicka Z., Dom na Orzechowskiej, [w] Czarny rok… czarne lata… Stowarzyszenie Dzieci Holocaustu w Polsce, Warszawa 1996

 

Biogram powstał w ramach projektu „Polskie Żydówki dla Niepodległej”, realizowanego z grantu Fundacji Totalizatora Sportowego.

 

 

Drukuj
Przypisy
  • [1.1] W wywiadzie historii mówionej nagranej w 1994 r. przez United States Holocaust Memorial Museum Helena Merenholc podała rok urodzenia 1911 [online]  https://collections.ushmm.org/search/catalog/irn507768 [dostęp: 28.08.2024]; 1911 jako rok jej urodzenia znajduje się również na karcie rejestracyjnej CKŻP. Na nagrobku Heleny Merenholc na cmentarzu żydowskim przy ul. Okopowej widnieje data 1907
  • [1.2] Engelking B., Na łące popiołów. Ocaleni z Holocaustu, Warszawa 1993, s.192
  • [1.3] Obecnie w tym miejscu znajduje się Park im. gen. Józefa Sowińskiego.
  • [1.4] Teczka osobowa Anny Merenholc, Archiwum Uniwersytetu Warszawskiego, sygn. RP 5031/S.
  • [1.5] Helena Merenholc, wywiad USC Shoah Foundation 2011 [online]  https://collections.ushmm.org/search/catalog/irn507768 [dostęp: 28.08.2024
  • [1.6] „Nie żałuję ani jednego dnia spędzonego w getcie”, rozmowa z Heleną Merenholc [w:] Engelking B., Na łące popiołów. Ocaleni z Holocaustu, Warszawa 1993, s.195
  • [1.7] Tamże, s.198
  • [1.1.7] Tamże, s.198
  • [1.8] Nie żałuję ani jednego dnia spędzonego w getcie”, rozmowa z Heleną Merenholc [w:] Engelking B., Na łące popiołów. Ocaleni z Holocaustu, Warszawa 1993, s. 205
  • [1.9] Helena Merenholc, wywiad USC Shoah Foundation 2011 [online] https://collections.ushmm.org/search/catalog/irn507768 [dostęp: 28.08.2024]
  • [1.10] Dębicka-Ułłowicz H., Dębicka Z., Dom na Orzechowskiej, [w: ] Czarny rok… czarne lata, Warszawa 1996, s. 197.
  • [1.11] Nie żałuję ani jednego dnia spędzonego w getcie”, rozmowa z Heleną Merenholc [w:] Engelking B., Na łące popiołów. Ocaleni z Holocaustu, Warszawa 1993, s. 210
In order to properly print this page, please use dedicated print button.